Kto będzie nas leczył na starość? Geriatrów brak, lekarze rodzinni stali się "wypisywaczami recept"
Krótka ścieżka kształcenia obniża jakość lekarzy - oceniła dr Agnieszka Skoczylas. Jak zaalarmowała, geriatrów już teraz w Polsce brakuje. Fakt, że lekarze rodzinni są postrzegani jako "wypisywacze recept", to według gościni TOK FM porażka systemu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są systemowe wyzwania dla geriatrii w Polsce?
- Dlaczego geriatria jest mniej popularna wśród studentów medycyny?
- Co można zrobić, aby geriatria była bardziej atrakcyjna dla młodych lekarzy?
W Polsce dramatycznie brakuje geriatrów. Lekarzy specjalizujących się w opiece nad osobami starszymi jest obecnie mniej niż 600, czyli na 100 tys. mieszkańców przypada jedynie 1,5 specjalisty. To zdecydowanie za mało dla polskiego starzejącego się społeczeństwa - alarmuje Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie. Według ekspertów potrzeba co najmniej czterokrotnie więcej geriatrów.
- Geriatria nie jest aż tak efektowna - skomentowała w weekendowym "Poranku TOK FM" dr Agnieszka Skoczylas, ordynatorka Klinicznego Oddziału Geriatryczno-Internistycznego w Szpitalu Wolskim w Warszawie. Gościni Szymona Kępki dodała że, to nie jest popularna specjalizacja wśród studentów. - Jesteśmy nastawieni na szybki sukces. Każdemu jest łatwiej wybrać specjalizację, gdzie mamy spektakularny efekt - oceniła ordynatorka. I zaznaczyła, że geriatria też ma swoje sukcesy, jednak mniej spektakularne niż np. przywracanie wzroku czy operacje kardiochirurgiczne.
Jak przyznała dr Skoczylas, dostęp do geriatrów jest bardzo trudny. - Tutaj potrzeba dużych zmian systemowych - zaalarmowała rozmówczyni Szymona Kępki. I wskazała, że w samej Warszawie jest zaledwie 7 poradni geriatrycznych. - To malusieńko na prawie 2 mln mieszkańców - stwierdziła.
Geriatria. Co trzeba zmienić w systemie kształcenia lekarzy?
Geriatrzy - co podkreśliła dr Skoczylas - są najsłabiej wynagradzaną specjalizacją. - To specjalizacja mocno zespołowa - stwierdziła gościni TOK FM. - Geriatra musi umieć leczyć np. przewlekłe zapalenie trzustki jak wykwalifikowany gastroenterolog. Powinien leczyć choroby autoimmunologiczne typu reumatoidalne zapalenia stawów, tak jak reumatolog. Powinien też leczyć depresję, tak samo jak psychiatra - skomentowała ordynatorka ze Szpitala Wolskiego.
Według dr Skoczylas geriatria może stać się bardziej atrakcyjną ścieżką zawodową, jednak wymagałoby to zmian w kształceniu lekarzy. - Obecny system - krótka ścieżka kształcenia - obniża nam jakość tych lekarzy - stwierdziła. - Trzeba pomyśleć, jak zachęcić młodych lekarzy do tej specjalizacji - podkreśliła lekarka.
Jakich zmian systemowych potrzebujemy? - Trzeba zachęcić warunkami pracy i finansowo młodych lekarzy, by wybrali tę specjalność. Każdy lekarz, w ramach swojego kształcenia, powinien mieć staż z geriatrii - powiedziała dr Agnieszka Skoczylas.
Jeśli nic się nie zmieni, to w kolejnych latach lekarze rodzinni oraz interniści będą "zasypani pracą". - W powszechnej, błędnej opinii, internista to lekarz ogólny. My go sprowadziliśmy do tej funkcji. Lekarz rodzinny z kolei jest traktowany jak "wypisywacz recept" - powiedziała dr Skoczylas, nazywając to "porażką systemu". I podkreśliła, że w ciągu 15 minut przeznaczonych na wizytę starsza osoba nawet nie zdąży się rozebrać.
Źródło: TOK FM/ Fot. Karol Porwich/East News