"Premia? Nie oddamy pieniędzy, chyba że wyjdzie pani za mąż". O problemie z likwidacją książeczki mieszkaniowej
Książeczki mieszkaniowe to pozostałość po systemie PRL. Miały służyć - jak wskazuje nazwa - do gromadzenia oszczędności na mieszkanie. Były bardzo popularne. Rodzice zakładali książeczki dzieciom, dziadkowie - wnukom. Szacuje się, że do dziś ma je w domach nawet około miliona osób, choć to na razie tylko szacunki, bo posiadacze książeczek mają zostać dopiero policzeni.
Zuzanna Augustyniak z Warszawy też ma książeczkę mieszkaniową. W 1986 roku - kiedy miała dwa lata - jej rodzice założyli dwie: dla niej i dla brata. Pieniądze wpłacali regularnie. - To były wpłaty najpierw moich rodziców, potem dziadków, a na koniec - gdy my byliśmy już dorośli - również moje i brata - opowiada. Dziś, ponad 30 lat po założeniu książeczki, nasza rozmówczyni ma na niej 20 tysięcy złotych wkładu. Ma prawo je wypłacić, ale należy się jej również tzw. premia gwarancyjna. - Razem z bratem liczyliśmy, że to będzie kwota zbliżona do tej zgromadzonej na rachunku. Dziś wiem, że jest to dużo mniej - mówi Augustyniak. W grę wchodzi nieco ponad 5 tysięcy złotych.
Pani Zuzanna stanęła przed decyzją o zakupie mieszkania - chce to zrobić razem z partnerem, z którym żyje w związku partnerskim. Nie brała i nie chce brać ślubu. Gdy poszła do banku zapytać o możliwość likwidacji książeczki mieszkaniowej i wypłaty premii usłyszała, że... bez ślubu na wypłatę premii gwarancyjnej nie ma co liczyć. Musi być ślub, jeśli chce kupić mieszkanie na spółkę z ukochanym. - Zaproponowano mi, że aby się ubiegać o premię, mogę wziąć ślub albo też kupić mieszkanie w całości na siebie. Ale to byłoby po prostu nieuczciwe względem mojego partnera, gdybym ja sama miała być właścicielką tego mieszkania - mówi.
"Bardzo nie lubię, jak ktoś mi coś narzuca"
Augustyniak przekonuje, że w banku usłyszała, iż ślub powinna wziąć w ciągu trzech miesięcy. - Powiedziano mi, że jako współudziałowiec mogę kupić mieszkanie, ale w ciągu 90 dni od zakupu muszę wziąć ślub. Ja nie zamierzam brać ślubu dlatego, że państwo mi każe - oburza się nasza rozmówczyni. Przyznaje, że w banku uczucie gniewu mieszało się w niej z uczuciem rozżalenia. - Gniew był we mnie ogromny. Bardzo nie lubię, jak mi ktoś coś narzuca, zwłaszcza jeśli to nie ma racjonalnego uzasadnienia - tłumaczy.
Co na to resort, któremu podlega temat książeczek mieszkaniowych? Zapytaliśmy Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju, czy rzeczywiście ślub jest konieczny i jeżeli tak - dlaczego.
Ograniczenie, o które pyta słuchaczka, dotyczy wyłącznie rynku wtórnego. Miało ono na celu eliminować przypadki fikcyjnych transakcji zakupu mieszkania (np. w części 1/99) w celu uzyskania premii gwarancyjnej
.
We wrześniu 2019 Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt ustawy dotyczący kwestii książeczek mieszkaniowych, w tym wątku dotyczącego ślubu.
W przyjętym projekcie ustawy zawarto rozwiązanie mające na celu umożliwienie uzyskania premii gwarancyjnej w przypadku zakupu mieszkania na rynku wtórnym również w części ułamkowej, choć nie niższej niż 1/4. W przypadku rynku pierwotnego już obecnie możliwy jest zakup mieszkania w części ułamkowej, czyli np. z partnerem czy rodzicami
.
Na co pieniądze z premii gwarancyjnej?
Na razie są w tym zakresie duże ograniczenia - o premię można się ubiegać np. w związku z wpłatą na fundusz remontowy czy wymianą okiem. Zgodnie z projektem Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju możliwości ma być jednak więcej. Urzędnicy chcą, by pieniądze można było wykorzystać również np. w procedurze przekształcania prawa użytkowania wieczystego w prawo własności czy na montaż lub modernizację części instalacji.
Dodatkowo uznano, że trzeba policzyć właścicieli książeczek mieszkaniowych - sprawdzić, ilu ich tak naprawdę jest.
Projekt ustawy przewiduje wprowadzenie mechanizmu zarejestrowania książeczki mieszkaniowej w banku prowadzącym obsługę rachunku. Na jego podstawie do 30 kwietnia 2022 r. banki przedstawią ministerstwu informację o liczbie zarejestrowanych książeczkach mieszkaniowych oraz kwocie równowartości premii gwarancyjnych z nich wynikających
.
W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie: