Ruszają szkolenia wojskowe. "Nie mam wątpliwości, że miejsca będą zapełnione"
Na szkolenie wojskowe w ramach programu "wGotowości" warto przyjść przygotowanym z teorii tak, aby na zajęciach ćwiczyć umiejętności praktyczne - radził w magazynie TOK360 major rezerwy, prof. Uniwersytetu WSB Merito inż. Jarosław Stelmach.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kiedy ruszy pilotażowy powszechny program szkoleń wojskowych?
- Jak będą wyglądać zajęcia?
- Co warto zrobić przed zapisaniem się na szkolenie?
Od 22 listopada ruszy pilotaż programu powszechnych szkoleń obronnych "wGotowości". Może w nich wziąć udział każdy obywatel Polski. Program składa się z dwóch ścieżek - jednej przeznaczonej dla cywilów (w formie szkoleń indywidualnych i grupowych) i drugiej, dla rezerwistów. Według zapowiedzi wiceministra obrony Cezarego Tomczyka do końca roku przeszkolonych ma być około 20 tys. osób, a w przyszłym roku wojsko chce przeszkolić, uwzględniając wszystkie akcje treningowe - 400 tys. osób. Szkolenia cywilne będą odbywać się ciągu jednego dnia i potrwają około 8 godzin.
Major rezerwy, prof. Uniwersytetu WSB Merito inż. Jarosław Stelmach podkreślił w TOK360, że na szkoleniach każdy chętny nauczy się praktyki. - Te dwie ścieżki nie są przypadkowe, odpowiadają na potrzebę budowania odporności państwa zarówno w ścieżce cywilnej jak i ścieżce dla rezerwistów. Czyli mówiąc wprost dla żołnierzy, którzy obecnie będąc w rezerwie stanowią ogromny potencjał obronny, militarny - powiedział gość TOK FM.
Stelmach wyjaśnił, że ścieżka odporności społecznej (cywilna), jest skierowana do wszystkich obywateli, a ze szkoleń można skorzystać zapisując się poprzez aplikację mObywatel. - To jest świetne i szybkie rozwiązanie, powiem szczerze że sprawdziłem te funkcjonalności i zajmuje to dosłownie kilkadziesiąt sekund. Można sobie wybrać miejsce i formę szkolenia - dodał.
Chętnych nie zabraknie
Ścieżka cywilna składa się z czterech podstawowych kursów: bezpieczeństwa, przetrwania, medycznego i cyberhigieny.
- W mojej ocenie kapitalnie odpowiada ona na zapotrzebowanie dzisiejszych czasów. Z jednej strony mamy budowanie ogólnych, pozytywnych postaw wobec zagrożeń, czyli podstawowy kurs bezpieczeństwa, jest element kursu przetrwania, czyli odpowiadamy na potrzeby Polaków związane z zestawami awaryjnymi, ewakuacyjnymi. Jest kurs medyczny, gdzie wzmacniamy kompetencje udzielania pierwszej pomocy i wreszcie kurs cyberhigieny, czyli w dobie współczesnych zagrożeń w cyberprzestrzeni kierunek, który powinien być wzmacniany w zasadzie cały czas - podkreślił Stelmach.
Jak mówił, nie ma wątpliwości, że miejsca na szkoleniach będą zapełnione. - Tym bardziej, jeżeli pójdą jeszcze za tym pozytywne opinie po pilotażowych zajęciach. A jako oficer wojska polskiego który zna jakość polskich żołnierzy, jestem w stanie za to ręczyć. Jeżeli wojsko udostępni 400 tys. miejsc na szkolenia, to pewnie wszystkie będą wypełnione - stwierdził.
Radził także, aby na szkolenia przyjść przygotowanym, bo wtedy więcej będzie można z nich wynieść. - Mocno rekomenduję, żeby przed przybyciem zapoznać się z "Poradnikiem Bezpieczeństwa" który jest dostępny na stronie internetowej MON, MSWiA i RCB, czyli przygotować się teoretycznie. A na szkolenie idziemy głównie po to, żeby ćwiczyć - podkreślił.
Źródło: TOK FM, PAP.