Wojna w Ukrainie. Rosjanie nie odpuszczają. "Najbardziej zmasowany atak wroga"
Wojna w Ukrainie. Rosyjski ostrzał
"Kropywnycki przeżył najbardziej zmasowany atak wroga. Zniszczone zostały cywilne budynki mieszkalne: sektor prywatny i wieżowce. (Rosjanie) jakby się znęcali; wrogie drony uderzyły w ulicę Myr (pokój)" – poinformował w mediach społecznościowych szef kirowohradzkiej obwodowej administracji wojskowej Andrij Rajkowycz. W rosyjskim ataku, do którego doszło w nocy ze środy na czwartek 10 osób zostało rannych - w tym czworo dzieci.
Rosyjski atak skomentował też szef biura prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Andrij Jermak. W jego ocenie atak pokazał, jak Kreml traktuje rozmowy o pokoju. "Kropywnycki. Tak wygląda wstrzymanie ognia w wykonaniu (przywódcy Rosji Władimira) Putina. Rosja z ogromnym zadowoleniem atakuje ludność cywilną" – napisał.
Co utargował Trump w sprawie wojny w Ukrainie? 'Brakuje mi jednej rzeczy'
Ukraińskie siły powietrzne poinformowały, że w godzinach nocnych Rosjanie wysłali nad Ukrainę 171 dronów. 75 zostało strąconych, a 63 drony przynęty utraciły łączność w wyniku działania środków walki elektronicznej.
Rosja uderzy w NATO? 'Przesmyk suwalski' na liście celów. Generał ostrzega
Posłuchaj: