"Polska Wenecja" godzinę drogi od Warszawy? To miasto cię zaskoczy
Pułtusk - polska Wenecja?
Pułtusk określany jest Wenecją Północy ze względu na rzekę Narew, która okala to miasto. Są też tutaj liczne mosty i kanały. Można je poznawać, na przykład płynąc gondolą.
By dowiedzieć się nieco o historii Pułtuska, warto udać się na zabytkowy rynek. Jest to jeden z najdłuższych brukowanych rynków w Europie. Jego długość wynosi 400 m. Ciekawe obiekty, które znajdziemy w pobliżu, to m.in. kolegiata z XV wieku, która uchodzi za jeden z najpiękniejszych kościołów Mazowsza czy kaplica pod wezwaniem Marii Magdaleny, powstała na wzór rzymskiego Panteonu Marka Agrypy. Nie sposób przeoczyć również gotycko-renesansowej wieży ratuszowej.
Przy ul. Rynek 29 znajdziemy tablicę upamiętniającą obecność w Pułtusku Napoleona Bonapartego. W 1806 roku, w okolicy tego miasta, jego wojska wygrały w walce z armią carską. Tłumaczy to więc obecność Pułtuska na Łuku Triumfalnym w Paryżu.
Usłyszała ukraiński akcent i wpadła w szał. 'Było już za późno'
Do zabytków miasta należy także Zamek Biskupów Płockich. W średniowieczu był jedną z najważniejszych budowli obronnych północnego Mazowsza. Obecnie mieści się tutaj hotel, można się tu również udać na spacer do parku z przełomu XVIII i XIX wieku oraz wypożyczyć sprzęt wodny lub rowery.
Pułtusk to malownicze miasteczko, w którym całkiem przyjemnie można spędzić np. weekendowe popołudnie, patrząc na Narew bądź udając się do pobliskiej Puszczy Białej.
2. Kazimierz Dolny nad Wisłą
To dawne miasto królewskie Korony Królestwa Polskiego. Kazimierz Dolny nad Wisłą charakteryzują przepiękne, malownicze, zielone wzgórza, wśród których znajdują się wiekowe zabytki.
Spacer warto rozpocząć od renesansowego rynku miejskiego, na którym znajdziemy między innymi perłę manieryzmu - Kamienice Mikołaja i Krzysztofa Przybyłów z początku XVII wieku. Na środku rynku jest także zabytkowa studnia. Według legendy, jeśli napijecie się z niej wody, będziecie tu stale wracać. W tym miejscu kupicie też maślane koguty, które są symbolem tego miasta.
Kolejnym punktem są ruiny zamku wybudowanego przez Kazimierza Wielkiego w XIV wieku. Nieopodal znajduje się baszta zamkowa, skąd również podziwiać możemy panoramę miasta i okolic. Dawniej budowla pełniła wiele funkcji, m.in. obronną, mieszkalną. Był tutaj również loch, gdzie prawdopodobnie przebywali więźniowie.
Będąc w okolicy warto udać się na Górę Trzech Krzyży. Na jej szczycie dostrzegamy trzy wysokie, drewniane krzyże z 1708 roku, upamiętniające ofiary cholery na tych terenach.
Nieco dalej od rynku znajduje się wąwóz Korzeniowy Dół. Jest to jeden z najczęściej odwiedzanych wąwozów lessowych w okolicy. Są tu imponujące, powykręcane korzenie. Wąwóz ten ma długość około 700 metrów. Wracając z wąwozu, warto zatrzymać się przy Starej Chacie, która udostępniona jest zarówno do zwiedzania, jak i do wypoczynku.
Spacerując po Rynku z pewnością zauważycie, że na każdym rogu znajduje się jakaś galeria sztuki. Kazimierz słynie z obrazów i galerii. Wiele osób przyjeżdża specjalnie tutaj, aby nabyć obrazy. Może to być piękna pamiątka z wycieczki.
3. Ciechanów
To miasto, z którym wiąże się wiele legend, np. o kąpieli królowej Bony w tutejszej rzece i jej zjawiskowych łydkach. Do Ciechanowa warto wybrać się na niespieszny spacer, by nieco zwolnić i zrelaksować się nad rzeką Łydynią. Odniosłam wrażenie, że czas płynie tu wolniej…
Najbardziej wyróżniającym się elementem miasta jest Zamek Książąt Mazowieckich. Został wzniesiony w XV w., jednak zniszczono go podczas potopu szwedzkiego. Przetrwały dwie baszty i zewnętrzny mur. Z zamkiem wiąże się kolejna legenda - o krążącym tu duchu kasztelanowej, oskarżonej o zdradę męża i ściętej z tego powodu. Według opowieści kobieta nie potrafiła wyjaśnić, dlaczego gubiła biżuterię. Po straceniu małżonki klejnoty znaleziono w sroczym gnieździe. Być może spotkacie zjawę podczas wędrówki po zamku…
Spacerem warto udać się dalej w kierunku symbolu powstania miasta - Farskiej Góry, gdzie znajduje się dzwonnica z 1889 roku. W tym miejscu osiadł Ciechan, legendarny założyciel Ciechanowa.
To kilka propozycji na wyjazd niedaleko Warszawy, które w nieoczywisty sposób przykuły moją uwagę. Mimo, że najbardziej popularny (i w mojej ocenie również najpiękniejszy) jest Kazimierz Dolny nad Wisłą, warto skusić się na poznanie pozostałych miast. Im wolniej i uważniej będziemy zwiedzać - tym bardziej mogą nas one oczarować.
-------------------------
Joanna Sarwińska - Dziennikarka TOK FM, podróżniczka, autorka bloga Stop, a się kręci. Od ponad 12 lat samodzielnie organizuje wyjazdy, na swoim koncie ma m.in. kilkumiesięczny wyjazd po krajach Azji Południowo-Wschodniej czy półroczną samodzielną podróż przez Amerykę Południową. W podróżach stawia na doświadczenia oraz kontakty międzyludzkie.