,
Obserwuj
Polska

Funkcjonariusze CBA zatrzymali posła KO Wojciecha Króla

Jacek Stawiany
2 min. czytania
17.09.2026 21:47
Obserwuj nas na Google

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali posła Wojciecha Króla - poinformował w czwartek wieczorem minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Rzecznik ministra Jacek Dobrzyński przekazał natomiast, że do zatrzymania doszło w Warszawie.

Wojciech Król
Wojciech Król
fot. Adam Burakowski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego poseł został zatrzymany?
  • Jakie korzyści miał przyjąć polityk według Prokuratury Europejskiej?

Sejm wyraził w czwartek zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła Wojciecha Króla, o co zawnioskowała Prokuratura Europejska. Prowadzi ona śledztwo dotyczące podejrzeń o oszustwa i korupcję przy modernizacji infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

„Na polecenie Prokuratury Europejskiej i za zgodą Sejmu funkcjonariusze CBA zatrzymali posła Wojciecha Króla” - napisał w czwartek wieczorem na platformie X Siemoniak.

Dobrzyński - również we wpisie na X - doprecyzował, że do zatrzymania doszło wieczorem w Warszawie. „Na tym etapie są to jedyne informacje, które mogę przekazać” - dodał.

W głosowaniu za wyrażeniem zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Wojciecha Króla było 422 posłów, przeciw było 3 posłów, a 5 wstrzymało się od głosu.

Według Prokuratury Europejskiej wśród korzyści majątkowych, które miał przyjąć Król, był m.in. wyjazd do Tajlandii oraz udostępnienie samochodu na wyjazd zagraniczny. Poseł odparł, że w Tajlandii nigdy nie był, a samochód pożyczył „od swojego przyjaciela” na wyjazd, w którym uczestniczyło kilka osób.

Król w środę podczas posiedzenia komisji regulaminowej mówił o zastosowanych wobec niego przez Prokuraturę Europejską środkach zapobiegawczych. Wskazał, że kiedy wyjechał za granicę, objęto go zakazem opuszczania kraju oraz koniecznością stawiania się na komisariacie raz w tygodniu w związku z dozorem policyjnym, choć wcześniej było to raz w miesiącu. Zasugerował, że Prokuratura Europejska za pośrednictwem służb śledzi jego telefon. Dodał, że prokuratura zastosowała wobec niego środki zapobiegawcze, wiedząc, że nie ma go na terenie woj. śląskiego.

Źródło: PAP