,
Obserwuj
Świat

Ludobójstwo w Gazie. Nowy raport ONZ. Czy kurs wobec Izraela się zmieni?

Jakub Janiszewski
2 min. czytania
18.09.2025 20:54

Raport niezależnej międzynarodowej komisji śledczej Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. okupowanych terytoriów palestyńskich, który opublikowano dwa dni temu, nie zostawia wątpliwości. To, co Izrael robi w Gazie, zasługuje na termin ludobójstwa. Tylko pojęcie ludobójstwa i tylko ten sposób interpretacji pozwala na znalezienie sensów działania Izraela. Nie samoobrona i nie bezpieczeństwo własnego terytorium i własnej ludności.

Raport komisji, która została powołana przez Radę Praw Człowieka ONZ, wzywa wszystkie kraje należące do Organizacji Narodów Zjednoczonych do przeciwdziałania tej zbrodni, do rozliczenia zbrodniarzy, a także do ważenia ryzyka, czy same nie stają się współwinnymi w ludobójstwie. To ostatnie tyczy się przede wszystkim Stanów Zjednoczonych, które w raporcie wymienione są wprost.

Dokument przygotowany przez trójkę prawników pod przewodnictwem Navil Pilay z Republiki Południowej Afryki, byłej przewodniczącej Trybunału Karnego ds. Zbrodni w Rwandzie, to najmocniejsza do tej pory próba usytuowania ostatnich dwóch lat działań Izraela w Gazie w kontekście prawa międzynarodowego. Może i będzie miał swoje konsekwencje. 

Redakcja poleca

Pytanie tylko, kiedy. Obecna sytuacja pokazuje bardzo wyraźnie – bez "kryszy" Stanów Zjednoczonych to wszystko nie miałoby prawa się wydarzyć. Używam rosyjskiego słowa krysza całkiem świadomie. Źródłowo oznacza zapewnienie bezkarności dla działań przestępczych i do tej sytuacji idealnie pasuje. Tłumaczy też brak solidarności wobec Palestyńczyków w gronie sojuszników USA. Sojuszników, którzy postrzegają swoje bezpieczeństwo w kontekście wojny w Ukrainie jako pochodną amerykańskiego zaangażowania w wojnę z Rosją. W tym gronie znajduje się też Polska. 

Gaza
5 Zobacz galerię
Gaza
fot. Abdel Kareem Hana/Associated Press/East News

Jest jeszcze coś, o czym raport nie mówi, a co stało się częścią izraelskiej polityki po 7 października 2023. Ataki na Liban, Syrię, Iran, Katar pokazują, że ten kraj nie wierzy już ani w dyplomację, ani we współpracę międzynarodową, wierzy tylko w siłę. Gdyby to była tylko kwestia samej wiary, to można by powiedzieć trudno i żyć dalej. Ale to kwestia działań. Izrael przez lata postrzegano jako outpost - forpoczta zachodniego liberalizmu, zachodnich idei demokracji i wolności na autorytarnym Bliskim Wschodzie dzisiaj jest po prostu jeszcze jednym, destabilizującym region, agresywnym i nieobliczalnym państewkiem, którego działania stanowią zagrożenie dla porządku międzynarodowego i światowego pokoju. Czas, żeby kraje Zachodu wyciągnęły wnioski z tej sytuacji. 

Źródło: Radio TOK FM