Zmasowana fala irańskich ataków. Trafiony kolejny statek
Iran przeprowadził w nocy serię ataków rakietowych i dronowych na cele w Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie i Kuwejcie. Jednak systemy obrony powietrznej przechwyciły większość obiektów. U wybrzeży Zjednoczonych Emiratów Arabskich doszło do ataku na szósty w ciągu dwóch dni statek handlowy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Które kraj zostały zaatakowane przez Iran?
- Jaką grożbę wyraził wobec Iranu Donald Trumpa?
W Bahrajnie pociski trafiły w zbiorniki paliwa w pobliżu międzynarodowego lotniska. W Dubaju dron uderzył w budynek mieszkalny.
Tamtejsze MSW wezwało mieszkańców okolicznych miast do pozostania w domach i uszczelnienia okien z powodu gęstego dymu. Resort poinformował także o aresztowaniu 4 osób pod zarzutem szpiegostwa na rzecz irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.
Były ambasador przy NATO Tomasz Szatkowski, mówił w TOK FM o niebezpiecznych konsekwencjach ugrzęźnięcie USA w wojnie w Iranie.
Natomiast resort obrony Arabii Saudyjskiej poinformował o zestrzeleniu 18 wrogich dronów celujących m.in. we wschodnie pola naftowe. Z kolei w Dubaju dron uderzył w budynek mieszkalny, wywołując pożar, który został szybko opanowany.
Władze Iraku wstrzymały tymczasowo w czwartek pracę wszystkich terminali naftowych w kraju po ataku na tankowce w pobliżu portu Umm Kasr - podała agencja AP. W wyniku zdarzenia zginął co najmniej jeden marynarz. Porty handlowe funkcjonują bez zakłóceń.
"Decyzja o wstrzymaniu operacji w portach naftowych została podjęta jako tymczasowy środek ostrożności do czasu oceny sytuacji bezpieczeństwa oraz zapewnienia ochrony żeglugi morskiej i obiektów eksportowych" – poinformował Farhan al-Fartousi, dyrektor generalny Generalnej Kompanii Portów Iraku, cytowany przez iracką agencję prasową INA.
Sytuacja na wodach w regionie Zatoki Perskiej staje się coraz bardziej napięta. Brytyjska organizacja UKMTO przekazała w czwartek nad ranem informacje o uderzeniu w kolejny kontenerowiec "nieznanym pociskiem". Do zdarzenia doszło ok. 35 mil morskich od portu Jebel Ali w Zjednoczonych Emiratach Arabskich - podała CNN, bez ujawniania dalszych szczegółów. Wcześniej w środę informowano o uderzeniach w łącznie pięć jednostek w regionie. Co najmniej jeden marynarz zginął.
Ta sytuacja przekłada się na ceny ropy naftowej na światowych rynkach. O tym co może ustabilizować ceny mówiła w TOK FM Agata Łoskot-Strachota z OSW.
Groźby prezydenta USA
Tymczasem Prezydent Donald Trump ostrzegł, że mogłyby przeprowadzić takie ataki na niektóre cele w Teheranie, wskutek czego Iran praktycznie "nie mógłby odbudować się jako kraj". - Ale nie chcemy tego robić - zapewnił.
- Możemy zniszczyć ich moc wytwórczą energii elektrycznej w ciągu jednej godziny. Odbudowanie tego zajęłoby im 25 lat - zagroził prezydent. - Nie mają marynarki wojennej, nie mają sił powietrznych, nie mają obrony powietrznej (...) Nie mają systemów kontroli - podkreślił prezydent Trump.
Prezydent USA stwierdził też, że "większość ludzi mówi", że USA już "wygrały" wojnę z Iranem. - Jest tylko pytanie: kiedy? Kiedy się zatrzymamy? - kontynuował. Jednocześnie zasugerował, że operacja będzie trwała jeszcze przez jakiś czas. - Najważniejsze, że musimy to wygrać, wygrać szybko - dodał.
Izraelska media informują natomiast o atakach na wielką skalę lotnictwa ich kraju na stolicę Iranu – Teheran. Jednak nie są znane na razie skutki tej operacji.
O co chodzi w wojnie USA z Iranem przeczytasz tu:
Źródło: TOK FM, PAP, fot.Yousef Al Zanoun/Associated Press/East News