,
Obserwuj
Polska

Tak prześwietla się chętnych na broń. Kto najczęściej występuje o pozwolenie?

Anna Gimterek-Zabłocka
4 min. czytania
06.09.2025 07:00

Aby dostać pozwolenie na broń, trzeba przejść badania psychologiczne. Kandydata sprawdza też policja. 

Broń
Broń
fot. Anna Gmiterek-Zabłocka/ TOK FM

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Na czym polegają badania psychologiczne?
  • Jakie rzeczy sprawdza policja?
  • Ile rocznie wydaje się pozwoleń na broń?

Anna Jabłońska jest psychologiem, psychoterapeutą, psychotraumatologiem, biegłą sądową. Od pięciu lat przeprowadza badania osób, które występują o pozwolenie na broń - sportową, kolekcjonerską czy myśliwską. Zgodnie z ustawą, "właściwy organ policji wydaje pozwolenie na broń, jeżeli wnioskodawca nie stanowi zagrożenia dla samego siebie, porządku lub bezpieczeństwa publicznego oraz przedstawi ważną przyczynę posiadania broni". Jednym z elementów ubiegania się o broń jest komplet badań - wizyta m.in. u okulisty i psychiatry, ale też u psychologa. 

Podwójne sprawdzanie

- Badanie psychologiczne to m.in. wywiad i obserwacja takiej osoby. Chodzi o mimikę twarzy czy szerzej - mowę ciała, ale też w jaki sposób dana osoba odpowiada na pytania, co mówi, czy nie jest zdenerwowana - na to wszystko zwraca się uwagę. Pytamy m.in. o to, czy nie jest uzależniona od alkoholu czy narkotyków, czy nie leczyła się psychiatrycznie, czy nie była karana. Mogę powiedzieć, że sprawdzamy sferę intelektualną, sferę osobowościową, badamy też impulsywność, reakcję na stres czy poziom agresji. Przeprowadzamy również odpowiednie testy - mówi Anna Jabłońska.

 - Badanie psychologiczne kończy się albo pozytywnym wydaniem orzeczenia, albo negatywnym. Negatywne może zapaść wtedy, gdy w badaniu wychodzi karalność, leczenie psychiatryczne czy uzależnienie - dodaje gościni TOK FM. 

- W ostatnich latach obserwuję, że zgłasza się bardzo dużo osób na badania przed wydaniem pozwolenia na broń. Motywacje są bardzo różne. Chodzi m.in. o chęć uprawiania strzelectwa, o modę, ale też o to, że za naszą granicą toczy się wojna i część osób chce poczuć się bezpieczniej - dodaje Jabłońska.

Jak podkreśla, zdarza się, że na badania przychodzą całe rodziny. - Najpierw pojawia się ojciec, a po dwóch latach - np. syn. Pojawiają się też panie, które na strzelnicy chcą dołączyć do męża czy partnera. Z jej obserwacji dotyczących Lubelszczyzny wynika, że najczęściej o broń starają się osoby z wykształceniem wyższym - m.in. informatycy, prawnicy, lekarze. Sporą grupę stanowią też górnicy z kopalni Bogdanka.

Czasami kandydat mówi nieprawdę, np. w zakresie karalności. Ale jak zauważa młodszy aspirant Paweł Chmura z Komendy Stołecznej Policji, kłamstwo ma krótkie nogi. Bo kandydata sprawdza również policja - dzielnicowy zawsze przeprowadza wywiad środowiskowy. - Oczywiście rozmawiamy z taką osobą, ale wcześniej sprawdzamy ją w naszych rejestrach. Kluczowa jest też obserwacja zachowania takiej osoby - czy nie jest nerwowa, zestresowana albo agresywna. Sprawdzamy również, czy w danej rodzinie nie dochodziło do interwencji policji, czy nie jest założona Niebieska Karta, czyli czy nie było w danym domu przemocy - opowiada w TOK FM policjant. 

Ile wniosków o pozwolenie na broń?

Dane Komendy Głównej Policji pokazują, że liczba wniosków w ostatnich latach systematycznie rosła, szczególnie tuż po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie.  Z danych, do których dotarł "Dziennik Gazeta Prawna" wynika, że w 2020 roku wydano 10,2 tys. pozwoleń na broń, dwa lata później - 34,4 tys., a w 2023 -  43,4 tys. zezwoleń.  

Dziś statystyki się ustabilizowały, choć to też zależy od regionu Polski. Dane, które sami zebraliśmy, pokazują, że np. we Wrocławiu w 2023 roku wydano 1022 decyzji administracyjnych dotyczących broni sportowej, w roku 2024 - 1176, a w tym  już 771. Jeśli chodzi o broń kolekcjonerką - w 2023 roku było 1276 decyzji, w 2024 - 1267, a w 2025 - już 899. "Obecnie czas oczekiwania na egzamin ze znajomości przepisów dotyczących posiadania i używania danej broni oraz umiejętności posługiwania się nią wynosi około sześciu miesięcy" - przekazał nam aspirant sztabowy Łukasz Dutkowiak, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji we Wrocławiu. 

Jeśli chodzi o Komendę Stołeczną, to - w przypadku broni sportowej - w 2023 roku było 2561 wniosków, w 2024 - 3023, a w 2025 - 1606. Z kolei wniosków o pozwolenie na broń kolekcjonerską było w 2023 roku 2773, w 2024 - 3039, a w 2025 - 1689. - W okresie bardzo dużego wzrostu ilości składanych wniosków o wydanie pozwolenia na broń w celu ochrony osobistej i ochrony osób i mienia (lata 2022-2023 - przyp. red.) uzyskano czasowe wsparcie nieetatowego zespołu wspierającego pracę wydziału (który zezwolenia wydaje) oraz przeprowadzono restrukturyzację etatową wydziału - informuje Paweł Chmura z Komendy Stołecznej. Dziś sytuacja się uspokoiła, nie ma aż tak dużego napływu wniosków. 

Dostaliśmy również dane z Komendy Wojewódzkiej w Krakowie. W 2023 wydano 790 decyzji o pozwoleniu na broń sportową, a w 2024 - 987. Danych z tego roku jeszcze nie ma. W przypadku broni kolekcjonerskiej w 2023 roku było 1381 decyzji pozytywnych, a w 2024 - 1701. "Egzaminy przeprowadzane przez tutejszy wydział składają się z dwóch etapów - teoretycznego oraz praktycznego. Odbywają się dwa razy w miesiącu. Obecnie termin egzaminu teoretycznego wyznaczany jest w Krakowie na grudzień 2025 roku" - przekazała nam aspirant Anna Zbroja z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. 

Źródło: TOK FM