Seniorki odesłane z kwitkiem. Wielkie rozczarowanie bonem ciepłowniczym
- Czuję się rozczarowana. Jest mi bardzo przykro, bo takie dzielenie ludzi jest niesprawiedliwe - mówią seniorki z Bydgoszczy, które chciały złożyć wniosek o bon ciepłowniczy. Jednorazowe wsparcie większości osób się nie należy z powodu przyjętych przez Ministerstwo Energii kryteriów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kto może dostać bon ciepłowniczy?
- Ile pieniędzy można otrzymać w ramach bonu ciepłowniczego?
- Dlaczego tak wielu mieszkańców nie może liczyć na to wsparcie?
- Jakie inne problemy widzą urzędnicy z Bydgoszczy w tym temacie?
3 listopada ruszył nabór wniosków o bon ciepłowniczy. Dokumenty przyjmują gminy, ale - jak się okazuje - większość osób urzędnicy odsyłają z kwitkiem, bo nie spełniają kryteriów zawartych w ustawie. Wypłata bonu ciepłowniczego zależy bowiem od kilku czynników. Gospodarstwo domowe musi korzystać z ciepła systemowego (sieciowego) dostarczanego przez przedsiębiorstwo ciepłownicze, ponadto ponosić opłaty za takie ciepło przekraczające 170 zł/GJ netto. Ostatnie kryterium to odpowiedni dochód:
- gospodarstwo jednoosobowe: miesięczny dochód do 3 272,69 zł
- gospodarstwo wieloosobowe: dochód do 2 454,52 zł na osobę w gospodarstwie
Wsparcie, które można uzyskać, wynosi od 500 do 1750 złotych i zostanie wypłacone w pierwszym kwartale przyszłego roku.
Bon ciepłowniczy. Wyśrubowane kryteria?
Bydgoscy urzędnicy od kilku tygodni przygotowywali się do przyjmowania wniosków. - To były przygotowania związane z systemem informatycznym, tworzeniem wniosków, drukowaniem i tak dalej - wymienia Aleksandra Kaźmierczak, p.o. kierownika I Referatu Wydziału Świadczeń Rodzinnych Urzędu Miasta Bydgoszczy. - To sporo kosztów oraz wysiłku poświęconego całemu programowi, aczkolwiek myślę, że uprawnionych osób będzie niestety niewiele, ze względu na kryteria, jakie należy spełnić - dodaje nasza rozmówczyni.
W Bydgoszczy gospodarstw domowych spełniających pierwsze i drugie kryterium jest tak mało, że urzędnicy zrobili listę ulic, których mieszkańcy mogą próbować o ten bon się starać. Lista jest bardzo krótka. - Mamy zaledwie 17 ulic, a szacowana ilość gospodarstw domowych, którym będzie przysługiwał bon ciepłowniczy, to jest około 300. Natomiast to są te gospodarstwa, w których mamy kryterium GJ, ale nie wiemy, ile z nich spełnia jeszcze dodatkowo kryterium dochodowe - tłumaczy urzędniczka.
Kto może starać się o bon ciepłowniczy w Bydgoszczy?
Lista ulic z numerami kamienic, bloków i domów jest dostępna na stronie internetowej urzędu miasta, na ulotkach i w spółdzielniach mieszkaniowych. Jednak wiele osób i tak nie wie, że bon im się nie należy. W urzędzie miasta przy ulicy Wojska Polskiego spotykamy trzy emerytki z osiedla Kapuściska, którym pani w okienku przekazała złe wiadomości. - Dowiedziałyśmy się, że naszej ulicy nie ma na tej liście i bon nam się nie należy. Przykro nam. No nie wiemy, czemu to są takie jakieś wyjątki? - zastanawiały się starsze panie.
- Czuję się rozczarowana. Jest mi bardzo przykro, bo takie dzielenie ludzi jest niesprawiedliwe - podkreśliła pani Halina. - Czemu ma jedna osoba mieć dopłatę, a druga nie? Jestem 34 lata wdową, samotną, utrzymuję się z jednej emerytury. Jest to ciężkie. Bon byłby dla mnie dużym wsparciem - dodała zawiedziona.
Mieszkańcy także dzwonią i pytają, czy mogą złożyć wniosek. - W większości są to osoby starsze. Staramy się ich zrozumieć, wytłumaczyć, jak to wygląda, co my byśmy chcieli dla tych osób zrobić z naszej strony. Natomiast ustawa jest ustawą, my nie mamy żadnych innych możliwości, musimy działać w obrębie przepisów - tłumaczy Kaźmierczak.
Pieniądze dla gmin tylko za pozytywne wnioski
Mimo, że finansowe wsparcie jest dla nielicznych, to miasto musiało uruchomić całą urzędniczą procedurę, czyli m.in. zakupić za kilkanaście tysięcy złotych program do obsługi, a także oddelegować urzędników do przyjmowania wniosków, także tych niespełniających kryteriów.
- No niestety, jeżeli chodzi o zwrot kosztów obsługi, to gmina otrzyma tylko pieniądze za obsłużony wniosek, gdzie informacja będzie pozytywna i pieniądze zostaną stronie wypłacone - wyjaśnia Kaźmierczak. - Natomiast za wszystkie pozostałe wnioski, które będziemy musieli obsłużyć, a w których decyzja będzie odmowna, bo nie będą spełniały kryteriów, gmina nie otrzyma żadnych środków - dodaje nasza rozmówczyni.
Wnioski można złożyć w formie papierowej w urzędzie gminy, za pośrednictwem aplikacji mObywatel oraz platformy ePUAP do połowy grudnia. Według szacunków podanych przez Ministerstwo Energii z bonu ciepłowniczego będzie mogło skorzystać około 400 tys. gospodarstw.
Źródło: TOK FM