Brutalne gangi wróciły do Polski. "Żywcem wyjęte z lat 90."
Powrót brutalnej przestępczości. Jak w latach 90.
W Polsce obserwuje się powrót brutalnej przestępczości, która przypomina to, co działo się w latach 90. XX wieku. "Dzisiejszy następcy gangsterów 'Wołomina' czy 'Pruszkowa' też są bezwzględni, rabują w biały dzień na ruchliwych ulicach, w centrach tętniących życiem miast. W kilka chwil często na oczach sparaliżowanych strachem i skalą przemocy przechodniów odbierają gotówkę prywatnym osobom, które podjęły z konta większą sumę, utarg właścicielom kantorów, wyrywają z rąk lub zabierają z samochodów cenne przedmioty" - informuje "Rzeczpospolita".
Eksperci, którymi rozmawiała autorka artykułu, wskazują jednak na jedną różnicę; dzisiaj jest to przestępczość z importu, a zorganizowane grupy przestępcze składają się głównie z Gruzinów i coraz mocniej się w Polsce rozpychają. - Jeżeli to zjawisko nie zostanie przecięte, możemy w najbliższym czasie liczyć się z nasileniem przestępczości gruzińskiej na jeszcze większą skalę - ostrzegł w rozmowie z "Rz" ekspert ds. przestępczości zorganizowanej i kryminalnej, terroryzmu i terroryzmu kryminalnego, wicedyrektor Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas Andrzej Mroczek.
Posłuchaj: