,
Obserwuj
Świat

Kiedy koniec wojny na Bliskim Wschodzie? "Konflikt na przecierpienie"

2 min. czytania
04.03.2026 11:47

Iran w odwecie za ataki USA i Izraela wysyła drony i rakiety na Katar i Dubaj. - W tym szaleństwie jest metoda - ocenił w TOK FM prof. Przemysław Osiewicz, komentując w TOK FM ataki Iranu na Katar czy Dubaj. Ekspert komentował też doniesienia o nowym przywódcy Iranu. 

MAHMOUD ZAYYAT/AFP/East News
MAHMOUD ZAYYAT/AFP/East News
fot. MAHMOUD ZAYYAT/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Iran zaatakował Katar i Zjednoczone Emiraty Arabskie?
  • Kim jest nowy przywódca Iranu?
  • Jakie szanse ma konflikt na rozwój w kierunku wojny lądowej?

To już piąty dzień wojny na Bliskim Wschodzie. USA i Izrael zaatakowały Iran w sobotę, zabijając jego przywództwo polityczne i duchowe - w tym najwyższego przywódcę ajatollaha Alego Chameneiego. Iran w odpowiedzi zaatakował m.in. Katar i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

- Na pierwszy rzut oka mogłoby wydawać się to zupełnie bezcelowe - skomentował w "Poranku TOK FM" prof. Przemysław Osiewicz z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, podkreślając dotychczasowe bardzo dobre relacje Iranu z Katarem i Dubajem. - W tym szaleństwie jest metoda - dodał gość Filipa Kekusza, tłumacząc strategię irańskich władz.

Prof. Osiewicz wyjaśnił, że obecnie doszło do rozproszenia sił irańskich. - Dowództwo Strażników Rewolucji wyciągnęło wnioski z zeszłorocznej wojny 12-dniowej. Dowódcy Korpusu działają na własną rękę, a ponieważ nie mają zbyt wielu rakiet dalekiego zasięgu, to atakują cele, które są najbliżej - ocenił gość TOK FM. W opinii profesora strategia ta jest obliczona na "złamanie" przeciwnika. - Prawdopodobnie ataki na państwa arabskie w Zatoce Perskiej mają na celu to, by emirowie zaczęli wywierać większą presję na Stany Zjednoczone - stwierdził prof. Osiewicz.

Wojny na lądzie nie będzie? "To byłoby samobójstwo"

Zdaniem eksperta nie dojdzie do partyzanckiej wojny na terytorium Iranu. - Donald Trump mówił, że żaden prezydent nie miał odwagi wysłać oddziałów lądowych do Iranu, a on może to zrobić - przypomniał prof. Osiewicz. - To byłoby samobójstwo. Myślę, że amerykańscy piloci są bezpieczni, bo Iran nie ma jak się bronić, natomiast każda operacja lądowa wymaga zaangażowania setek tysięcy żołnierzy. Tymczasem Amerykanie oficjalnie dysponują 40 tys., także jest to niemożliwe - zaznaczył rozmówca Filipa Kekusza.

Nowy przywódca Iranu. Kim jest Mojtaba Chamenei?

Ekspert wskazał też, że wojna może trwać dłużej, niż planował rząd Stanów Zjednoczonych. - Zamordowanie Alego Chameneiego miało wprowadzić chaos, który doprowadziłby do błyskawicznej dekompozycji elity rządzącej. Tymczasem w nocy jego syn, Mojtaba Chamenei, został oficjalnie wybrany najwyższym przywódcą - powiedział prof. Przemysław Osiewicz. I podkreślił, że jest to bardzo kontrowersyjna postać. Sam Ali Chamenei jeszcze za życia wielokrotnie mówił, że przejęcie władzy przez Mojtaba nie jest jego planem.

- Jak widać, pomogły warunki wojenne. Mojtaba jest bardzo mocno powiązany z Korpusem Strażników Rewolucji. Jeżeli premier Benjamin Netanjahu, prezydent Donald Trump czy sekretarz Marco Rubio, chcieli mieć po irańskiej stronie kogoś bardziej spolegliwego i elastycznego, to mam złą wiadomością: Mojtaba jest bardziej radykalny od swojego ojca - stwierdził gość TOK FM.

Redakcja poleca

Według prof. Osiewicza będzie to "typowa wojna na przecierpienie". - Konflikt będzie trwał tak długo, aż obie strony wystrzelają się z tego, co mają - skomentował ekspert.

Źródło: TOK FM