Co Nawrocki zrobi z rządową ustawą? Ma jeden warunek
Prezydent Karol Nawrocki pytany o kwestię związków partnerskich podkreślił, że nie podpisze żadnej ustawy, która "podważy wyjątkowy, chroniony konstytucją status małżeństwa". Dodał jednak, że jeżeli możemy pomóc ludziom załatwiać niektóre sprawy w Polsce, to jest do takiej dyskusji otwarty.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie rozwiązania zaproponowano w projekcie ustawy o statusie osoby najbliższej;
- Co zawiera projekt ustawy przedstawiony przez PSL i Lewicę dotyczący wspólnego pożycia;
- Jak proponowane zmiany komentuje prezydent Karol Nawrocki.
Podczas konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem Litwy Gitanasem Nausedą prezydent Nawrocki został spytany o kwestię związków partnerskich i zaprezentowane w piątek przez Lewicę i PSL założenia rządowego projektu ustawy o statusie osoby najbliższej i umowie o wspólnym pożyciu. Proponowane rozwiązania mają m.in umożliwić osobom pozostającym w związku zawieranie umowy przed notariuszem, bez zmiany stanu cywilnego.
Prezydent powiedział, że nie podpisze żadnej ustawy, która "podważy wyjątkowy i chroniony konstytucją status małżeństwa", rozumianego jako związku kobiety i mężczyzny. - Żadne ustawy, które podważają konstytucyjne prawa małżeństwa nie mogą zyskać mojej akceptacji - stwierdził.
Nawrocki zadeklarował natomiast, że jest gotowy do dyskusji o statusie osoby najbliższej. - Jeżeli możemy pomóc ludziom, niezależnie od ich płci, niezależnie od ich relacji, związków, wieku, załatwiać niektóre sprawy w Polsce, to jestem do takiej dyskusji otwarty. Natomiast jeżeli chcemy dyskutować o jakichś paramałżeństwach czy ideologicznych sprawach, które mają uderzać w konstytucyjny porządek Rzeczpospolitej, to do tego gotowy nie jestem - oświadczył Nawrocki.
Do kwestii związków nieformalnych odniósł się w piątek odniósł się szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker. Jak napisał na portalu X, prezydent "nie zgodzi się, żeby poprzez nowe rozwiązania budować alternatywę dla małżeństwa".
Lewica i PSL przedstawiły szczegóły projektu
Szczegóły rządowego projektu ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu przedstawili wspólnie w piątek liderzy PSL i Lewicy. Projekt reguluje m.in. kwestie stosunków majątkowych, prawa do mieszkania i alimentów oraz dostępu do informacji medycznej. Zgodnie z zapowiedzią - strony zawierające umowę - same będą decydowały o jej treści.
Urszula Pasławska z PSL zapewniła, że projekt wyłącza kwestie światopoglądowe, a uwzględnia "różne wrażliwości": pomija kwestie związane z dziećmi (adopcję i pieczę), a także "nie narusza w żaden sposób ani nie szkodzi instytucji małżeństwa". Dodała, że umowa może być traktowana jako umowa przedmałżeńska, a zawarcie małżeństwa będzie ją automatycznie rozwiązywało. Zaznaczyła też, że prezentowany projekt nie ma ostatecznej formy, a jego twórcy są otwarci na dialog z prezydentem Karolem Nawrockim.
W ocenie szefa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza projekt ma szanse zdobyć szerokie poparcie w Sejmie, również po "prawej stronie sali sejmowej". - Jesteśmy gotowi na rozmowę z parlamentarzystami, z obywatelami i z panem prezydentem - mówił wicepremier.
Projekt ustawy o statusie osoby najbliższej i umowie o wspólnym pożyciu zastąpi opublikowany na stronach Rządowego Centrum Legislacji w październiku ubiegłego roku projekt ustawy o związkach partnerskich.
Źródło: PAP, tokfm.pl