Most na S10 kością niezgody we Włocławku. "Daleko nie zajedziemy"
Prezydent kontra wojewoda. We Włocławku kłócą się o lokalizację nowego mostu przez Wisłę, który ma przebiegać w planowanej drodze ekspresowej S10. Prezydent forsuje wariant przy zakładach chemicznych Anwil. Na to jednak nie chce się zgodzić wojewoda.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego mieszkańcy w konsultacjach poparli taki przebieg trasy?
- Jakie argumenty podnosi wojewoda?
- Kiedy zapadnie ostateczna decyzja?
W województwie kujawsko-pomorskim trwa budowa drogi ekspresowej S10. Prace prowadzone są na trzech odcinkach między Bydgoszczą a Toruniem, a na kolejne odcinki trasy Bydgoszcz -Wyrzysk są już ogłaszane przetargi, o czym pisaliśmy TUTAJ. Cała S10 ma połączyć Szczecin z Warszawą, po drodze zahaczając o Włocławek. I to właśnie trzecie pod względem wielkości miasto na Kujawach i Pomorzu stało się miejscem sporu o przebieg ekspresówki.
Inwestycja, która w założeniu ma poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu w skali ogólnopolskiej, stała się zarazem punktem zapalnym między mieszkańcami i samorządem miasta, Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad oraz administracją rządową reprezentowaną przez wojewodę.
Cztery warianty S10 koło Włocławka
GDDKiA przygotowała kilka wariantów przebiegu S10 i lokalizacji nowego mostu w okolicy Włocławka. Różnią się miejscem przebiegu drogi ekspresowej, lokalizacją węzłów i punktem przekroczenia Wisły, a także oddziaływaniem na środowisko, zakłady przemysłowe oraz zabudowę mieszkaniową. W toku konsultacji społecznych, przeprowadzonych rok temu, szczególnie duże poparcie mieszkańców zyskał wariant zakładający budowę mostu w rejonie zakładów chemicznych Anwil (W1). Zdaniem włocławian taki przebieg drogi najskuteczniej wyprowadzałby ciężki ruch tranzytowy poza osiedla, a jednocześnie byłby funkcjonalny dla miasta.
- Tak jak zadeklarowałem podczas spotkania z mieszkańcami, to jest wariant oficjalnie przez nas wspierany - zapewnia prezydent Włocławka Krzysztof Kukucki. - To nie jest tak, że my go sobie sami wymyśliliśmy. To był jeden z wariantów wskazanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, a skoro tak, to zakładaliśmy i mam takie przeświadczenie, że jest możliwy do realizacji - tłumaczy nasz rozmówca.
Tymczasem wojewoda kujawsko-pomorski oświadczył w ubiegłym tygodniu, że wariant z mostem blisko Anwilu jest wykluczony z przyczyn obronnych. - Dwóch strategicznych obiektów w tak bliskiej od siebie odległości po prostu nie może być. Nierozsądnym byłoby lokowanie obiektów, które jednym - nie daj boże strzałem - mogłyby zostać uszkodzone - tłumaczy Michał Sztybel. - To jest konsultowane również z wojskiem. Pamiętajmy, że mamy do czynienia z inwestycją strategiczną dla całego kraju - podkreśla.
Urzędnicy nie słuchają mieszkańców?
Prezydent Włocławka zarzuca wojewodzie i urzędnikom GDDKiA, że nie wsłuchują się w głos mieszkańców. - Droga przejdzie przez istniejące ogrody działkowe i trudno się dziwić, że rodzi uzasadniony opór społeczny - uważa Kukucki. - Najpierw mieszkańcy są zapraszani na spotkania, na których mówi im się, że to oni mają głos, że ich zdanie jest ważne, a później robi się i tak po swojemu - dodaje rozczarowany.
Nasz rozmówca podkreśla, że argumenty przedstawiane przez wojewodę pojawiły się dopiero w ostatnich tygodniach. - Gdyby na tych spotkaniach, które organizowała GDDKiA mieszkańcy Włocławka usłyszeli, że wariant przy zakładach chemicznych jest niebezpieczny, nierealny, to pewnie te decyzje również w konsultacjach wewnętrznych byłyby inne - zakłada prezydent. - Zakłady chemiczne we Włocławku funkcjonują od kilkudziesięciu lat, nie pojawiły się z dnia na dzień, więc argument, który nagle jest podnoszony w ostatnich tygodniach jest, delikatnie mówiąc, spóźniony - uważa Kukucki.
Wojewoda odpiera zarzuty, podkreślając że S10 nie jest inwestycją lokalną, lecz elementem krajowej sieci transportowej, a bezpieczeństwo - także w wymiarze militarnym - musi mieć pierwszeństwo przed interesem pojedynczego miasta. - Każdy głos jest słuchany, każdy jest analizowany, ale przychodzi moment decyzji - podkreśla Sztybel. - Gdybyśmy działali na zasadzie “liberum veto”, czyli każdy głos sprzeciwu powoduje, że nie budujemy, no to daleko nie zajedziemy - dodaje.
Nie ma jeszcze ostatecznej decyzji
Sprawa przebiegu S10 i lokalizacji mostu przez Wisłę we Włocławku pozostaje cały czas otwarta. - Cztery warianty dzisiaj są w biegu - zapewnia dyrektor GDDKiA w Bydgoszczy, Sebastian Borowiak. - Dopiero komisja oceny projektów inwestycyjnych przy generalnym dyrektorze wskaże wariant, który będzie do realizacji - wyjaśnia.
W 2028 roku planowane jest ogłoszenie przetargu na projekt i budowę mostu. Po uzgodnieniach środowiskowych oraz projektowych prace miałyby ruszyć w 2030 roku i zakończyć się trzy lata później.