,
Obserwuj
Świat

Tą bronią Putin straszy świat. Ekspert ocenia zagrożenie nuklearną torpedą

2 min. czytania
30.10.2025 14:37

Rosyjski przywódca Władimir Putin poinformował o przeprowadzeniu udanych testów torpedy nuklearnej Posejdon. Rosja od lat chwali się tą bronią, która ma być połączeniem podwodnego drona i torpedy. Zdaniem prof. Krzysztofa Kubiaka z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach to próba odwrócenia uwagi "od rzeczywistych problemów w obrębie uzbrojenia".

fot. Rex Features/East News
  • Władimir Putin poinformował, że Rosja z powodzeniem przetestowała bezzałogowy pojazd podwodny Posejdon z reaktorem nuklearnym;
  • Prof. Krzysztof Kubiak oceniał w TOK FM, że to chęć odwrócenia uwagi w obliczu problemów Rosji z uzbrojeniem spowodowanych agresją na Ukrainę i sankcjami.

Torpedy Posejdon mają być uzbrojeniem dla rosyjskich okrętów podwodnych projektu 949 Antiej (w kodzie NATO Oscar II). Jedna jednostka ma mieć możliwość przenoszenia do sześciu takich torped. 

- We wtorek przeprowadziliśmy test jeszcze jednego perspektywicznego kompleksu. To bezzałogowy pojazd podwodny Posejdon, także z reaktorem nuklearnym - powiedział w środę Putin, cytowany przez agencję Reutera. Dodał, że próby zakończyły się sukcesem oraz, że "nie ma nic podobnego" do tej broni.

"Istnieją poważne wątpliwości"

Jak zwrócił uwagę w TOK FM prof. Krzysztof Kubiak z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego, "to nie jest nic nowego". - Po raz kolejny w wojnie kognitywnej Putin rzuca na stół karty, które były już w obiegu. Sądzę, że liczy na to, że opinia publiczna ma stosunkowo krótką pamięć. Wydarzenie medialne żyje kilka tygodni, stąd zapewne efekt pewnego zaszokowania, które Putin wywołał ponownie - komentował historyk wojskowości. Jak dodał, "Putin mówi co prawda o gigantycznej torpedzie, ale istnieją poważne wątpliwości czy Rosja posiada okręt podwodny, który może pełnić rolę nosiciela takiej torpedy".

Zdaniem eksperta rosyjski przywódca chce "odwrócić uwagę od rzeczywistych, bardzo głębokich, problemów, w obrębie uzbrojenia, z którymi boryka się Rosja". - W wyniku agresji na Ukrainę i sankcji międzynarodowych Rosja utraciła wiele swoich możliwości w zakresie produkcji zbrojeniowej - zaznaczył.

Także m.in. agencja AP i Reuters zauważają, że Rosja wielokrotnie chwaliła się postępami prac związanymi z Posejdonem, jednak realny potencjał tej broni pozostaje niejasny. Zachodni analitycy oceniają, że może to być element propagandy i psychologicznego odstraszania niż realny przełom militarny.

Rosja testuje inne pociski

Rosyjski przywódca zapowiedział w środę także wprowadzenie międzykontynentalnych pocisków balistycznych Sarmata (ros. Sarmat) do dyżurów bojowych w ramach Wojsk Rakietowych Przeznaczenia Strategicznego.

Putin odniósł się również do niedawnego testu pocisku manewrującego Buriewiestnik, który według deklaracji Moskwy również ma napęd nuklearny. - (Zastosowana) elektronika zabezpieczona przed promieniowaniem jest już wykorzystywana w programach kosmicznych - dodał. Według rosyjskich mediów polityk przekonywał, że napęd atomowy tego pocisku jest porównywalny z reaktorem okrętu podwodnego, ale jest "mniej więcej tysiąc razy mniejszy" i może się uruchomić w ciągu kilku minut.

W niedzielę Kreml informował w komunikacie o pomyślnym teście rakiety Buriewiestnik, co w języku rosyjskim oznacza ptaka zwiastującego burzę. Putin określił ją jako "unikatową broń, której nikt inny na świecie nie posiada". Według szefa rosyjskiego sztabu generalnego Walerija Gierasimowa, podczas ostatniej próby pocisk spędził w powietrzu około 15 godzin, pokonując dystans 14 tysięcy km, co - jak podkreślił - "nie jest granicą" jego możliwości.

Redakcja poleca

Źródło: PAP, AP, Reuters, TOK FM