Nastolatek napisał list w obronie domów dla osób z autyzmem. Minister Rafalska odpisała
Trzynastolatek działa jako samorzecznik. Stara się pomagać, przekazywać innym oczekiwania i postulaty osób niesamodzielnych i ich rodzin. Pisze między innymi do różnych instytucji, w których dostrzega, że coś nie działa jak powinno. Tym razem zwrócił się do Elżbiety Rafalskiej na wieść, że ministerstwo wycofało się z idei tworzenia środowiskowych domów samopomocy dla autystów. To małe, specjalnie przystosowane placówki.
"Te domy to szczęście dla moich kolegów i spokojne serce ich rodziców" - napisał w swoim liście Janek. Rodzice walczą o takie domy od lat, bo autyści nie odnajdują się w tych tradycyjnych, czyli Domach Pomocy Społecznej. Często przeszkadza im nadmiar bodźców (dźwięki, światło, zbyt wielu pensjonariuszy).
Czytaj więcej: Rząd odwołuje obietnicę budowy specjalnych domów dla dorosłych z autyzmem. 'Miesiące rozmów, nagle wszystko znika'
"Znam Panią Minister z telewizji. Nie znamy się na żywo. Chciałbym prosić o pilne spotkanie w bardzo ważnej sprawie dla moich kolegów ze spektrum autyzmu, którym jest trudno (...)" - napisał Jan w liście do pani minister, podając przykłady swoich kolegów. Jeden z nich, Piotr, jest mu szczególnie bliski. Określa go jako swojego przyjaciela, z którym często się spotyka. "Zróbmy pomoc dla osób z autyzmem, których życie jest trudne. Mama dorosłego Piotra ma łzy w sobie. Ma trudne życie. Co będzie z Piotrem, kiedy ona pójdzie do Nieba?" - czytamy w liście do minister E. Rafalskiej.
Na spotkaniu z panią minister nastolatek chciałby się pojawić razem z innymi osobami z autyzmem. "Pokażemy słowa, pokażemy siebie i poprosimy o pomoc. Będziemy spokojni, zostawimy nerwy przed wejściem i zrobimy dobrą rozmowę o nas (...) Polubi nas Pani" - napisał.
Minister Rafalska odpisała na list. - Janku, w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pracujemy nad przepisami, które będą skierowane do osób ze spektrum autyzmu i sprzężonymi niepełnosprawnościami. Podobnie jak Tobie, zależy nam na dobru i bezpieczeństwie tych osób. Zapewniam Cię, że to ważny temat dla nas. Chcemy stworzyć środowiskowe domy samopomocy dla osób z autyzmem i sprzężonymi niepełnosprawnościami - możemy przeczytać na jej oficjalnym facebookowym profilu.
Pod petycją "Nie zamykajmy dorosłych niepełnosprawnych w czterech ścianach" w internecie podpisało się już ponad 36 tysięcy osób. Do tego trzeba dodać 2 tysiące podpisów w wersji papierowej. Autorki petycji liczą na 50 tysięcy. Petycję może podpisać każdy. Jest dostępna tutaj:
Jan Gawroński uczy się w jednej z łódzkich szkół, chodzi do szóstej klasy. Wcześniej pisał już do PKP, by podjąć interwencję związaną z problemami osób autystycznych na kolei. Nastolatek rozpoczął też walkę o szkołę bez dzwonków, bo sam bardzo źle znosi hałas. W szkole musi nosić specjalne słuchawki.