Atak na artystów z Senegalu. Jest śledztwo prokuratury w Zamościu
- W sprawie wydarzeń w Zamościu prowadzone są czynności dowodowe zmierzające do ustalenia wszystkich okoliczności sprawy, w tym przesłuchania świadków. Prokurator informuje, że ustalono dane personalne potencjalnego sprawcy;
- Świadkami słownej napaści na artystów z Senegalu były dwie młode dziewczyny, które szły obok. Udało nam się z nimi porozmawiać. "Mamy do czynienia z coraz większą spiralą nienawiści" - mówiły;
- Prezydent Zamościa Rafał Zwolak mówił w rozmowie z TOK FM, że nie zgadza się na rasizm czy ksenofobię. - Jest mi przykro, że ta sytuacja wymyka się spod kontroli - przyznawał.
Prokuratura Okręgowa w Zamościu informuje, że śledztwo wszczęto w kierunku art. 257 Kodeksu karnego, czyli przestępstwa z nienawiści: "Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej (...) lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3".
W sprawie, jak przekazują śledczy, prowadzone są czynności dowodowe zmierzające do ustalenia wszystkich okoliczności sprawy, w tym przesłuchania świadków. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu - prokurator Rafał Kawalec - informuje, że ustalono dane personalne potencjalnego sprawcy.
- Z uwagi na dobro śledztwa na jego obecnym etapie prokuratura nie udziela żadnych dodatkowych informacji dotyczących poczynionych dotychczas w jego toku ustaleń, jak i wykonanych i zaplanowanych do wykonania czynności procesowych - dodaje rzecznik zamojskiej prokuratury.
Chodzi o wydarzenia o podłożu rasistowskim, do których doszło kilka dni temu w trakcie festiwalu Eurofolk w Zamościu - o sprawie pisaliśmy na tokfm.pl. Ciemnoskórzy tancerze z Senegalu mieli być zwyzywani, pojawiły się słowa pełne nienawiści i wulgaryzmy. Miały paść m.in. sugestie, że mają się wynosić i wracać skąd przyszli. Sprawę nagłośnił prezydenta Zamościa w swoich mediach społecznościowych.
"Nigdy czegoś takiego nie widziałam"
Świadkami słownej napaści na artystów z Senegalu były dwie młode dziewczyny, które szły obok. Udało nam się z nimi porozmawiać. - Niestety, nienawiść i dyskryminacja w mediach społecznościowych, w internecie, jest na porządku dziennym. Mamy do czynienia z coraz większą spiralą nienawiści. Na ulicach Zamościa nigdy wcześniej tego nie widziałam, aż do teraz - mówiły TOK FM.
Obie przyznały, że postanowiły sprawę nagłośnić, bo nie ma w nich zgody na nienawiść, rasizm i hejt. - Nie rozumiem, do czego chcemy dojść. Takie wydarzenia powinny nam pokazywać, że wszyscy jesteśmy ludźmi, bez względu na kraj pochodzenia i kolor skóry. Wszyscy przecież mieszkamy na tej samej Ziemi - dodały w rozmowie z nami młode mieszkanki Zamościa.
Wskazały, że zaatakowani zostali artyści, tancerze, którzy regularnie jeżdżą po całym świecie, występują na różnych scenach, w różnych państwach. - Wydaje mi się, że przyczyną tego, co ich u nas spotkało, była niewiedza, ale też brak akceptacji dla innych i brak szerszego spojrzenia na świat. Artyści przyjechali jako goście do Zamościa i w mieście pełnym tolerancji musieli się spotkać z niechęcią. Nie ma na to naszej zgody - przekonywały nasze rozmówczynie.
Reakcja prezydenta Zamościa. "Sytuacja wymyka się spod kontroli"
Prezydent Zamościa Rafał Zwolak mówił w rozmowie z TOK FM, że nie zgadza się na rasizm czy ksenofobię. - Jest mi przykro, że ta sytuacja wymyka się spod kontroli - przyznawał.
Teraz informuje, że prowadzone są też postępowania w sprawie komentarzy propagujących mowę nienawiści, zamieszczonych pod filmem "Zoo nocą". Jak informowaliśmy, zamojski ogród zoologiczny zorganizował wakacyjną frajdę dla dzieci - mogły spędzić noc na terenie zoo, w namiotach. Po tej akcji też pojawiło się mnóstwo nienawistnych wpisów sugerujących, że to namioty "nielegalnych migrantów", którzy opanowują Zamość.
"Wszystkie takie incydenty i wpisy będą zgłaszane na policję czy do prokuratury. Bo osoby, które zastraszają, grożą, obrażają, nękają - także w sieci - powinny ponieść odpowiedzialność karną" - pisze na Facebooku prezydent Zamościa.
Do ataków na tle ksenofobicznym czy rasistowskim dochodzi w całej Polsce coraz częściej. Opisywaliśmy historię starosty z Polic, który został zaatakowany na tle narodowościowym, bo pochodzi z Syrii. Mimo, że ma polskie obywatelstwo, świetnie mówi w naszym języku i od 20 lat działa w samorządzie - stał się ofiarą hejtu.
Ostatnio był też przypadek ataku na Paragwajczyka w Wałbrzychu. Mężczyzna trafił do szpitala. Po tym zajściu doszło do zamieszek. Uczestnicy manifestacji - jak pisze OKO.press - skandowali m.in. hasła: "Cała Polska śpiewa z nami, wy... z uchodźcami". O tym, do czego może to doprowadzić, pisze Agnieszka Kosowicz, która od wielu lat działa na rzecz migrantów, jest prezeską Polskiego Forum Migracyjnego.