"Lex TVN". Amerykańscy senatorowie ostrzegają polski rząd przed wprowadzeniem kontrowersyjnej ustawy

Grupa amerykańskich senatorów z komisji spraw zagranicznych - zarówno republikańskich jak i z Partii Demokratycznej - we wspólnym oświadczeniu ostrzegła polski rząd przed przyjęciem ustawy uderzającej w telewizję TVN. Według amerykańskich polityków przyjęćie "lex TVN" może negatywnie odbić się na relacjach handlowych i obronnych między USA i Polską.
Zobacz wideo

Zdaniem senatorów, którzy podpisali się pod oświadczeniem, proponowana przez PiS nowelizacja ustawy medialnej "naruszałaby wolność i niezależność mediów oraz naraziła na szwank amerykańskie inwestycje w media w Polsce". Jak informuje TVN24, stanowisko amerykańskich polityków zatytułowano: "Ponadpartyjna Grupa Senatorów ostrzega polski rząd przed wprowadzeniem ustawy, która bierze na cel wolne media i naraża na szwank amerykańskie inwestycje".

Senatorowie uważają, że kontrowersyjna ustawa, którą zgłosili posłowie PiS, "w połączeniu z odmową Polski odnowienia koncesji dla TVN-u, to kolejny krok w kierunku zagrażającym polskiej demokracji". "Nie jest to sposób na przyciągnięcie inwestycji zagranicznych, a na dodatek ograniczy to jeszcze bardziej wolność mediów, o którą Polacy tak długo walczyli" - ocenili amerykańscy politycy.

Senatorowie, którzy podpisali się pod oświadczeniem, uważają, że uchwalenie "lex TVN" "może mieć negatywne konsekwencje dla stosunków obronnych, biznesowych oraz handlowych". "Wzywamy polski rząd do zastanowienia się przed podjęciem jakichkolwiek decyzji, które mogłyby negatywnie wpłynąć na nasze długoletnie stosunki" - napisali we wspólnym stanowisku przedstawiciele Demokratów i Partii Republikańskiej.

Grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości wniosła 7 lipca do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. "Wolą ustawodawcy jest, by spółki z siedzibą w Polsce nie mogły być kontrolowane przez podmioty spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego" - napisano w uzasadnieniu. W zgodnej opinii komentatorów zmiany wymierzone są w niezależność TVN. TVN24 wciąż czeka na przedłużenie przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji koncesji, która wygasa 26 września. Wniosek o jej przedłużenie został złożony w lutym 2020 roku. KRRiT twierdzi, że problem leży w "sytuacji właścicielskiej" grupy TVN.

Zarząd stacji w oświadczeniu napisał, że w 2015 roku Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zaakceptowała wejście amerykańskiego kapitału do TVN. Od 2016 roku - w takich samych warunkach właścicielskich - KRRiT wydała już koncesje dla kanałów TVN24 BiS, TTV i TVN International West. W sprawie koncesji dla TVN24 odbyły się 22 lipca dwa głosowania w KRRiT. Nie doszło jednak do żadnych rozstrzygnięć.

Sejmowa komisja kultury i środków przekazu przyjęła natomiast 27 lipca projekt noweli ustawy medialnej z poprawkami i przesłała go do dalszych prac.

Właścicielem TVN jest Discovery poprzez spółkę zależną Polish Television Holding BV w Holandii, a więc należącą do Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

"Lex TVN" w Sejmie

Kontrowersyjny projekt ustawy w lipcu trafił do sejmowej komisji. Posłanki i posłowie PiS i Solidarnej Polski zdecydowali, że prace nad nim mają toczyć się dalej.

Główne zapisy nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji - jak zgodnie oceniają eksperci - skierowane są przeciwko stacji TVN, bo zakłada, że w Polsce nie będą mogły nadawać media, których siedziba jest poza Europą. Jak stwierdził firmujący projekt Marek Suski - podczas spotkania Klubów "Gazety Polskiej" - ma wymusić na amerykańskim koncernie Discovery zamknięcie lub sprzedaż telewizji TVN.

Według medialnych spekulacji rządzący szykują się już nawet na sytuację, gdy nie uda się im zebrać w Sejmie większości potrzebnej do jego uchwalenia. Wtedy z pomocą ma przyjść Trybunał Konstytucyjny, na czele którego stoi Julia Przyłębska.

To pokazuje, że Jarosław Kaczyński nie zamierza ustąpić w sprawie zmiany przepisów. Jak informowała pod koniec lipca "Wyborcza", najważniejszy polski polityk "szykuje się na starcie z USA i Unią Europejską". Bo nie zamierza też odpuścić w starciu z UE i TSUE w sprawie zmian w wymiarze sprawiedliwości.

DOSTĘP PREMIUM