,
Obserwuj
Lubelskie

"To miejsce, gdzie czas płynie wolniej". Hotelarze liczą na turystów

3 min. czytania
10.08.2025 09:00
Hotelarze i właściciele kwater na Roztoczu nie kryją rozczarowania - lipiec był słaby, obłożenie spadło, a pogoda nie sprzyjała turystom. - Bardzo liczę na sierpień. Mam nadzieję, że będzie cieplej i lepiej. Bo przecież u nas jest co robić - mówi pani Ewa, lokalna przedsiębiorczyni.
|
|
fot. MAREK ZAJDLER/East News

 

  • "Obłożenie było na poziomie 30-50 procent, u niektórych może nieco więcej" - słyszymy od przedsiębiorców na Roztoczu;
  • To teren z niezwykłymi walorami przyrodniczymi. Mnóstwo tu lasów, polan, rzeczek i pagórków. Jedną z atrakcji są Szumy, czyli seria mniejszych i większych wodospadów w okolicach Suśca;
  • Na Roztoczu można liczyć na wypoczynek nieco tańszy niż nad morzem czy w górach. Za nocleg w Krasnobrodzie zapłacimy od 70 do nieco ponad 200 zł (za dobę).

 

- Roztocze to takie miejsce, w którym czas niejako płynie wolniej. Można połazić po leśnych dróżkach, pojeść jagody prosto z lasu, poobserwować przyrodę. W wielu miejscach są rowery do wypożyczenia, a do tego pyszna kuchnia. Przyjeżdżam do Suśca regularnie, przynajmniej od ośmiu lat. Zaraziłem tą miłością całą moją rodzinę - mówi nam pan Henryk, który dociera tutaj aż spod Łodzi.

 

Hotelarze na Roztoczu rozczarowani frekwencją

 

Takich osób jak pan Henryk było jednak w tym sezonie mniej niż zwykle. Całościowych danych na temat ruchu turystycznego jeszcze nie ma, ale hotelarze i właściciele obiektów agroturystycznych nie mają wątpliwości, że lipiec był słaby.

- Było tyle deszczowych i chłodnych dni, więc część naszych gości odwoływała rezerwację. Obłożenie było na poziomie 30-50 procent, u niektórych może nieco więcej. Bardzo liczę na sierpień. Mam nadzieję, że będzie cieplej i lepiej. Bo przecież u nas jest co robić. Mamy mnóstwo tras rowerowych, są zalewy, np. w Krasnobrodzie, są szlaki piesze. Nic tylko przyjeżdżać - mówi pani Ewa z jednej z kwater agroturystycznych pod Suścem.

W Bieszczadach rozczarowanie. Co się stało z turystami?

Roztocze znajduje się na Wyżynie Lubelskiej. To teren z niezwykłymi walorami przyrodniczymi. Mnóstwo tu lasów, polan, rzeczek i pagórków. Jedną z atrakcji są Szumy, czyli seria mniejszych i większych wodospadów w okolicach Suśca. Do tego dochodzą bardzo liczne spływy kajakowe rzeką Tanwią. Wypożyczenie kajaka to wydatek 80-100 zł.

Roztocze to także miejscowości takie jak np.: Zwierzyniec (z przepiękną zabytkową kapliczką na wodzie), wspomniany już Susiec, ale też choćby Krasnobród czy Szczebrzeszyn.

 

Lokalne władze liczą na poprawę w sierpniu

 

W to, że pogoda się poprawi i turystów przybędzie wierzy też Edyta Wolanin, burmistrz Zwierzyńca. - Rzeczywiście, tegoroczny sezon turystyczny był trochę słabszy. Mieliśmy mniejsze obłożenie, jeśli chodzi o noclegi. W weekendy było nieco lepiej. Liczymy, że teraz to się zmieni - mówi.

W Zwierzyńcu w niedzielę rusza Letnia Akademia Filmowa, czyli coroczne święto kina. Do obejrzenia będzie ponad 150 filmów z różnych krajów świata. Pokazy zaplanowano w kilku lokalizacjach, w tym projekcje nocne oraz koncerty - jak co roku - na dziedzińcu browaru w Zwierzyńcu. Będzie też sekcja dla miłośników mocnych wyzwań, czyli horrory wyświetlane nocą w pobliskim lesie. Do tego kino na hamakach i leżakach, prelekcje i dyskusje o filmach czy spotkania z aktorami. Zwierzyniec odwiedzą w tym roku m.in. Anna Romantowska, Beata Ścibakówna, Marta Żmuda Trzebiatowska czy Katarzyna Herman.

- Noclegi na czas naszej akademii zamawia się nawet z rocznym wyprzedzeniem, także z tym na dzisiaj może być trudno. Ale jednocześnie jest sporo kwater turystycznych pod Zwierzyńcem, w najbliższej okolicy i tam zapraszamy - słyszymy od władz miasteczka.

 

Jakie ceny na Roztoczu?

 

Na Roztoczu można liczyć na wypoczynek nieco tańszy niż nad morzem czy w górach. Za nocleg w Krasnobrodzie zapłacimy od 70 do nieco ponad 200 zł (za dobę), w zależności od lokalizacji i standardu danego miejsca. Podobne ceny znajdziemy w Suścu czy Zwierzyńcu. W hotelach jest nieco drożej. W miejscowościach turystycznych dostaniemy i gofry, i lody, i lokalne specjały. Wśród nich m.in. gorące jagodzianki, ale też np. piróg biłgorajski, przygotowywany z kaszy gryczanej, ziemniaków i twarogu. Są też łupcie - czyli gołąbki najczęściej z ziemniakami i z kaszą.