,
Obserwuj
Lubelskie

Spór o krzyż w lubelskim urzędzie. Nowy wojewoda ledwo wszedł, a już kazał zdjąć. "Barbarzyńcy''

3 min. czytania
22.12.2023 14:18
Jedną z pierwszych decyzji nowego wojewody lubelskiego było wprowadzenie unijnych flag do najważniejszej sali urzędu i zdjęcie z niej krzyża. - Nie jest to działanie, które byłoby obliczone na jakiś happening polityczny - przekonywał Krzysztof Komorski. Nie wszystkim jednak ten krok się spodobał.
|
|
fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Nowym wojewodą lubelskim został Krzysztof Komorski, do tej pory radny Sejmiku Województwa Lubelskiego, bliski współpracownik prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka. Jest związany z Platformą Obywatelską, na stanowisku wojewody zastąpił Lecha Sprawkę z Prawa i Sprawiedliwości. - Spotkaliśmy się. Spotkanie przebiegło w atmosferze wzajemnego szacunku i udało nam się wszystko uzgodnić tak, abym mógł jak najszybciej rozpocząć pracę. I tak się stało - powiedział Komorski.

Wjeżdżają flagi, wyjeżdża krzyż

Nowy wojewoda na piątek rano zwołał swoją pierwszą konferencję prasową. Poinformował, że jedną z pierwszych decyzji było przywrócenie unijnych flag w Sali Kolumnowej Urzędu Wojewódzkiego. To najbardziej reprezentacyjne miejsce w gmachu, odbywają się tu narady, uroczystości i spotkania z gośćmi. Komorski poprosił też swoich współpracowników o zdjęcie z tej sali krzyża. - Nie jest to działanie, które byłoby obliczone na jakiś happening polityczny. To normalna czynność, która dla mnie - jako urzędnika - jest czymś zwyczajnym - przekonywał.

Zapewniał, że nie jest to zapowiedź żadnego "rozporządzenia o tym, że nie można wieszać krzyży w urzędzie". - To jest po prostu sala, w której odbywa się wiele publicznych spotkań. Bardzo często zaglądają tutaj zagraniczne delegacje. (...) A ja wszedłem i pierwsze, co mi się rzuciło w oczy, to był krzyż. Wydaje mi się, że w tym momencie nie jest to najważniejszy element - powiedział nowy wojewoda.

Na odzew nie trzeba było długo czekać. "Barbarzyńcy w natarciu" - skomentował w serwisie X kandydujący z Lublina poseł Jan Kanthak.

- To zdjęcie krzyża wielu pracowników Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie zaskoczyło - nie kryje jeden z nich. Nasz rozmówca przyznaje, że bardzo czekał na zmianę władzy w urzędzie, bo - jak mówi - wiele osób miało dość "szarogęszenia się" pracowników zatrudnionych przez poprzednią władzę.

- Ale tego, że nowe rządy zaczną się od zdjęcia krzyża, to chyba większość z nas się nie spodziewała. Jestem zwolennikiem świeckiego państwa, bez dwóch zdań, ale wydaje mi się, że taki gest na samym początku rządów jest ostentacyjny. Przy takich podziałach w społeczeństwie to nikomu nie jest potrzebne. Można było z tym poczekać - dodaje nasz rozmówca (prosi, by zachować anonimowość).

Pierwsze zadania nowego wojewody

Jeszcze przed świętami nowy wojewoda ma się spotkać z przewoźnikami, którzy od wielu tygodni protestują na polsko-ukraińskiej granicy. Zapowiada też zmianę na stanowisku lubelskiego kuratora oświaty - prawdopodobnie na początku stycznia. Pytany o inne zmiany personalne, zapowiada, że na pewno będzie chciał uzupełnić kadrę zarządzającą o jedną osobę.

- Wiemy też, że w Wydziale Spraw Obywatelskich ze stanowiskiem pożegna się pani Andżelika Konaszczuk. Z kolei pan Michał Mirosław odchodzi do Centrum Spotkania Kultur, więc w Wydziale Informatyki też pojawi się wakat na stanowisku zastępcy dyrektora. Natomiast inne szybkie ruchy przed świętami nie są przewidziane. Dużo decyzji zapadnie w przyszłym tygodniu i - chcąc być rzetelnym i uczciwym - nie jestem w stanie dziś złożyć żadnych deklaracji personalnych - powiedział Komorski.

- Natomiast potwierdzam, że będą zmiany. Na pewno pojawią się nowe nazwiska - dodał. Wojewoda nie odniósł się do pytań o audyt w urzędzie w kontekście podpisywanych w ostatnich tygodniach - przez poprzedniego wojewodę - umów czy deklaracji. Zapowiedział, że potrzebuje na to czasu.

U wojewody lubelskiego nowe umowy i awanse. 'Ludzie są wściekli'