,
Obserwuj
Świat

Rozmowy pokojowe w Oslo. "Gra toczy się nie tylko o Ukrainę"

3 min. czytania
20.10.2026 13:18

W Oslo odbędą się dziś rozmowy poświęcone Ukrainie. Weźmie w nich udział prezydent Wołodymyr Zełenski, szef norweskiego rządu Jonas Store oraz prezydent Finlandii Alexander Stubb. Stany Zjednoczone reprezentować ma Steve Witkoff, czyli specjalny wysłannik Donalda Trumpa.

Steve Witkoff i Wołodymyr Zełenski w Kijowie, wrzesień 2026
Steve Witkoff i Wołodymyr Zełenski w Kijowie, wrzesień 2026
fot. Ukrinform/ABACA / Abaca Press / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto uczestniczy w rozmowach pokojowych w Oslo?
  • O czym rozmawiał Wołodymyr Zełenski z Markiem Rubio?
  • Czego ma dotyczyć trójstronny szczyt Trump-Xi-Putin?

Wołodymyr Zełenski przyleciał do Oslo. W stolicy Norwegii mają się odbyć we wtorek rozmowy ws. pokoju w Ukrainie. Stany Zjednoczone reprezentować ma Steve Witkoff. Drugi z negocjatorów prezydenta USA - Jared Kushner z powodu choroby ma uczestniczyć w spotkaniu zdalnie. Reuters donosił, że w stolicy Norwegii będą też przedstawiciele Unii Europejskiej, NATO i grupy E4, do której należy Polska, Niemcy, Francja oraz Wielka Brytania. Jednak te informacje sprostował już premier Donald Tusk. Jak powiedział, żaden przedstawiciel Polski nie weźmie udziału w rozmowach.

- Obawiam się, że ponownie przełomu nie będzie, zwłaszcza że jesteśmy w bardzo trudnej dyplomatycznie sytuacji - oceniła w "TOK 360" dr Beata Górka-Winter. Ekspertka ds. bezpieczeństwa międzynarodowego z Uniwersytetu Warszawskiego w rozmowie z Filipem Kekuszem stwierdziła, że Stany Zjednoczone prowadzą politykę ogromnej presji na Ukrainę, a sytuacja zmieniła się w ciągu kilku ostatnich tygodni. - Amerykanie powoli dogadują się z Rosjanami, jeśli chodzi o kwestie biznesowe - mówiła gościni TOK FM.

Zdaniem dr Beaty Górki-Winter negocjacje na linii USA-Rosja nie dotyczą jedynie pokoju w Ukrainie, a również właśnie biznesu. - Dzisiaj gra toczy się nie tylko o Ukrainę. Ukraina może wręcz paść ofiarą porozumień na temat nowego porządku gospodarczego - dodała.

Ekspertka zwróciła uwagę również na niezmienne stanowisko Rosji. - Ze strony Rosji nie ma ani krzty dobrej woli, aby przed negocjacjami dokonać choćby symbolicznego ruchu - komentowała rozmówczyni Filipa Kekusza, odnosząc się do kryzysu humanitarnego w mieście Oleszki, które jest okupowane przez Rosjan i odcięte od dostaw żywności, prądu i gazu. Rosjanie nie pozwalają na ewakuację mieszkańców i nie zgadzają się na dostarczenie pomocy humanitarnej.

Prorosyjskie działania Stanów Zjednoczonych

Ukraina potrzebuje europejskiego wsparcia, jako że ostatnio Donald Trump podejmuje prorosyjskie decyzje. Prezydent Stanów Zjednoczonych np. zniósł sankcje na rosyjskiego diesla i jednocześnie wywiera większą presję na Kijów. Prezydent Zełenski przekazał, że Waszyngton znowu ograniczył ostrzeganie Ukrainy przed rosyjskimi atakami balistycznymi. - Wciąż nie wiemy, dlaczego to się dzieje - mówił przywódca Ukrainy. - Pentagon niestety opóźnia też dostawę pocisków, za które nasi partnerzy już zapłacili w ramach programu PURL. O ile mi wiadomo, na podpis pana Hegsetha czeka nowy pakiet pocisków - wyliczył Zełenski.

Prezydent Ukrainy powiadomił, że rozmawiał już z sekretarzem stanu Stanów Zjednoczonych Markiem Rubio. "Była to merytoryczna dyskusja, skupiona na kwestiach o kluczowym znaczeniu" - napisał Zełenski na platformie X. I wskazał, że tematem rozmowy były m.in.systemy przechwytywania rakiet balistycznych, wczesne ostrzeganie przed rosyjskimi atakami rakietowymi oraz kwestia systemu Starlink/Starshield. "Wszystko to dzieje się oczywiście w kontekście naszych wysiłków dyplomatycznych, mających na celu zakończenie tej straszliwej wojny i ciągłego zabijania ludzi. (…) Dziękuję wszystkim w Ameryce, którzy wspierają sprawiedliwe rozwiązania!" - podkreślił przywódca Ukrainy.

Reporter TOK FM Thomas Orchowski przypomniał, że Amerykanie mieli również spowolnić system Starshield, co negatywnie odbiło się na ukraińskiej obronie przeciwdronowej i operacjach z użyciem bezzałogowców. Generał Andrij Biłecki komentował, że to cios wymierzony przede wszystkim w ochronę ukraińskich miast. - To nie tyle wojsko, co miasta najbardziej cierpią z powodu dronów typu Shahed o napędzie odrzutowym - wyjaśnił wojskowy.

Redakcja poleca

Szczyt Trump-Putin-Xi

Donald Trump przekazał, że jest gotowy spotkać się z Władimirem Putinem i przewodniczącym Chin Xi Jinpingiem. Ten trójstronny szczyt zaproponował dyktator Rosji, licząc - jak donosi "Wall Street Journal" - na "nową Jałtę". Według prezydenta USA rozmowy mają dotyczyć denuklearyzacji. - A to bardzo pozytywna rzecz dla świata - ocenił Trump.

Kreml twierdzi, że do spotkania mogłoby dojść za miesiąc podczas szczytu państw APEC w chińskim Shenzen. Pojawiły się też informacje, że trójstronna rozmowa może odbyć się też w Manili na Filipinach, w czasie szczytu Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej.

Źródło: TOK FM, X