,
Obserwuj
Pomorskie

Nocna prohibicja w kolejnym mieście. Radni zdecydowali

4 min. czytania
28.03.2025 09:37
Gdańscy radni przegłosowali w czwartek uchwałę o wprowadzeniu od 1 września nocnego zakazu sprzedaży alkoholu w całym mieście. Władze miasta liczą, że nowe przepisy przyczynią się do poprawy bezpieczeństwa i jakości życia mieszkańców. Dotąd nocna prohibicja obowiązywała jedynie w Śródmieściu.
|
|
fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl
  • Gdańsk wprowadza nocną prohibicję - od 1 września zakaz sprzedaży alkoholu w godz. 22.00-6.00 obejmie całe miasto. Wyjątkiem będą lokale gastronomicznych i strefa wolnocłowa na lotnisku;
  • Władze miasta liczą na zmniejszenie liczby incydentów związanych z nadużywaniem alkoholu, co potwierdzają doświadczenia ze Śródmieścia, gdzie nocna prohibicja obowiązywała już wcześniej;
  • Od 2026 roku sklepy sprzedające alkohol będą musiały znajdować się co najmniej 75 m od placówek chronionych, a miasto ograniczy liczbę zezwoleń na sprzedaż alkoholu.

Nocna prohibicja w całym Gdańsku

Zgodnie z uchwałą, zakaz sprzedaży alkoholu będzie obowiązywał od godz. 22.00 do 6.00 w sklepach i na stacjach benzynowych w całym miasta. Nie obejmuje on lokali gastronomicznych, jak restauracje, bary czy puby, które nadal będą mogły podawać alkohol w tych godzinach. Ograniczenie nie obejmie też strefy zastrzeżonej w Porcie Lotniczym Gdańsk, tj. sklepów wolnocłowych dostępnych tylko dla podróżnych, którzy przeszli kontrolę bezpieczeństwa.

Za uchwałą głosowało 26 radnych, nikt nie był przeciwko, od głosu wstrzymało się siedem osób.

Podczas czwartkowej sesji wiceprezydentka Gdańska Monika Chabior tłumaczyła, że plan zmian w lokalnej polityce alkoholowej powstał w odpowiedzi na liczne sygnały o problemach związanych z nadużywaniem procentów.

Ekspert ostro o obniżeniu składki zdrowotnej. 'Nie tym kursem, bo wpadniemy na skałę'

Radni popierający uchwałę przekonywali, że ograniczenie dostępności alkoholu w godzinach nocnych może zmniejszyć liczbę incydentów związanych z jego nadużywaniem, takich jak zakłócanie porządku publicznego czy zaśmiecanie przestrzeni miejskiej. Podkreślili, że nowe przepisy wejdą w życie we wrześniu, stąd przedsiębiorcy będą mieli możliwość odpowiedniego przygotowania się i dostosowania do zmieniającego się otoczenia prawnego.

Do głosowania "za" zachęcał m.in. przewodniczący Klubu Koalicji Obywatelskiej Cezary Śpiewak-Dowbór. Powiedział, że prace nad kształtem dokumentu trwały wiele miesięcy. Zwracał uwagę na zakłócanie porządku w okolicach sklepów nocnych przez pijanych klientów, a także na problem dotyczący spożywania tzw. małpek.

Do poparcia uchwały przekonywała też przewodnicząca klubu Wszystko dla Gdańska Katarzyna Czerniewska. Wyjaśniła, że przygotowując projekt uchwały władze miasta powołały się m.in. na ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Podkreśliła, że dokument był konsultowany z radami dzielnic.

- Rady dzielnic zwracały uwagę, że chciałyby jeszcze bardziej wydłużyć godzinowo ten zakaz, ale takiej możliwości nie daje nam ustawodawca. Chodzi o ograniczenie aktów chuligańskich i wandalizmu oraz zwiększenie bezpieczeństwa mieszkańców - argumentowała.

Dodała, że w mieście działa obecnie 65 punktów prowadzących całodobową sprzedaż alkoholu, 53 z nich to stacje benzynowe.

Wiceprezydent Gdańska podał przykład Śródmieścia. "To po prostu działa"

Wiceprezydent Gdańska Piotr Borawski zwrócił uwagę, że po wprowadzeniu nocnej prohibicji w Śródmieściu Gdańska liczba interwencji związanych z nadmiernym spożywaniem alkoholu spadła w tej dzielnicy.

- Policja wielokrotnie mówiła o pozytywnym wpływie nocnego ograniczenia sprzedaży alkoholu, czyli spadku interwencji i jest zwolennikiem wprowadzenia tego ograniczenia w całym mieście. W 2021 roku, czyli przed wprowadzeniem nocnej prohibicji w Śródmieściu, w godzinach obowiązywania zakazu policja podjęła 3606 interwencji dotyczących usiłowania spożywania alkoholu, a w 2024 roku było to 1734. Straż miejska podjęła w 2021 r. 783 interwencje, a w ubiegłym roku - 204. Liczba osób odwiezionych do pogotowia socjalnego dla osób nietrzeźwych: w 2021 było to 293, a w 2024 - 157 osób. To po prostu działa - powiedział.

'SOR-y przejęły funkcję izb wytrzeźwień'. Alkohol 'w państwie z kartonu' [FRAGMENT KSIĄŻKI]

Przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości Tomasz Rakowski nazwał zwolenników uchwały "strażnikami trzeźwości". Ocenił, że z nadmiernym spożyciem alkoholu trzeba walczyć, ale należy to robić w inny sposób. Stwierdził, że problem dotyczy przede wszystkim Śródmieścia, gdzie nocna prohibicja już obowiązuje.

- Powołujecie się na Śródmieście, a to specyficzny obszar. Połowa rad dzielnic powiedziała nie, ale kto słuchałby głosu mieszkańców - mówił Rakowski i wskazał, że to miasto oraz straż miejska powinny stać na straży porządku nocnego.

W czasie dyskusji nad uchwałą radny PiS Andrzej Skiba zastanawiał się, czy nocna prohibicja rzeczywiście rozwiąże problem nadmiernego spożywania trunków i czy nie lepiej byłoby wprowadzać zakaz w poszczególnych dzielnicach. Zauważył, że rada dzielnicy Nowy Port jednomyślnie opowiedziała się przeciwko uchwale.

Z kolei Radny Marcin Mickun (KO) zachęcał władze miasta do pracy nad jeszcze bardziej rygorystycznymi regulacjami.

Kolejne zmiany od 2026 roku

W czasie czwartkowej sesji gdańscy radni podjęli też uchwałę w sprawie wprowadzenia zasad lokalizacji sklepów sprzedających alkohol. Od 1 stycznia 2026 r. będą one musiały znajdować się co najmniej 75 metrów od miejsc chronionych, jak placówki dla bezdomnych, ośrodki leczenia uzależnień, domy pomocy społecznej, szkoły podstawowe i ponadpodstawowe (z wyjątkiem szkół dla dorosłych). Za tym rozwiązaniem opowiedziało się 25 radnych, przeciwko było 8 osób.

Nocna prohibicja w Warszawie. Na co czeka Trzaskowski? 'Boi się'

Władze Gdańska zmienią także liczbę maksymalnych zezwoleń na sprzedaż alkoholu w mieście, będzie to: 850 zezwoleń na alkohole typu piwo, 850 zezwoleń na alkohole typu wino i 800 zezwoleń na alkohole wysokoprocentowe. Uchwałę w tej sprawie poparło 26 radnych, 7 osób było przeciwko.

Posłuchaj: