Amerykanie chcą jeszcze większego chaosu w Iranie. "Postanowili odkurzyć starą taktykę"
CIA pracuje nad uzbrojeniem sił kurdyjskich, by wesprzeć powstanie przeciwko władzom w Iranie - podała we wtorek CNN. Według źródeł stacji Stany Zjednoczone prowadzą rozmowy z irańskimi ugrupowaniami opozycyjnymi i kurdyjskimi liderami w Iraku o przekazaniu im wsparcia militarnego. - Wygląda na to, że Amerykanie postanowili odkurzyć starą taktykę i będą chcieli irańskich Kurdów wykorzystać jako kolejny element kampanii przeciwko reżimowi - komentował w TOK FM prof. Jarosław Jarząbek.
- Ugrupowania kurdyjskie wezwały irańskie siły zbrojne do złożenia broni po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskiej operacji przeciwko Iranowi;
- Według CNN Kurdowie mogą wkrótce wziąć udział w operacji lądowej w zachodnim Iranie, a CIA pracuje nad ich uzbrojeniem;
- Prof. Jarosław Jarząbek przypomniał w TOK FM, że to strategia, która w przeszłości była stosowana.
Kilka ugrupowań kurdyjskich - po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskiej operacji przeciwko Iranowi - wydało oświadczenia, w których wezwało irańskie siły zbrojne do złożenia broni - poinformowała CNN. Siły kurdyjskie są atakowane przez Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). We wtorek IRGC poinformował o uderzeniu ugrupowań kurdyjskich kilkudziesięcioma dronami. Według amerykańskiej stacji tego dnia prezydent USA Donald Trump rozmawiał z Mustafą Hidżrim, przywódcą Demokratycznej Partii Irańskiego Kurdystanu (KDPI). To jedno z ugrupowań zaatakowanych przez IRGC.
Wysokiej rangi przedstawiciel Kurdów w Iranie powiedział CNN, że w najbliższych dniach kurdyjskie opozycyjne siły w Iranie wezmą udział w operacji lądowej w zachodnim Iranie. - Uważamy, że to dla nas teraz duża szansa - przekazało źródło. Rozmówca stacji dodał, że Kurdowie liczą na wsparcie ze strony USA i Izraela.
"Kolejny element kampanii przeciwko reżimowi"
Jak powiedział w TOK FM prof. Jarosław Jarząbek z Uniwersytetu Wrocławskiego, "to strategia, która w przeszłości była stosowana". - Szczególnie w okresie wojny iracko-irańskiej w latach 80. Irak notorycznie wspierał irańskich Kurdów, żeby wzniecali powstania przeciwko władzom irańskim. Iran starał się z kolei podburzać Kurdów irackich, żeby walczyli przeciwko Saddamowi Husajnowi - przypomniał.
- Wygląda na to, że Amerykanie postanowili tę starą taktykę odkurzyć i będą chcieli irańskich Kurdów wykorzystać jako kolejny element kampanii przeciwko irańskiemu reżimowi - mówił ekspert.
Rozmówca Filipa Kekusza zauważył, że relacje irańskich Kurdów z Amerykanami "są różne". - W ostatnich latach Kurdowie mogli liczyć na amerykańską pomoc i to Stany Zjednoczone były tym państwem, które wspierało irackich i syryjskich Kurdów bronią i finansami w ich walce przeciwko ISIS. Pewnie na to liczą przywódcy Kurdów irańskich - stwierdził.
Jak zaznaczył prof. Jarząbek, "z drugiej strony kilkakrotnie, kiedy amerykańskie interesy się zmieniały, to zostawiali Kurdów samym sobie". - Kurdowie doskonale pamiętają, że Amerykanie pozwalali na przykład Turcji, żeby bombardowała ich obozy i dosyć brutalnie się z nimi rozprawiała - dodał.
Plany kurdyjskiego powstania
Jeden z rozmówców CNN powiedział, że plan może polegać na tym, by kurdyjskie ugrupowania starły się z irańskimi siłami bezpieczeństwa i rozgromiły je. Dzięki temu nieuzbrojeni Irańczycy z dużych miast mogliby wyjście na ulice bez narażania się na kolejną masakrę, jak miało to miejsce podczas protestów w styczniu. Inny amerykański urzędnik podkreślił, że Kurdowie mogliby przyczynić się do zasiania chaosu w regionie i uszczuplenia zasobów militarnych irańskiego reżimu. Pojawiły się również inne pomysły dotyczące możliwości zajęcia przez Kurdów terytorium w północnej części Iranu, które stanowiłoby strefę buforową dla Izraela.
We wtorek dziennik "Wall Street Journal" napisał, powołując się na przedstawicieli amerykańskich władz, że Trump jest gotowy do wsparcia zbrojnych milicji w Iranie, które chciałyby obalić reżim.
Portal Axios przypomniał, że podczas jednego ze spotkań z Trumpem w Białym Domu premier Izraela Benjamin Netanjahu, który "nieustępliwie" nawoływał do ataków na Iran i zmiany reżimu w tym kraju, opowiadał się za tym, by w sprawie takich działań zwrócić się do Kurdów. Izrael od dawna utrzymuje bliskie stosunki z Kurdami w Syrii, Iraku i Iranie.
Kurdowie mają tysiące żołnierzy wzdłuż granicy iracko-irańskiej i kontrolują strategiczne obszary, które mogą mieć znaczenie w miarę rozwoju wojny. Zbombardowanie przez Izrael pozycji w zachodnim Iranie wywołało spekulacje, że w ten sposób toruje drogę dla ofensywy kurdyjskiej.
Źródło: TOK FM, PAP