,
Obserwuj
Lubuskie

Sołtyski. To one coraz częściej rządzą na wsiach. "Pytano mnie, czy mogę zawołać męża"

4 min. czytania
14.05.2025 07:14
To już nie "najbogatszy rolnik we wsi", a coraz częściej wykształcona, przedsiębiorcza kobieta w średnim wieku zarządza sołectwem. - Dobra sołtyska czy sołtys powinni przede wszystkim lubić ludzi, rozmawiać z nimi - mówi prezeska stowarzyszenia wspierającego sołtysów i sołtyski w województwie lubuskim. A mowa o regionie, w którym nawet miastem wojewódzkim współrządzą sołtysi. I sołtyski.
|
|
fot. Bartosz Mirosławski, Urząd Miasta Zielona Góra

 

  • Małgorzata Jagoda jest byłą sołtyską, która pomaga innym sołtysom i sołtyskom, a nam opowiada o swoich doświadczeniach;
  • Jaki powinien być dobry sołtys bądź sołtyska? 'Trzeba mieć świadomość, że działa się nie dla pieniędzy, lecz dla pewnej idei' - słyszymy;
  • Stale rośnie zarazem odsetek kobiet wybieranych na te funkcje. W 2015 roku sołtysek było 38 procent w skali kraju. W 2023 i 2024 roku odsetek ten wyniósł już niemal 45 procent.

 

- Jako sołtyska doświadczyłam niewielkiej aktywności i wsparcia ze strony samorządu. Sołtysi są często zdani sami na siebie, bo jednostki samorządu terytorialnego nie organizują szkoleń. Na własną rękę szukając możliwości, gdzie można się podszkolić, wsparcia merytorycznego, nawiązałam kontakt z organizacjami takimi jak Fundacja Wspomagania Wsi czy Fundacja Batorego, z ekspertkami i ekspertami w zakresie spraw sołeckich i organizacji pozarządowych - mówi nam Małgorzata Jagoda, prezeska stowarzyszenia 'Sołtysi Ziemi Lubuskiej', członkini Rady Kobiet Województwa Lubuskiego i była sołtyska wsi Letnica w gminie Świdnica województwie lubuskim. Wtedy sama znalazła wsparcie, a teraz przekazuje je dalej - sołtyskom, sołtysom, członkiniom, członkom rad sołeckich, liderkom i liderom społeczności lokalnych.

 

Inspiracja i współpraca

 

Stowarzyszenie 'Sołtysi Ziemi Lubuskiej', którego prezeską jest Małgorzata Jagoda, zarejestrowane zostało w grudniu ubiegłego roku. Aktywizuje i szkoli liderki i liderów lokalnych, wspiera ich w rozwijaniu potrzebnych kompetencji. - Chodzi o kompetencje miękkie, takie jak budowanie zespołu, umiejętności rozwiązywania konfliktów, kompetencje organizacyjne i liderskie, ale także merytoryczne, związane na przykład ze znajomością podstawowych dokumentów, które każdy sołtys powinien znać, takich jak statut sołecki, statut gminy czy ustawa o funduszu sołeckim - wymienia Małgorzata Jagoda.

Warsztaty polegają na przykład na symulacjach zebrania wiejskiego czy wspólnym pisaniu statutów sołeckich. W pierwszym szkoleniu zorganizowanym przez stowarzyszenie w Urzędzie Marszałkowskim w Zielonej Górze wzięło udział około 50 osób, w kolejnym - w świetlicy wiejskiej w Zielonej Górze - Zatoniu - niemal dwa razy tyle. Podobnie podczas ostatniego, kwietniowego spotkania w Urzędzie Wojewódzkim w Gorzowie Wielkopolskim. Samo stowarzyszenie liczy około 20 członkiń i członków. - Nie stawiamy na ilość, lecz na jakość. Jesteśmy nowoczesnym, liderskim stowarzyszeniem. Bardzo ważne są dla nas inspiracja i współpraca. Powinniśmy się sieciować, współpracować, integrować i wzajemnie inspirować, a nie rywalizować - podkreśla nasza rozmówczyni.

To najmłodszy sołtys w Polsce. Zarządza wsią i uczy się do matury. 'Koledzy się dziwią, jak to ogarniam'

 

'Proszę zawołać męża'

 

- Dobra sołtyska czy sołtys powinni przede wszystkim lubić ludzi, rozmawiać z nimi. Być społecznikami działającymi z pasją i zaangażowaniem. Mieć świadomość, że działają nie dla pieniędzy, lecz dla pewnej idei. Powinni być też dobrymi organizatorami otwartymi na potrzeby środowiska wiejskiego. I powinni słuchać ludzi - mówi prezeska 'Sołtysów Ziemi Lubuskiej'.

Jak dodaje, sołectwa bardzo różnią się pod względem liczebności - od tych niewielkich, zamieszkiwanych przez kilkadziesiąt mieszkańców, po te duże, kilkutysięczne. I w każdym z nich działalność sołtysów wygląda nieco inaczej, są inne problemy, specyfika wsi. Stale rośnie zarazem odsetek kobiet wybieranych na te funkcje. W 2015 roku sołtysek było 38 procent w skali kraju. W 2023 i 2024 roku odsetek ten wyniósł już niemal 45 procent.

- Województwo lubuskie ma tutaj jeden z wyższych wskaźników w Polsce, rzędu ponad 49 procent. Na 1022 sołtysów są 503 kobiety - wylicza Jagoda. - Ten dawny, tradycyjny obraz sołtysa to rzeczywiście mężczyzna, najczęściej rolnik, ten najbogatszy we wsi. Teraz realia są już inne. To coraz częściej wykształcone kobiety w średnim wieku - dodaje.

Sama nie doświadczyła większych trudności związanych z faktem, że pełniła funkcję stereotypowo przypisywaną mężczyznom. - Faktycznie, jest ta tabliczka 'sołtys' i wiele osób spodziewa się, że będzie to mężczyzna. Pytano mnie czasem, czy mogę zawołać męża lub tatę - wspomina z uśmiechem była sołtyska Letnicy. Gdy okazywało się, że chodzi o nią, nie było dużego zdziwienia.

 

Sołtyska czy sołtys

 

Na wsiach liderska rola kobiet zwykle nie stanowi już sensacji, a są też miejsca, gdzie znajduje to odzwierciedlenie także na oficjalnych czerwonych tablicach. W granicach administracyjnych Zielonej Góry - po powiększeniu miasta w 2015 roku o kilkanaście okolicznych miejscowości - sołtysów i sołtysek jest 17.

Kilka tygodni temu - przy okazji przypadającego w marcu 'Dnia Sołtysa' - zarządzające zielonogórskimi sołectwami panie wyposażone zostały przez prezydenta miasta, Marcina Pabierowskiego, w tablice w wersji żeńskiej. - Rola sołtysa się zmieniła i w dużej mierze już nie sprowadza się ona do jakichś spraw fizycznych. Dobry sołtys tak naprawdę jest po prostu dobrym zarządzającym - stwierdza Małgorzata Jagoda.

Po ostatnim szkoleniu do stowarzyszenia zgłosiły się kolejne gminy, które chcą organizować szkolenia dla swoich sołtysek i sołtysów, podnosić kompetencje kadry urzędniczej. - To się chwali, a my dzięki temu widzimy sens naszych działań jako stowarzyszenia - dodaje. Najbliższe, duże spotkanie dla sołtysów i sołtysek z Lubuskiego stowarzyszenie planuje jesienią. - Zapowiada się naprawdę duża dawka merytorycznej wiedzy i dobrych praktyk - słyszymy.