Tłumy w Bazylice Mariackiej w Gdańsku. Tylko raz na cztery lata jest taka okazja
- Wychodzę z założenia, że warto marzyć, a wokół tego niezwykłego dzieła jest zarówno wiele fantastycznych historii, ale są także różnego rodzaju legendy - opowiada ksiądz prałat Ireneusz Bradtke. - Jedna z nich głosi, że 29 lutego, gdy stanie się o godzinie 12 pod zegarem i wypowie swoje marzenie, to ono się spełni - dodaje.
Zastrzega, że - jako ksiądz - nie do końca się z tym zgadza, ale nie da się ukryć, że tego właśnie dnia ruch w bazylice jest wyjątkowo duży. Przychodzą i mieszkańcy, i turyści. Wszyscy z nadzieją wpatrują się w zegar. - Jedni wiedzeni są potrzebą serca, inni tylko zasłyszaną tradycją, a jeszcze inni - po prostu, jako turyści - przybywają, bo wiedzą, że zawsze w południe u nas odbywa się pokaz zegara - opowiada. - To jest bardzo fajne wydarzenie, na które serdecznie zapraszam nie tylko 29 lutego, ale każdego dnia o godzinie 12 - zachęca prałat.
Niezwykły zabytek
Zegar astronomiczny w Gdańsku został zbudowany w latach 1464-1470 przez Hansa Düringera z Torunia. Składa się z trzech kondygnacji: kalendarium, planetarium i teatru figur. Ma ponad 14 metrów wysokości i w XV wieku był największy na świecie.
Rower Mevo przed wielką próbą. 'Musimy zadbać o pewien 'gender balance''
"Kalendarium tworzą trzy tarcze. Największa jest podzielona promieniście na 365 sekcji, które odpowiadają dniom (...). W centrum kalendarium znajduje się figura Marii z Dzieciątkiem w promienistej glorii. Całość otacza rama z czterema postaciami symbolizującymi upływ czasu. W lewym górnym rogu znajduje się rzeźbiona twarz, którą uznaje się za portret mistrza Düringera" - czytamy w opisie zegara na stronie Bazyliki Mariackiej.
W planetarium natomiast znajdują się trzy wskazówki: godzinowa, Słońca i Księżyca. W kręgu zewnętrznym zawarto 24 cyfry odpowiadające godzinom. Południe jest u góry, północ u dołu. W następnym kręgu znajdują się znaki zodiaku.
W trzeciej kondygnacji znajduje się teatr figur, zbudowany z dwóch scen i składający się z 23 rzeźb. W dolnej części ukazuje się 12 apostołów oraz śmierć z kosą, w górnej - ewangeliści. Całość wieńczą figury Adama i Ewy stojące po bokach drzewa wiadomości dobrego i złego. Rzeźby te wybijają godziny i kwadranse.
Jak wykorzystać szansę na marzenie?
W oficjalnej notce na stronie bazyliki o spełnianiu życzeń nie ma ani słowa, ale - być może właśnie dlatego - legenda ma swoją moc i przyciąga ludzi. Żeby jednak marzenie się spełniło, trzeba spełnić pewne warunki.
- Niektórzy mówią, że "wystarczy, że popatrzymy". Inni, że trzeba go dotknąć - mówi ksiądz Bradtke. Wspomina, że kiedy po raz pierwszy usłyszał o tej legendzie i zobaczył ludzi zainteresowanych sprawdzeniem wyjątkowej mocy zegara, był nieco zaskoczony. - Nie wiedziałem, co się dzieje. Ale teraz już się temu nie dziwię. Okazuje się, że jakieś legendy, jakieś marzenia, bardzo są przywiązane do ludzi - przyznaje z zadumą.
Wizytówka Gdyni do remontu. Budowlańcy będą musieli dzielić się czasem z turystami