Spór o Centra Integracji Cudzoziemców w Bydgoszczy. Na sesję przyszli narodowcy
- Sprawa Centrum Integracji Cudzoziemców budzi w Bydgoszczy kontrowersje;
- Podczas dyskusji na ten temat na sesji rady miasta głos zabrali przedstawiciele Ruchu Narodowego;
- Inne regiony wycofują się z budowy CIC. Co zrobi Bydgoszcz?
Czerwcowa sesja Rady Miasta Bydgoszczy skupiona była głównie na raporcie o stanie miasta oraz absolutorium dla prezydenta za wykonanie budżetu za 2024 rok, ale jednym z punktów było też wystąpienie obywatelskie przeciwko powstaniu w mieście Centrum Integracji Cudzoziemców (CIC). Sprawa wywołuje spore kontrowersje.
Bydgoska Rada Miasta - na jednej z poprzednich sesji - zgodziła się już na utworzenie CIC, ale nie wiadomo, czy do tego dojdzie. Zarząd województwa kujawsko-pomorskiego uchylił bowiem uchwałę w sprawie akceptacji założeń projektu "Funkcjonowanie Centrów Integracji Cudzoziemców na terenie województwa kujawsko-pomorskiego".
To oznacza, że CIC nie powstaną w regionie w ramach programu FAMI zatwierdzonego przez Komisję Europejską. Zarząd stwierdził, że takie inicjatywy nie są zasadne, bo podobne zadania realizuje już szereg innych organizacji.
Nie da się jednak nie zauważyć, że w miastach, gdzie Centra Integracji Cudzoziemców miały powstać - jak np. w Toruniu czy Włocławku - budziło to dyskusje i protesty. W ich efekcie włocławscy radni miejscy jednomyślnie przyjęli apel do rządu o odstąpienie od tych planów. Radni z Torunia także wycofali się z tej inicjatywy.
Posłanka PiS ramię w ramię z Konfederacją. 'Ktoś nie wie albo manipuluje'
Co z Centrum Integracji Cudzoziemców w Bydgoszczy?
A jak będzie w Bydgoszczy? O to zapytaliśmy wiceprezydent miasta odpowiedzialną m.in. za politykę społeczną i integracyjną. - Służby pana prezydenta zdobywają informacje w ministerstwie oraz parlamencie, co w takiej sytuacji. Na razie mamy za mało informacji. Oczekujemy decyzji ministerstwa i wówczas będzie czas na podjęcie decyzji - zapowiada Anna Mackiewicz.
- Celem nadrzędnym jest to, żeby osoby, które wybrały Bydgoszcz na czasowy pobyt, tutaj pracują (...) chciały zostać w Bydgoszczy. W tym celu muszą się tu dobrze czuć, a jeśli mają jakieś problemy, to mogą liczyć na wsparcie miasta - podkreśla nasza rozmówczyni.
Wiadomo, gdzie powstanie pierwsze Centrum Integracji Cudzoziemców w Warszawie
Przeciwni CIC są narodowcy. - Nie chcemy nie tylko centrum integracji, ale również sprowadzania do Polski nielegalnych imigrantów ze wschodniej i zachodniej granicy, którzy stwarzają realne niebezpieczeństwo dla naszych mieszkańców, dla kobiet i dzieci - mówiła Hanna Gutowska z Ruchu Narodowego w Bydgoszczy.
Warto przypomnieć, że w Bydgoszczy podobny ośrodek działał już wcześniej - jako Centrum Integracji dla Cudzoziemców - i wspierał głównie uchodźców z Ukrainy. Jego inicjatorem był radny PiS i znany społecznik Stefan Pastuszewski. Z powodu braku finansowania centrum zostało zamknięte.
Z projektu tworzenia CIC wycofała się m.in. Małopolska czy Podkarpacie.
Czym są Centra Integracji Cudzoziemców?
Jak pisaliśmy na naszym portalu, Centra Integracji Cudzoziemców to projekt Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, który narodził się jeszcze za rządów Prawa i Sprawiedliwości, a w tej chwili jest realizowany. Są finansowane ze środków unijnych, a dokładniej z Funduszu Azylu i Migracji. Pomysł ich tworzenia miał przede wszystkim związek z chęcią pomocy obywatelom Ukrainy i Białorusi, którzy znaleźli się w Polsce i tu próbują budować swoje życie. Wszystkie centra mają działać na zasadzie One Stop Shop - chodzi o to, by w jednym miejscu cudzoziemiec mógł załatwić różne sprawy. Wiele z takich ośrodków już prężnie działa.