Zwrot akcji w Zamościu ws. uchwały przeciwko migrantom. "Tu chodzi nie tylko o honor"
- Zamojscy radni wycofali się z przyjętej dwa tygodnie temu uchwały przeciwko migrantom;
- W tle decyzji pojawiły się spore pieniądze pochodzące z Unii Europejskiej;
- Część radnych nie składa jednak broni i chce przyjąć kolejną antymigrancką uchwałę;
- Działania miejskich radnych są pokłosiem akcji prawicy wymierzonej przeciwko Centrom Integracji Migrantów.
Dwa tygodnie temu radni Rady Miasta Zamość podjęli uchwałę wymierzoną w cudzoziemców, którzy przybywają do Polski. Pisali o nich wprost "nielegalni migranci". W uchwale sprzeciwli się ich "napływowi" na teren województwa lubelskiego. "Sprzeciw jest rezultatem licznych sygnałów napływających od mieszkańców, którzy wyrażają uzasadnione obawy związane z potencjalnymi skutkami pojawienia się dużych grup osób obcych kulturowo, w większości młodych mężczyzn, których tożsamość i przeszłość jest całkowicie nieznana. Wskazywane przez mieszkańców niepokoje odnoszą się w szczególności do obniżenia poziomu bezpieczeństwa oraz powstania napięć i konfliktów społecznych" - napisali radni z Zamościa. Poszli nawet dalej - jak pisaliśmy na naszym portalu, zaapelowali też o referendum w sprawie "nielegalnej migracji".
Radni nie mają wyjścia. Uchwała trafi do kosza
Z podjętej uchwały miejscy radni musieli się zacząć wycofywać. Co się zatem stało? Czy radni poszli po rozum do głowy i zmienili poglądy? Nie do końca. Tak jak w przypadku innej uchwały - związanej ze społecznością LGBTQ+ i abp. Markiem Jędraszewskim - przeważył rozsądek i obawa o utratę unijnych pieniędzy. Jak pisaliśmy na tokfm.pl w kwietniu 2023 roku groziła im utrata m.in. 12 milionów zł na aktywizację bezrobotnych. Tym razem - strata mogłaby być wyższa, bo - jak obliczyli urzędnicy ratusza - mogłaby wynieść nawet 65 milionów zł.
Wszystko dlatego, że Komisja Europejska stawia sprawę jasno - unijne wsparcie mogą dostawać tylko te samorządy, które nikogo nie dyskryminują i które przestrzegają unijnych wartości, w tym Karty Praw Podstawowych. - Po sesji Rady miasta z 31 marca wydział, którym kieruję, przeanalizował podjętą uchwałę. Z naszych ustaleń wynika, że sprawa ewentualnej utraty środków finansowych jest obarczona dużym ryzykiem, ale nie chcę tego ostatecznie osądzać, w jaki sposób podeszłaby do tego Komisja Europejska. Ja mogę powiedzieć, że z tego, co się orientuję, to jak najbardziej jest to uchwała dyskryminująca. A to się wiąże oczywiście z utratą dofinansowania wstecz czy nawet ubiegania się o przyszłe dofinansowanie, w tym jeśli chodzi o tzw. ZITy, czyli programy w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych - powiedział Tomasz Kossowski, dyrektor Wydziału Rozwoju i Funduszy Zewnętrznych Urzędu Miasta Zamość.
Dyskusja o tym, czy uchwałę uchylić czy nie byla długa i gorąca
Z projektem uchwały uchylającej poprzedni, dyskryminujący dokument, wystąpił prezydent Zamościa, Rafał Zwolak (radni z jego klubu poprzednio byli wśród tych, którzy uchwałę poparli - przyp. red.). Nie było go na sesji - był jego zastępca, Marek Kudela. - Na dzisiaj nie ma w Zamościu żadnego zagrożena ze strony migrantów a myślę, że takiego zagrożenia nie będzie wcale. Dlatego nie wprowadzajmy takiej niepewności wśród mieszkańców, bo na dzisiaj nie ma w ogóle tego tematu - powiedział Kudela. - Są pewne przyczyny uchylenia tej uchwały. Najważniejsza to jest przekroczenie kompetencji Rady Miasta. Poza tym, ta niezgodność z Konstytucją i prawem krajowym - ta uchwała narusza zasady praworządności, w tym równości wobec prawa i niedyskryminacji. Ale jest też oczywiście argument związany z ryzykiem utraty pieniędzy z Unii Europejskiej. Dlatego jest to dla nas niezwykle ważna kwestia i proszę o uchylenie tej uchwały - powiedział Kudela.
35 lat działalności trafi do kosza? Ważne stowarzyszenie wpadło w tarapaty
Jak podkreślił, miasto dostało już sygnał z Wojewódzkiego Urzędu Pracy, że będzie problem z unijnym dofinansowaniem. - Wojewódzki Urząd Pracy zdjął wniosek z posiedzenia zarządu (województwa) - wniosek Powiatowego Urzędu Pracy w Zamościu, jeśli chodzi o perspektywę finansową dla Zamościa na kolejne lata. Stąd moja prośba o uchylenie tej uchwały - dodał wiceprezydent Zamościa.
Radni nie zamierzali jedna odpuszczać. Pojawił się m.in. wniosek ze strony jednego z radnych PiS o zmianę treści uchwały - by wycofać z niej "województwo lubelskie" a zostawić sam "Zamość", bo wtedy byłoby to w kompetencjach Rady Miasta. Takie rozwiązanie nie było jednak możliwe, bo wtorkową sesję - nadzwyczajną - zwołano na wniosek prezydenta, który przygotował uchwałe w takim, a nie innym kształcie. Na sesji - nikt już nie mógł jej zmienić.
- Miałem możliwość odwiedzenia kilku państw Unii Europejskiej. Widziałem, co sie tam dzieje wieczorem, do jakich sytuacji tam dochodzi (w związku z migrantami). Chociażby weźmy przykładowo samą tylko Szwecję, gdzie nie można bezpiecznie wejść w niektóre regiony miasta czy niektóre dzielnice. My do końca nie wiemy, czy miasto Zamość albo powiat zamojski, nie będzie musiał łożyć jakichś pieniędzy na utrzymywanie obywateli innych państw. Jak my spojrzymy w oczy naszym mieszkańcom, naszym obywatelom, którzy przepracowali 50 lat i jakie mają emerytury? Poddaję to pod rozwagę - grzmiał radny Marek Walewander, który bronił uchwały.
O 20 minut za późno, chłopak został 'odstawiony' na Białoruś. Tak Straż Graniczna ignoruje wyroki
- Dwa lata temu straszyliście, że Zamość zostanie zalany przez środowisko LGBT. Jakoś nic takiego się nie stało. Mówi pan, że na zachodzie są dzielnice, do których - rzekomo przez migrantów - nie można wejść. W Polsce, w niekórych miejscach są dzielnice, gdzie nie można wejść bojąc się o swoje bezpieczeństwo. I raczej nie mieszkają tam imigranci, a wręcz obywatele, którzy mienią się patriotami. Więc apeluję - nie wykluczajmy ludzi, którzy uciekają ze swoich krajów w imię poszukiwania bezpieczeństwa - powiedział z kolei Janusz Kupczyk z Koalicji Obywatelskiej.
Radny Krzysztof Sowa (komitet wyborczy byłego prezydenta Andrzeja Wnuka) przekonywał z kolei, że przy podejmowaniu uchwały sprzed dwóch tygodni chodziło o honor. - Dwa lata temu, również w Wielkim Tygodniu, mieliśmy uchwałę w sprawie arb.Jędraszewskiego. Honoru nie uratowaliśmy, pieniędzy - nie wiem. Dziś znów mamy Wielki Tydzień i nadzwyczają sesję - tu już nie chodzi o honor, ale o bezpieczeństwo naszych dzieci, naszych rodzin - tak radny Sowa argumentował, by uchwały nie uchylać.
- Mam wrażenie, że budowany jest obraz alternatywnej rzeczywistości - że grupa ksenofobów, radykałów, rasistów tworzy jakąś wizję, strasząc mieszkańców, a tak naprawdę nie ma w tym nic na rzeczy. Pakt Migracyjny wchodzi w życie w czerwu 2026 roku, który jasno mówi, jak ta sytuacja będzie wyglądała. Wiem, że uchwała ma wadę prawną i wiem, że czasami trzeba zrobić krok wstecz, by zrobić dwa do przodu - mówił z kolei Adam Pawlik z Prawa i Sprawiedliwości. Jego klubowa koleżanka, Martyna Martyniuk z PiS jasno dała do zrozumienia, że uchwała zostanie uchylona - m.in. dlatego, by Zamość nie stracił unijnego wsparcia - ale niebawem radni mają przygotować inny dokument w tej sprawie. - Nasze stanowisko, jakie wybrzmiało na poprzedniej sesji, nie uległo zmianie. Nie wycofujemy się z tego, co wybrzmiało w naszych wypowiedziach. Solidaryzujemy się z mieszkańcami i podzielamy ich obawy, związane z lokowaniem nielgalnych migrantów na terenie naszego miasta - powiedziała Martyniuk, mimo że chwilę wcześniej wiceprezydent Zamościa po raz kolejny powtórzył, że nie ma planów ws. lokowania migrantów.
Za PiS migrantom było źle, za Tuska jest jeszcze gorzej. 'Boję się chodzić po ulicach Warszawy'
Ostatecznie uchwała sprzed dwóch tygodni została uchylona - 10 osób było za jej uchyleniem, 3 wstrzymały się od głosu, 3 były przeciw. Radni Koalicji Obywatelskiej - tak jak dwa tygodnie temu - w ogóle nie wzięli udziału w tym głosowaniu.
Tak jak pisaliśmy na naszym portalu, uchwały wymierzone w migrantów, w tym Centra Integracji Migrantów, które powstają w całej Polsce, to zorganizowana akcja. Stoją za nią środowiska związane z Konfederacją i ze skrajną prawicą. Jeśli trafiają na "podatny grunt", są przyjmowane. Samorządy zapominają o tym - albo nie biorą pod uwagę - że to tylko przysporzy im problemów. Dlatego właśnie Zamość się z tego wycofał.
Posłuchaj: