`
,
Obserwuj
Polityka

Szef TK niczym Godzilla, czyli co się działo w Trybunale? "To ocierało się o kabaret"

2 min. czytania
15.10.2026 18:58

Wolałabym, żeby to nie było Ministerstwo Dziwnych Kroków, a Trybunał Konstytucyjny - tak Anita Kucharska-Dziedzic w TOK FM komentowała wydarzenia w TK. Posłanka Lewicy dodała, że ma nadzieję, iż "odblokowany" trybunał będzie Trybunałem Konstytucyjnym, który służy obywatelom.

Bogdan Święczkowski, prezes TK
Bogdan Święczkowski, prezes TK
fot. Jacek Szydłowski / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co się wydarzyło w Trybunale Konstytucyjnym?
  • Kiedy TK może zacząć funkcjonować?

Anita Kucharska-Dziedzic w rozmowie z redaktorką TOK FM Karoliną Lewicką odniosła się do ostatnich zdarzeń w budynku przy Alei Szucha. Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski zablokował wczoraj nowo zaprzysiężonemu sędziemu Maciejowi Berkowi drogę do gabinetów sędziowskich.

- Jeżeli popatrzymy na to, co się działo wczoraj pod Trybunałem, te histeryczne zachowania, te zdjęcia, które publikowały media pokazujące samotnego pana Święczkowskiego, stojącego przeciwko wszystkim, stawiającego się w pozycji nomen omen Godzilli, która walczy z całym światem, to ocierało się o kabaret - mówiła Kucharska-Dziedzic w "Wywiadzie politycznym".

Posłanka Lewicy stwierdziła, że to działanie na korzyść polityków Prawa i Sprawiedliwości.

- Jeżeli to będzie Trybunał, w którym nie będzie szefa Święczkowskiego, Przyłębskiej, jeżeli tam nie będzie większości nominatów pisowskich, to ta część społeczeństwa, która jest wyznawcami, twardymi zwolennikami Prawa i Sprawiedliwości czy Konfederacji powie: "to nie jest nasz Trybunał" - oceniła Anita Kucharska-Dziedzic w TOK FM.

Redakcja poleca

Bogdan Święczkowski nie chce dopuścić Macieja Berka do orzekania, dopóki Karol Nawrocki nie uzna jego ślubowania. Prezydent uważa jednak, że wybrany przez sędzia nie spełnia wymogu formalnego, jakim jest minimum 10 lat doświadczenia w zawodzie radcy prawnego.

Kiedy Trybunał Konstytucyjny zacznie normalnie funkcjonować? Według Kucharskiej-Dziedzic będzie to "wcześniej, niż później". - Obyśmy mieli ten prezent na Gwiazdkę - dodała polityczka.

Źródło: TOK FM