Pojechał po łapówkę do pacjentki. Lekarz z Lublina skazany
Dr Krzysztof J. pracuje w Klinice Chirurgii Szpitala Klinicznego przy Jaczewskiego w Lublinie. Jego nazwisko wciąż figuruje na stronie szpitala. W 2009 roku Uniwersytet Medyczny zawiesił lekarza, który był też nauczycielem akademickim.
"Dobra kolacja" za operację?
Zarzuty dla lekarza dotyczyły lat 2003-2007. Jak informowała prokuratura, przyjmowane kwoty wahały się od 200 do 1000 zł. Żądał pieniędzy i je przyjmował w zamian za przyspieszenie terminu zabiegu czy za jego wykonanie. Chodziło m.in. o operacje guzków tarczycy.
W części przypadków, tak wynikało z ustaleń prokuratury, odbywały się swoiste "negocjacje" dotyczące kwot między lekarzem a pacjentami. Były też sytuacje, gdzie łapówką miała być "dobra kolacja". W jednym przypadku lekarz po operacji sam pojechał do domu pacjentki po pieniądze. Chciał tysiąca złotych, ale ostatecznie dostał połowę tej kwoty.
Jak informuje sędzia Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie, sąd skazał chirurga za 46 czynów na karę 2 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu, do tego 1200 zł grzywny. Sąd orzekł również przepadek równowartości korzyści majątkowych na kwotę ponad 27 tysięcy złotych.