Co grozi Izraelowi za ignorowanie decyzji MTS? Ekspert tłumaczy, jakie mogą być konsekwencje
- Państwo Izrael ma natychmiast wstrzymać swoją ofensywę wojskową i wszelkie inne działania w prowincji Rafah - powiedział podczas posiedzenia Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości jego przewodniczący Nawaf Salam. Jak argumentował, postępowanie zbrojne w Gazie może doprowadzić do " częściowego albo i całkowitego zniszczenia miejscowej ludności".
"Postanowienie nie skłoni Izraela do zaprzestania operacji militarnej"
Decyzję MTS komentował w "Światopodglądzie" profesor Piotr Milik, adwokat i wykładowca Akademii Sztuki Wojennej w Warszawie. W rozmowie z Agnieszką Lichnerowicz ekspert zaznaczył, że postanowienie Trybunału nie ma mocy sprawczej, jednak może egzekwować zmianę postępowania poprzez wywieranie nacisku. - To postanowienie wstępne wydane przez MTS nie skłoni Izraela pewnie do zaprzestania operacji militarnej, ale trzeba pamiętać, że tego typu rozstrzygnięcia międzynarodowych instytucji wywierają presję na władzach - wyjaśnił.
POSŁUCHAJ AUDYCJI:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Dodał, że takie postanowienia "mogą spowodować odwrócenie się sympatii zachodnich społeczeństw". - Mówię o tych dwóch decyzjach, także o tej Międzynarodowego Trybunału Karnego ( nakaz aresztowania m.in. Benjamina Netanjahu) mogą spowodować wahania we współpracy USA i Zachodu z Izraelem - podkreślił profesor. - Nie wiem, czy tak się stanie. Te decyzje mają bardziej skutek polityczny i mogą być uznane za wydawane 'lekką ręką', ale Trybunał ma do tego prawo - dodał.
MTS i decyzja zabezpieczająca wobec Izraela
Milik przybliżył również słuchaczom, czym jest wstępne, lub inaczej zabezpieczające postanowienie, i w jakich sytuacjach się je stosuje. Jak wyjaśnił, dzisiejsza decyzja MTS została wydana po złożeniu przez władze Republiki Południowej Afryki wniosku dot. możliwego ludobójstwa popełnianego przez Izrael. Milik stwierdził, że w tej chwili członkowie Międzynarodowego Trybunału Karnego nie posiadają wystarczającego materiału dowodowego, więc do czasu ostatecznego wyroku wydawane jest właśnie postanowienie zabezpieczające. - Nie było jeszcze czasu na szczegółowe decyzje - powiedział ekspert. - Wyroku ostatecznego możemy się spodziewać za kilka lat - dodał.
'To wywoła lawinę'. Rośnie liczba państw, które uznały Palestynę
Jako przykład podał czas trwania postępowania przeciwko Serbii po wojnie na Bałkanach. - Bośnia i Hercegowina w latach 90. złożyła taki pozew przeciwko Serbii i minęło lat 14 (od rozpoczęcia sprawy do ostatecznego wyroku; red.) - przypomniał Piotr Milik. Jak zaznaczył, równie długo trwało śledztwo prowadzone na wniosek Chorwacji, Serbia usłyszała ostateczny werdykt po 15 latach.