Afera korupcyjna w FPS. Przedsiębiorca odebrał sobie życie kilka dni po przesłuchaniu
Uszkodzenie mózgu w wyniku postrzelenia było przyczyną śmierci przedsiębiorcy Andrzeja G., którego ciało znaleziono kilka dni po przedstawieniu mu zarzutu w śledztwie w sprawie nieprawidłowości w spółce H. Cegielski - Fabryka Pojazdów Szynowych w Poznaniu (FPS).
Jeśli znalazłaś/znalazłeś się w kryzysowej sytuacji lub wiesz o kimś, kto może potrzebować wsparcia i pomocy, możesz zadzwonić pod numer alarmowy 112, pod numer Kryzysowego Telefonu Zaufania 116 123 lub pod numer Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym 800 70 22 22. Do dyspozycji są również Młodzieżowy Telefon Zaufania pod numerem 116 111, a także Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka pod numerem 800 121 212. Pomocne informacje można znaleźć także na stronie "Życie warte jest rozmowy": www.zwjr.pl.
Osoby w kryzysie emocjonalnym potrzebujące pomocy mogą ją uzyskać pod całodobowym numerem telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111 lub w całodobowym Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym: 800 702 222.
Osoby dorosłe potrzebujące pomocy po stracie bliskich mogą uzyskać wsparcie pod numerem telefonu: 800 108 108, czynnym od poniedziałku do piątku od godz. 14 do 20.
Dzieci i młodzież w żałobie mogą uzyskać wsparcie pod numerem telefonu: 800 111 123, czynnym od poniedziałku do piątku od godz. 12 do 18.
W razie zagrożenia życia należy dzwonić pod numer 112
- Prokuratura w Sosnowcu prowadzi śledztwo pod kątem samobójstwa, zabezpieczono broń krótką znalezioną przy zwłokach oraz materiał wymagający badań, być może pismoznawczych;
- Śledczy zlecą dodatkowe analizy toksykologiczne, histopatologiczne i balistyczne, a sprawę kwalifikują zgodnie z art. 151 kk, przewidującym odpowiedzialność za pomoc w targnięciu się na życie;
- Do śmierci Andrzeja G. doszło kilka dni po przesłuchaniu i zwolnieniu go z prokuratury, a nie - jak sugerowały media - bezpośrednio po przesłuchaniu.
O wstępnych wynikach przeprowadzonej w czwartek sekcji zwłok poinformował PAP Bartosz Kilian z zespołu prasowego Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu, która prowadzi śledztwo pod kątem samobójstwa. Prok. Kilian potwierdził też, że przy zwłokach G. znaleziono broń krótką.
Ciało mężczyzny znaleziono w poniedziałek w lesie niedaleko zbiornika Pogoria IV w Śląskiem kilka dni po tym, jak usłyszał zarzut korupcyjny w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej. Chodzi o postępowanie w sprawie nieprawidłowości w spółce H. Cegielski - Fabryka Pojazdów Szynowych w Poznaniu (FPS).
Andrzej G. zostawił po sobie list? Prokuratura komentuje
Informację o samobójczej śmierci Andrzeja G. podał w środę Onet. Według tego portalu mężczyzna zastrzelił się z legalnie posiadanej broni. Miał też pozostawić list, w którym opisał motywy swojego działania.
- Ustalenia z przeprowadzonej dziś sekcji zwłok wskazują na śmierć w wyniku postrzału i uszkodzenia centralnych części mózgu - powiedział PAP prok. Kilian. Jak dodał, po sekcji zostaną przeprowadzone dodatkowe badania - toksykologiczne i histopatologiczne. Prokuratura, która w środę odmawiała informacji na ten temat, po sekcji zwłok potwierdziła, że przy ciele G. znaleziono broń krótką. Śledczy w ramach prowadzonego postępowania zasięgną opinii biegłego z zakresu balistyki.
Prokuratorzy wciąż nie potwierdzają informacji o odnalezieniu listu, który G. miał zostawić przed samobójczą śmiercią. - Mogę tylko potwierdzić, że mamy zabezpieczony materiał, który wymaga badań, być może również pismoznawczych - powiedział prok. Kilian. Prokuratura zasięgnie też informacji ze śledztwa, w którym G. usłyszał zarzut; śledczy z Sosnowca są w tej sprawie kontakcie z PK.
Postępowanie jest prowadzone pod kątem art. 151 Kodeksu karnego, który stanowi, że kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. To standardowa kwalifikacja prawna w śledztwach, w których wyjaśniane są okoliczności samobójstw.
Sosnowiecka prokuratura dementuje pojawiające się w mediach informacje, według których do śmierci G. doszło bezpośrednio po przesłuchaniu w PK; miało to miejsce kilka dni po jego przesłuchaniu i zwolnieniu tego mężczyzny. Stan zwłok wskazuje, że zgon nastąpił kilka godzin przed odnalezieniem ciała - informują śledczy.
Śledztwo ws. nieprawidłowości w FPS w Poznaniu
9 września na polecenie śląskiego wydziału PK funkcjonariusze CBA zatrzymali prezesa FPS Grzegorza K. i Andrzeja G. Przedstawiono im zarzuty dotyczące żądania 900 tys. zł łapówki w związku z realizacją kontraktu na dostawę elementów do produkcji wagonów kolejowych. "W toku śledztwa ujawniono, że podejrzani reprezentujący podmiot zamawiający brali udział w procederze korupcyjnym polegającym na żądaniu od producenta podzespołów do wagonów kolejowych korzyści majątkowej w kwocie 900 tys. złotych" - poinformowała w komunikacie prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z PK.
Prokuratura podała, że w trakcie przesłuchań jeden z podejrzanych przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Nie ujawniła jednak, o którego z zatrzymanych chodzi. Wobec podejrzanych zostały zastosowane środki zapobiegawcze w postaci poręczeń majątkowych w wysokości 100 tys. zł oraz zakazu kontaktowania się z określonymi osobami. Zostali zwolnieni do domu. Po zatrzymaniu Grzegorz K. został odwołany z funkcji prezesa FPS - podała Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP), która ma 100 proc. udziałów w FPS. Według nieoficjalnych ustaleń Onetu ubiegłotygodniowe zatrzymania w FPS mogą być częścią większej korupcyjnej afery związanej z ARP.
Posłuchaj:
Źródło: PAP