,
Obserwuj
Dolnośląskie

Sąd Najwyższy usunął sędziego z zawodu. Finał głośnej sprawy kradzieży

2 min. czytania
04.10.2024 12:34
Sąd Najwyższy usunął w czwartek z zawodu wrocławskiego sędziego Roberta W. skazanego za kradzież sprzętu elektronicznego. Orzeczenie jest prawomocne. To finał długoletniej batalii przed sądem dyscyplinarnym.
|
|
fot. KORNELIA GŁOWACKA-WOLF

Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN orzekając w drugiej instancji, wydała prawomocne orzeczenie kończące sprawę sędziego sądu apelacyjnego we Wrocławiu Roberta W., który w lutym 2017 roku, wspólnie z żoną, dokonał kradzieży sprzętu elektronicznego.

SN zmienił wyrok ówczesnej Izby Dyscyplinarnej w zakresie wartości przedmiotu kradzieży. Natomiast w pozostałym zakresie orzeczenie pierwszej instancji utrzymano w mocy. SN wymierzył W. karę złożenia z urzędu.

Przewodnicząca składu sędzia Barbara Skoczkowska wyraziła zdanie odrębne do wyroku, dotyczące tego, że w pierwszej instancji skład sędziowski był według niej obsadzony nienależycie (w składzie był tzw. neosędzia), co stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą. Innego zdania byli sędzia sprawozdawca Zbigniew Korzeniowski oraz ławnik Marek Molczyk.

- Ten wyrok oznacza, że sprawa sędziego W. została zakończona - stwierdził Korzeniowski.

Znana lekarka z Częstochowy straciła prawo jazdy. Wtedy komendant zadzwonił do posła PiS

Przemysław Radzik, zastępca sędziowskiego rzecznika dyscyplinarnego, który wnioskował o najwyższy wymiar kary, napisał w czwartek na portalu X, że 'po latach sądowej batalii, dziś SN utrzymał w mocy wyrok Izby Dyscyplinarnej, mocą którego sędzia apelacyjny z Wrocławia został złożony z urzędu'.

Sędzia kradł w sklepach. Sąd Najwyższy podjął decyzję

Robert W. w lutym 2017 r. ukradł z marketu w Wałbrzychu dwa głośniki, dwa pendrive’y i kabel - o łącznej wartości 2 175 zł, a kilka dni później, w sklepie we Wrocławiu, dokonał kolejnej kradzieży sprzętu wartego 2 400 zł. Mężczyzna został złapany na gorącym uczynku. Zdarzenie zarejestrowały kamery monitoringu.

Na początku 2021 r. Robert W. został za ten czyn prawomocnie skazany na rok więzienia, w zawieszeniu na trzy lata. Równocześnie było prowadzone przeciw niemu postępowanie dyscyplinarne. O usunięciu sędziego z zawodu orzekła w pierwszej instancji ówczesna Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego w 2019 r.

Kto grzebał przy tamie w Stroniu Śląskim? Mieszkańcy o 'rozjeżdżających wał koparkach'

Po zlikwidowaniu w 2022 r. Izby Dyscyplinarnej SN sprawa trafiła do utworzonej w jej miejsce Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN. W marcu 2023 r. strona oskarżenia wniosła o zawieszenie postępowania z powodu złego stanu zdrowia Roberta W., a sąd zwrócił się o wydanie opinii biegłego. Następne rozprawy w sprawie W. zostały odroczone. Dopiero w październiku 2023 r. rozprawa się odbyła, a sądnie uznał nieobecności W. za usprawiedliwioną.

Chociaż Robert W. został skazany prawomocnie wyrokiem karnym, to przez ostatnie lata miał status sędziego i przysługujące mu uposażenie. Zmieniło się to razem z uprawomocnieniem wyroku odbierającego mu status sędziego.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>