,
Obserwuj
Świat

Rosjanie zamykają polski konsulat. "Spodziewaliśmy się"

tokfm.pl / PAP
2 min. czytania
27.11.2025 13:03

Ministerstwo spraw zagranicznych Rosji wezwało w czwartek na rozmowę polskiego ambasadora Krzysztofa Krajewskiego i poinformowało o zamknięciu 30 grudnia Konsulatu Generalnego RP w Irkucku. Polskie MSZ podało, że zadania tej placówki przejmie od nowego roku polski wydział konsularny w Moskwie.

Konsulat rosyjski. Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER
Konsulat rosyjski. Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER

Rosja zamyka polski konsulat 

W połowie listopada polskie MSZ poinformowało o likwidacji ostatniego konsulatu rosyjskiego w Gdańsku. Szef resortu dyplomacji Radosław Sikorski  motywował swoją decyzję aktami dywersji, jakich dopuścili się w Polsce Ukraińcy na zlecenie Rosji. Na odpowiedź strony rosyjskiej nie trzeba było dużo czekać. W czwartek rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych poinformowało o zamknięciu konsulatu w Irkucku. 

- 27 listopada do MSZ Rosji został wezwany polski ambasador Krzysztof Krajewski, któremu wręczona została nota z powiadomieniem, że w odpowiedzi na działania polskich władz, które od 23 grudnia wycofują zgodę na funkcjonowanie Konsulatu Generalnego Federacji Rosyjskiej w Gdańsku, strona rosyjska podjęła decyzję o wycofaniu zgody na funkcjonowanie Konsulatu Generalnego RP w Irkucku – napisano w komunikacie rosyjskiego resortu spraw zagranicznych.

MSZ: Spodziewaliśmy się 

Decyzja strony rosyjskiej nie jest zaskoczeniem dla polskich władz. Rzecznik MSZ Maciej Wewiór powiedział w czwartek PAP, że zamknięcie przez Rosję Konsulatu Generalnego RP w Irkucku jest krokiem, którego strona polska się spodziewała. Jak dodał, konsulat w Irkucku nie był dużą placówką, pracowały w niej tylko trzy osoby. Wiewiór przekazał też, że zadania tej placówki przejmie od nowego roku polski wydział konsularny w Moskwie.

Zgodnie z informacjami polskiego MSZ, do północy 23 grudnia br. rosyjski konsulat w Gdańsku musi zostać zamknięty, a jego pracownicy muszą znaleźć się poza granicami Polski. Jak wynika z informacji urzędu miejskiego w Gdańsku, Rosjanie od wielu lat nie płacili za użytkowanie tego budynku. Miasto bezskutecznie próbowało ściągać należności, których łączna wartość za lata 2013-23 jest szacowana na około 5,5 mln zł, a wraz z odsetkami – na ponad 8 mln zł.