,
Obserwuj
Lubuskie

Teraz oni czekają na wysoką falę. Dwa miasta szczególnie zagrożone

3 min. czytania
21.09.2024 15:44
W niektórych miejscach jesteśmy ciągle w środku akcji zapobiegawczej powodzi i ratunkowej - podkreślił premier Donald Tusk na rozpoczętym w sobotę rano we Wrocławiu posiedzeniu powodziowego sztabu kryzysowego.
|
|
fot. PIOTR DZIURMAN/REPORTER

Szef rządu przypomniał na początku posiedzenia sztabu, że o godz. 13.00 odbędzie się kolejne spotkanie z wojewodami w celu zebrania wstępnych szacunków strat i kosztów, jakie trzeba będzie ponieść w związku z odbudową dotkniętych tragedią miejsc. Ma w nim wziąć udział m.in. były szef MSWiA i europoseł Marcin Kierwiński, który obejmie funkcję pełnomocnika rządu ds. odbudowy po powodzi. - Minister Kierwiński będzie starał się pomóc nam w koordynacji już na etapie odbudowy, ale my jesteśmy ciągle w niektórych miejscach w środku akcji zapobiegawczej powodzi i ratunkowej – powiedział Tusk.

Powódź 2024. Dwa miasta "w stanie dość niepokojącym"

Dyrektor IMGW Robert Czerniawski przekazał, że w Głogowie na Śląsku maksymalna wartość poziomu wody na Odrze - 710 cm - pojawi się w poniedziałek rano. - To jest wzrost około metra od stanu obecnego. W Nowej Soli (woj. lubuskie - red.) w poniedziałek po południu będziemy mieli wzrost o 180 cm od stanu obecnego - relacjonował.

- W dalszym ciągu podtrzymuję twierdzenie, że Głogów i Nowa Sól znajdują się w stanie dość niepokojącym - podkreślił.

Przypomniał też informację z piątku, że mniejsze wioski są w dalszym ciągu narażone na zagrożenie. - Co dzisiaj było widać po Prawikowie, gdzie wiem, że zarządzono odejście od uszczelniania wałów. - Trzeba tym mniejszym miejscowościom się przyglądać i zwrócić na nie szczególną uwagę - dodał.

Wały zaczęły przesiąkać. Zarządzili ewakuację. Nikt nie skorzystał

Dyrektor IMGW poinformował też, że fala kulminacyjna - według prognoz, które się sprawdzają - utrzymuje się około półtorej doby. - Spadek jest powolny, on trwa kilka dni, zanim osiągnie stan poniżej stanu alarmowego - dodał.

Nowa Sól przygotowuje się na falę "Jadą do nas ciężarówki z pełnymi już workami"

Na nadejście wysokiej fali przygotowuje się również Lubuskie, a szczególnie mieszkańcy Nowej Soli. Trwa zabezpieczanie wałów wzdłuż Odry. - Zbieramy informacje o punktach, które mogą być newralgiczne - powiedział w sobotę PAP dyrektor biura wojewody lubuskiego Sławomir Pawlak 

Do napełnienia piaskiem są setki tysięcy worków. Do woj. lubuskiego jedzie kolejna dostawa worków. Trafią do Nietkowa. - Z Wrocławia jadą do nas ciężarówki z pełnymi już workami, które trafią do Szlichtyngowej, Młynkowa oraz Bojadeł - powiedział Pawlak.

Tusk przeniósł stolicę do Wrocławia? 'Musi siedzieć tym urzędnikom z nogą na gardle'

W Nowej Soli w sobotę na wodowskazie woda ma wysokość 550 cm. - W poniedziałek Odra w Nowej Soli ma być ponad 170 cm wyższa, czyli osiągnie 720 cm - podał Pawlak.

Na moście w Krośnie Odrzańskim został wprowadzony zakaz ruchu dla ciężarówek. - Respektowanie zakazu kontrolują policjanci - poinformowała rzeczniczka policji w Krośnie Odrzańskim kom. Justyna Kulka.

Jak wynika ze wstępnego raport zniszczeń, w Szprotawie doszło do zalania około 60 budynków. (PAP)

W związku z kryzysem powodziowym w południowo-zachodniej Polsce codziennie odbywają się sztaby kryzysowe z udziałem premiera Tuska, wicepremiera i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza, szefa MSWiA Tomasza Siemoniaka oraz innych ministrów, dowódców wojskowych i szefów służb, a także przedstawicieli władz lokalnych.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>