Bohater i tchórz. "Sędzia Tuleya jest zaprzeczeniem tego, kim jest Mariusz Błaszczak"
W piątek w Sejmie odbyła się debata ws. odwołania Mariusza Błaszczaka ze stanowiska ministra obrony narodowej, który przygotowały kluby Koalicji Obywatelskiej i Lewicy.
Jest decyzja Sejmu w sprawie wotum nieufności dla min. Mariusza Błaszczaka
Jeszcze niedawno min. Mariusz Błaszczak typowany był nawet na nowego premiera, następcę Mateusza Morawieckiego. Ale obecnie nie ma na to szans. – 'Delfin' się skompromitował i teraz to Morawiecki został takim 'delfinem' – komentował w TOK FM Andrzej Rozenek.
Pozycja Błaszczaka zmieniła się, gdy 15 km od Bydgoszczy znaleziono rosyjski pocisk samosterujący, który leżał tam najprawdopodobniej od grudnia. Szef MON całą winę zrzucił na Dowódcę Operacyjnego WP. Twierdził, że nie został o przelocie pocisku poinformowany.
Andrzej Rozenek w TOK FM powiedział, że minister, który zajmuje się wojskiem, a wcześniej był ministrem spraw wewnętrznych "popełnił największy grzech". - To jest człowiek, który okazał wzgardę czy też pogardę mundurowi. Takich rzeczy nie można robić – powiedział polityk Lewicy.
Gość Mikołaja Lizuta podkreślił, że zachowanie Błaszczaka, kiedy zwala winę na swoich mundurowych, jest dyskwalifikujące. - Pokazuje, że cywilna kontrola nad armią jest bardziej iluzoryczna niż była wcześniej – dodał.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Prawdziwy bohater
W programie poruszono również wątek wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który uznał, że w przypadku sędziego Igora Tulei, który został zawieszony w obowiązkach sędziego na ponad dwa lata, naruszone zostały przysługujące mu prawa do rzetelnego procesu, wolności słowa i poszanowania życia prywatnego. Decyzja została podjęta większością głosów sześciu sędziów wobec jednego.
Mimo wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka Polska nie zamierza zapłacić tej kary. – To nic nowego, słyszymy taką arogancję od dawna. Ten ton bezczelny wobec Unii Europejskiej jest tonem coraz mocniejszym, bo zbliża się kampania wyborcza. Wydaje mi się, że to można spiąć pewną klamrą, bo sędzia Tuleya jest zaprzeczeniem tego, kim jest Mariusz Błaszczak. Sędzia Tuleya jest odważny, ma zasady, jest stanowczy w obronie zasad i powiedziałbym nawet bohaterski – skomentował polityk Lewicy.
Wotum nieufności dla Mariusza Błaszczaka. 'Człowiek bez właściwości', który 'chowa się za mundurem'
– Chciałbym, żeby tacy byli sędziowie w RP, bo każdy z nas może trafić do sądu i powinien trafić przed oblicze właśnie takiego człowieka, który ma zasady, który nie ugnie się przed żadną siłą, który będzie pilnował tego, żeby prawo w Polsce było przestrzegane. W przeciwieństwie do Mariusza Błaszczaka, który w tej krytycznej sytuacji okazał się tchórzem. Stchórzył, przerzucił winę na mundurowych, sam na siebie nie wziął strzępka winy – podkreślił gość TOK FM. – Mamy czarnego i białego, dobrego i złego bohatera – dodał.
Dlaczego PiS z uporem próbuje niszczyć sędziego – dopytywał gospodarz programu. – Gdybyśmy chcieli wskazać osobę, która w Polsce uosabia sprawiedliwość i praworządność to wskazalibyśmy właśnie Igora Tuleyę. Dlaczego on jest przedmiotem tego ataku? Właśnie dlatego, że jest uosobieniem sprawiedliwości i praworządności – argumentował Rozenek.
Polityk Lewicy podkreślił, że "celem Kaczyńskiego i PiS jest demontaż sprawiedliwości i praworządności i zamontowanie systemu, który będzie systemem praworządności politycznej – tzn. sterowanej polityczne". – Taki człowiek jak Igor Tuleya jest szczególnie niebezpieczny dla takich ludzi, którzy chcą tu wprowadzić pełzający autorytaryzm. Takich ludzi się eliminuje w pierwszym rzędzie z życia politycznego.
Rozenek ocenił, że politycy PiS-u "mają klapki na oczach i słuchają Kaczyńskiego, który ma jasno wyznaczony cel – wprowadzić w Polsce system autorytarny. Po trupach, bez względu na konsekwencje". – Kaczyński liczy się z tym, że trzeba będzie wyprowadzić Polskę z UE. Liczy się z tym, że być może więcej sędziów takich jak Igor Tuleya trzeba będzie odsunąć od wykonywania zawodu. On się z tym w pełni liczy, dla niego najważniejsze jest to, żeby mieć pełnię władzy, żeby jak to kiedyś powiedział, domknąć system. A żeby domknąć system, trzeba zwalczyć niepokornych sędziów i niepokorne media. A czy UE będzie to akceptować, czy nie to Kaczyńskiemu zdaje się to kompletnie obojętne – podsumował gość TOK FM.