Co wybory w USA mogą oznaczać dla Polski? "To byłoby bardzo złą wiadomością"
Czy wybory w USA zmienią całkowicie układ sił w Kongresie? - Napięcie jest przeogromne - mówiła w TOK FM Ewa Sarnacka-Mahone. Prezydent Trump zapowiedział, że nie wierzy sondażom, a jeśli kandydaci republikańscy przegrają, to będzie zachowywał się jak wetomat. Wyniki wyborów w USA mogą mieć poważne konsekwencje dla Europy i Polski.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kto według sondaży może odnieść sukces w wyborach połówkowych w USA?
- Jakie deklaracje składa Donald Trump?
- Czy zmiana układu sił w amerykańskim Kongresie może przynieść groźne z punktu widzenia Polski decyzja prezydenta USA?
Amerykanie głosują w tzw. wyborach połówkowych, które zdecydują o układzie sił w Kongresie Stanów Zjednoczonych.
- Traktują to jako wybory dotyczące swojej egzystencji - mówiła w "Pierwszym śniadaniu" amerykanistka i dziennikarka Ewa Sarnacka-Mahone. - Napięcie jest przeogromne. Mam znajomych, którzy wzięli dzień wolny jutro w pracy, ponieważ mają zamiar siedzieć i śledzić przebieg wyborów - dodała autorka podcastu "Bieguny Ameryki".
Od kilku tygodni sondaże pokazują, że Partia Demokratyczna zwiększy stan posiadania w amerykańskim parlamencie. Rozmówczyni Filipa Kekusza cytowała badanie, z którego wynika, że kandydaci demokratów "mają 97 proc. szans na przejęcie izby niższej (Izby Reprezentantów) i już prawie 80 proc. na przejęcie Senatu".
- To by było całkowite odbicie kongresu, więc stawka jest rzeczywiście bardzo duża. Nawet jeżeli odbiją tylko niższą izbę parlamentu, to już mamy zapowiedzi, że nie popuszczą Donaldowi Trumpowi i będą dochodzenia, śledztwa. Na pewno nie ułatwią mu życia w tych ostatnich dwóch latach jego prezydentury - powiedziała.
Dziennikarz TOK FM przypomniał, że w przeszłości sondaże rozmijały się w przypadku Partii Demokratycznej z rzeczywistymi wynikami wyborów.
- Ja osobiście jestem bardzo ostrożna, bo sparzyliśmy się w roku 2024, sparzyliśmy się bardzo mocno w wyborach w roku 2016 (...). Donald Trump powiedział (...), że on nie wierzy sondażom, bo w sondażach nie wybrzmiewają głosy wyborców republikańskich, którzy nie chcą nawet rozmawiać z ankieterami. Więc my naprawdę nie znamy tego, jaki jest rozkład sił i wyborczych sympatii - przyznała gościni TOK FM.
Trump w roli wetomatu. Europa i Polska mają się czego bać?
Prezydentowi USA zostały dwa lata rządów. Już zapowiedział, że jeśli Partia Demokratyczna zdobędzie większość w obu izbach Kongresu, to on nie ma zamiaru współpracować.
- I będzie wetował wszystkie ustawy. Szykują się więc nam przeciekawe dwa lata - mówiła Ewa Sarnacka-Mahone.
Aleksandra Karasińska w "Przedpołudniu" TOK FM cytowała serwis Politico. Portal ocenił, że po ewentualnym sukcesie Partii Demokratycznej w wyborach połówkowych, sytuacja dla Europy może się pogorszyć, bo "porażka republikańskich kandydatów może skłonić prezydenta Trumpa do nasilenia ataków na NATO".
- Politico sugeruje, że może to oznaczać wycofanie z Europy kolejnych żołnierzy amerykańskich. To dla nas byłoby bardzo złą wiadomością - mówiła.
Jej rozmówczyni - prof. Monika Sus, przyznała, że "to są prognozy, które mogą się sprawdzić".
- Warto podkreślić, że nawet jeśli Demokraci przejmą Kongres, to bardzo trudno im będzie (...) Trumpa ograniczać. O ile w polityce wewnętrznej będą pewne mechanizmy, które będą mogli stosować, to w polityce zagranicznej Trump dalej będzie miał kontrolę (...). Wycofanie wojsk amerykańskich z Europy jest prawdopodobne. Ale to jest coś, na co Europa powinna być przygotowana od momentu objęcia prezydentury przez Trumpa (...). Europa musi być gotowa na taki scenariusz - uważa ekspertka z Instytutu Studiów Politycznych PAN.
Źródło: TOK FM