,
Obserwuj
Polska

Minister potwierdza: musimy wyciągnąć wnioski z powodzi

2 min. czytania
20.09.2010 18:04
Trzeba tak zmienić prawo, by w razie powodzi pomagać ludziom szybciej, sprawniej i w sposób bardziej skoordynowany. Minister spraw wewnętrznych i administracji Jerzy Miller zapowiada, że zmiany będą i to już niebawem. Zmiany wynikające z raportu po majowych i czerwowych powodziach.

Najpierw wojewodowie przygotowali swoje raporty pisząc w nich o doświadczeniach związanych z powodzią. Na ich podstawie powstaje raport całościowy, nad którym trwają ostatnie prace. - Raport jest już w trzech warstwach przygotowany. Jest przygotowana także lista zmian ustawowych, które chcemy skierować do sejmu w ciągu najbliższych dwóch miesięcy - mówił w Lublinie minister Jerzy Miller. Jedną ze zmian ma być to, że w razie klęski żywiołowej koordynacją działań zajmie się ktoś z ramienia wojewody. O tej propozycji TOK FM informowało jako pierwsze. Chodzi o koordynację działań na miejscu powodzi, ale też koordynowanie akcji pomocy dla powodzian już po stanie klęski. Czas pokazał, że bywało różnie.

- Rozmyta odpowiedzialność bądź gąszcz przepisów, które powodowały, że urzędnik przerzucał odpowiedzialność na inny urząd czy to samorządowy czy administracji centralnej, była jednym z mankamentów - mówi poseł Włodzimierz Karpiński, szef sejmowej komisji zajmującej się ustawami powodziowymi. Przez ten mankament były i są np. opóźnienia w wypłacie zasiłków dla powodzian. Wojewoda chciał przyspieszyć, ale miał związane ręce.

- Uznajemy, że wojewoda nie może być bezradny, jeżeli któryś z samorządów nie radzi sobie z zadaniem. Chcemy, by wojewoda miał prawo pomocy samorządowi - mówi minister spraw wewnętrznych. I dodaje, że chodzi o pomoc nie fakultatywną, ale obligatoryjną.