,
Obserwuj
Polityka

Nowe oznaczenia punktów schronienia to nie wszystko. Wiceminister w TOK FM: Testy trwają

2 min. czytania
30.09.2026 09:34

Trwają prace nad rządową aplikacją mobilną i oznaczaniem punktów schronienia specjalnymi znakami (niebieski trójkąt na żółtym tle). -  Rozporządzenie obowiązuje z dniem dzisiejszym i mamy ustalenia z samorządami lokalnymi, że tego typu obiekty będziemy oznaczać to do końca roku - mówił w TOK FM wiceminister Spraw Wewnętrznych i Administracji Wiesław Leśniakiewicz.

Wiesław Leśniakiewicz
Wiesław Leśniakiewicz
fot. Pawel Wodzynski/East News

W środę rano zakończyło się operowanie wojskowego lotnictwa prowadzone w celu zapewnienia bezpieczeństwa w trakcie uderzeń Rosji na terytorium Ukrainy - poinformowało w środę Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa odwołało alerty dla woj. lubelskiego i podkarpackiego. Nie odnotowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

Także wczoraj późnym popołudniem zawyły syreny w województwie lubelskim, choć nie wszędzie było je słychać. Problem jest, mimo zapewnień władz, że wszystko działa. 

W "Poranku TOK FM" wiceminister Spraw Wewnętrznych i Administracji Wiesław Leśniakiewicz pytany był o system ostrzegania ludności, w tym "dlaczego dopiero teraz rząd zabiera się za to na poważnie" i dlaczego dopiero teraz "robi porządek z syrenami". 

- To są zaniedbania wielu lat. Zastaliśmy sytuację, że właściwie obrony cywilnej kraju w ogóle nie było, bo została wygaszona - odpowiedział. Jak od razu dodał, teraz "rząd przeznacza corocznie 5 mld złotych na wzmocnienie samorządów do budowania tej lokalnej odporności". - To gigantyczne pieniądze - podkreślił. 

Na co idą środki? Wiceminister Leśniakiewicz zapewnił, że do końca roku będzie gotowa telefoniczna aplikacja ostrzegająca o możliwym ataku z powietrza. Spowoduje, że - niezależnie od odgłosów syren - uruchomią się alarmy w telefonach mieszkańców zagrożonego terenu.

- Ona już jest przygotowana, ale aktualnie jest testowana, czy ewentualnie nie ma problemów technicznych w jej funkcjonowaniu. Tak, żeby nie było wtopy. Jeśli cokolwiek ma być sygnowane przez rząd polski, przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, to musimy mieć pewność, że aplikacja jest dobrze przygotowana - dopowiedział rozmówca Tomasza Sekielskiego. 

Gdzie się schronić? 

Także do końca roku specjalnymi znakami mają być oznaczone punkty schronienia - na drzwiach prowadzących do tych pomieszań pojawią się niebieski trójkąt na pomarańczowym tle. 

- Rozporządzenie obowiązuje z dniem dzisiejszym - dopowiedział wiceminister w TOK FM. 

W aplikacji gdziesieukryc.pl zaznaczono w całym kraju ponad 86 tys. punktów schronienia na wypadek wystąpienia sytuacji nagłego zagrożenia, w tym zagrożenia pogodowego, ale również zagrożenia atakiem z powietrza. Aplikacja pokazuje m.in. przejścia podziemne, tunele, stacje metra, garaże podziemne i inne miejsca, które mogą podnieść bezpieczeństwo w chwili zagrożenia.

Źródło: TOK FM, PAP 

Redakcja poleca