Pożar kamienicy w Jezioranach. W środku zginął człowiek
Przeszukiwania pogorzeliska przy ul Kajki w Jezioranach trwały ok. dwóch godzin. - Niestety potwierdziły się przypuszczenia, że jedna osoba nie ewakuowała się. Znaleźliśmy ciało człowieka, nie wiemy kim jest ta osoba - poinformował PAP rzecznik prasowy olsztyńskiej straży pożarnej Kamil Kulas.
Kamienica, w której w niedzielę rano wybuchł pożar znajduje się przy ul. Kajki - wjazdowej do miasta.
- Gdy przyjechaliśmy na miejsce ogniem objęta była m.in. drewniana klatka schodowa. Stropy w budynku też były drewniane w związku z czym wejście do środka było dla strażaków niebezpieczne - powiedział PAP Kulas i dodał, że z ogniem, który trawił starą piętrową kamienicę walczyło 12 strażackich zastępców: zawodowa straż z Biskupca i ochotnicy z gmin Jeziorany i Barczewo. Akcją gaśniczą dowodził komendant olsztyńskich strażaków.
'Widziałam swoją zwisającą skórę'. 30 lat od pożaru w Stoczni Gdańskiej
Kulas powiedział PAP, że w czasie pożaru w budynku, w oddzielnych mieszkaniach, były prawdopodobnie dwie osoby - jedna zdołała uciec.
Przyczyny pożaru nie są znane.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>