,
Obserwuj
Świat

Przywódca Iranu grozi Izraelowi odwetem. "Muzułmańskie narody są wściekłe"

PAP
2 min. czytania
18.10.2023 19:18
Władze z Teheranu kolejny raz ostrzegają Izrael przed eskalacją konfliktu z Hamasem i sprzeciwiają się atakom na Strefę Gazy. - Muzułmańskie narody są wściekłe - twierdzi Ali Chamenei, polityczno-duchowy przywódca Iranu.
|
|
fot. Hatem Ali / AP Photo

Po ostatnich atakach Izraela w Strefie Gazy po raz kolejny zabrał głos ajatollah Ali Chamenei, polityczno-duchowy przywódca Iranu. Portal Times of Israel cytuje jego wypowiedź o globalnych siłach islamu, które ruszą, jeśli Izrael będzie nadal bombardował cele Hamasu w Strefie Gazy. - Jeśli syjonistyczny reżim będzie nadal popełniał zbrodnie, muzułmanie i siły (antyizraelskiego) oporu stracą cierpliwość i wtedy nikt ich nie powstrzyma - powiedział Chamenei.

- Cokolwiek zrobi syjonistyczny reżim, to nie podniesie się z porażki, jaką poniósł - dodał ajatollah, odnosząc się do faktu, że atak Hamasu na Izrael, który nastąpił w sobotę 7 października, zaskoczył izraelski wywiad.

Chamenei dodał, że 'muzułmańskie narody są wściekłe', a Izrael popełnia ludobójstwo w Strefie Gazy.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć >>

Times of Israel przypomina, że Teheran już wielokrotnie ostrzegał państwo żydowskie przed rozpoczęciem lądowej ofensywy w odwecie za ataki Hamasu.

Ofensywa lądowa w Strefie Gazy jednak się odbędzie? Izraelskie wojsko wydało rozkaz

Po ataku Hamasu, który sprawuje kontrolę nad Strefą Gazy od kilkunastu lat, Chamenei otwarcie oświadczył: 'interweniowaliśmy z powodu naszej wrogości wobec Izraela (...), pomożemy każdej grupie, która będzie z nim walczyć'.

Jednak kiedy zaczęto otwarcie obwiniać Iran o współorganizowanie zamachu (co miały zresztą potwierdzić źródła w palestyńskich i libańskich organizacjach terrorystycznych), Chamenei zmienił front i jednoznacznie zaprzeczył.

Teheran wspiera finansowo i militarnie zarówno palestyński Hamas, jak i libański Hezbollah, jednak ostatnio trzyma się wersji wydarzeń, zgodnie z którą to sami Palestyńczycy przygotowali atak, który skończył się masakrą w izraelskich kibucach.

Jednak powołując się na związane z Iranem źródła wtajemniczone w operację, 'New York Times' poinformował w piątek, że przedstawiciele Iranu i Hezbollahu pomagali w szkoleniu zamachowców z Hamasu w Libanie i Syrii, zaś przygotowania do ataku na Izrael trwały ponad rok.