Pirat śpiewał przed sopockim sądem
'Tu w Spocie jest Karnowski...'
Dzisiejszy happening miał umilać dziennikarzom oczekiwanie na rozprawę działacza o pseudonimie Jordan, bez pirackiego stroju zwanego Piotrem Montowskim. Działacz 'Naszości' oskarżony o zakłócenie obrad i zmuszenie do uległości szefa rady miasta - miał ze sobą papugę, jego zdaniem niesłusznie pomijaną przez organy ścigania: - Papugo zaprezentuj jak zmuszałaś do uległości - wołał do pluszowego ptaka. 'Jacek Karnowski największym piratem morskim' - odpowiadało mu nagranie z zabawki. - Widzicie, zmuszała - uśmiechał się triumfalnie - przestraszył się papugi i był uległy.
Montowski sam też z pełną uległością szedł na salę rozpraw dodając sobie odwagi śpiewając: - Tu w Sopocie jest Karnowski, znany w kraju pirat morski, a kto o nim tak zaśpiewa będzie proces miał.
Sąd nie usłyszał jednak wokalnych popisów oskarżonego - proces został przełożony na maj. 'Naszość' obiecuje, ze do tego czasu wymyśli kolejne atrakcje.