,
Obserwuj
Świat

Fala oburzenia słowami Trumpa. "Znacznie więcej niż pomyłka"

PAP
2 min. czytania
23.01.2026 15:38

Politycy wszystkich głównych partii w Wielkiej Brytanii wyrazili w piątek oburzenie słowami prezydenta USA Donalda Trumpa, jakoby żołnierze z innych państw NATO podczas operacji w Afganistanie "trzymali się trochę z tyłu". Przypominają, że w kraju tym zginęło 457 brytyjskich żołnierzy.

Donald Trump
Donald Trump
fot. Francis Chung/POLITICO/Associated Press/East News

Fala oburzenia słowami Trumpa. "Znacznie więcej niż pomyłka"

- Prezydent (Trump) nie miał racji, umniejszając rolę żołnierzy, w tym sił brytyjskich. W Afganistanie zginęło 457 brytyjskich żołnierzy, a wielu zostało rannych. Wielu z nich odniosło obrażenia, które zmieniły ich życie. Ich poświęcenie i poświęcenie innych miały na celu zapewnienie bezpieczeństwa i były odpowiedzią na atak na sojusznika - oświadczył rzecznik brytyjskiego premiera Keira Starmera.
"NATO-wski artykuł 5. (o zobowiązaniu państw Sojuszu do wzajemnej obrony w razie ataku na jedno z nich - PAP) został uruchomiony tylko raz (po zamachach na USA z 11 września 2001 roku - PAP). Wielka Brytania i sojusznicy z NATO odpowiedzieli na wezwanie USA. Ponad 450 brytyjskich żołnierzy straciło życie w Afganistanie. Ci brytyjscy żołnierze powinni być pamiętani jako bohaterowie, którzy oddali życie w służbie naszemu narodowi" - napisał na platformie X minister obrony John Healey.

Emily Thornberry, laburzystowska szefowa parlamentarnej Komisji Spraw Zagranicznych, o słowach Trumpa powiedziała, że to obraza dla rodzin poległych i "znacznie więcej niż pomyłka". - Jak śmiał twierdzić, że nie byliśmy na pierwszej linii frontu, jak śmiał? Zawsze byliśmy tam, gdzie Amerykanie nas potrzebowali, zawsze tam byliśmy - powiedziała w rozmowie ze stacją BBC.
Liderka opozycyjnej Partii Konserwatywnej Kemi Badenoch nazwała słowa Trumpa "kompletnym nonsensem". "Twierdzenie Trumpa, że sojusznicy NATO 'nie byli na pierwszej linii frontu' w Afganistanie, jest kompletnym nonsensem. Brytyjscy, kanadyjscy, NATO-owscy żołnierze walczyli i ginęli u boku Stanów Zjednoczonych przez 20 lat. To fakt, nie opinia. Ich poświęcenie zasługuje na szacunek, a nie znieważanie" - napisała na X.
Robert Jenrick z prowadzącej w sondażach prawicowo-populistycznej partii Reform UK - której lider Nigel Farage ma zazwyczaj dobre stosunki z Trumpem - określił słowa amerykańskiego prezydenta jako "obraźliwe i nieprawdziwe". Lider Liberalnych Demokratów Ed Davey przypomniał na X, że Trump sam pięciokrotnie uniknął służby wojskowej, i zapytał, "jak śmie (on) kwestionować ofiarę (żołnierzy NATO poległych w Afganistanie - PAP)".
Najostrzej wypowiedź Trumpa skrytykował poseł tej ostatniej partii Josh Babarinde, który napisał na X: "Donald Trump może się pier... Każdy, kto wyśmiewa, poniża lub bagatelizuje poświęcenie brytyjskich żołnierzy, nie jest przyjacielem naszego narodu. Stany Zjednoczone są historycznym przyjacielem Wielkiej Brytanii – ten facet nim nie jest".
W czwartek Trump powiedział w rozmowie z telewizją Fox News, że Stany Zjednoczone nigdy nie potrzebowały pomocy NATO. - My nigdy ich nie potrzebowaliśmy. My nigdy tak naprawdę o nic ich nie prosiliśmy - mówił. Według niego wojska NATO podczas misji w Afganistanie "trzymały się trochę z tyłu" i "trochę z dala od linii frontu". Jak dodał, Ameryka była bardzo dobra dla państw Europy i wielu innych, ale droga współpracy musi być dwukierunkowa.

Źródło: PAP 

Redakcja poleca