Łukasz Mejza w tarapatach. Jest akt oskarżenia ws. podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych
Co prokuratura zarzuca Łukaszowi Mejzie?
Prokuratura śledztwo w sprawie oświadczeń majątkowych Łukasza Mejzy wszczęła 2 grudnia 2023 roku. Pierwsza grupa postawionych mu zarzutów dotyczy podania nieprawdy lub zatajenia prawdy w siedmiu złożonych w latach 2021-2024 poselskich oświadczeniach majątkowych. Kolejna odnosi się do podania nieprawdy w trzech oświadczeniach majątkowych złożonych przez Mejzę jako sekretarza stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Sportu.
Ostatnia dotyczy niedopełnienia obowiązku zgłoszenia przez posła Mejzę jako funkcjonariusza publicznego wymaganych informacji nie później niż w ciągu 30 dni do Rejestru Korzyści prowadzonego przez marszałka Sejmu.
Jak tłumaczy się Łukasz Mejza?
Poseł w tej sprawie zrzekł się immunitetu. Nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów. Podczas debaty w Sejmie dotyczącej jego immunitetu, mówił, że ma 'naprawdę czyste sumienie'. - Chętnie zmierzę się z prokuraturą Bodnara i chętnie znokautuję tę prokuraturę faktami (...), żeby pokazać, że mam całkowicie czyste sumienie w tej sprawie, ja się zrzekam immunitetu - przekonywał poseł PiS.