Ustawa o SN nie wypełnia KPO i wszyscy zaskoczeni? O tym mówiono tygodniami, a PIS i tak robił swoje

O tym, że ustawa prezydencka o Sądzie Najwyższym nie wypełnia kroków milowych z KPO, prawnicy i politycy mówili od początku. Mimo to premier powtarzał, że pan prezydent ustalił wszystko z Komisją Europejską, Sejm zuchwale odrzucił wszystkie poprawki Senatu zbliżające zapisy ustawy do KPO. Dziś naprawdę ktoś się dziwi, że pieniądze na odbudowę oddalają się, i wracamy do punktu wyjścia?

"Pieniądze za praworządność" - początek problemów kraju, który oddalił się od praworządności

O mechanizmie "pieniądze za praworządność" było głośno do lutego tego roku, gdy wypłaty dla krajów członkowskich Unii Europejskiej zostały uzależnione od przestrzegania przez nie prawa unijnego i podpisanych traktatów. Mechanizm został wprowadzony ze względu na Węgry i Polskę. To kraje, gdzie zmiany w prawie podążają w kierunku umacniania partii obecnie rządzących, a nie demokracji.

Ostatecznie, powiązanie wypłaty z przestrzeganiem praworządności wpłynęło na określenie tzw. kamieni milowych w Krajowym Planie Odbudowy. To dokument określający pakiet działań, jakie podejmowany do odbudowania gospodarki po pandemii. W polskim KPO zostały także zapisane kamienie milowe dotyczące sądownictwa. Ich realizacja jest nadrzędnym warunkiem otrzymania jakichkolwiek pieniędzy z Unii. Komisja Europejska jako kluczowe uznała realizację 3 zmian w polskim prawodawstwie związanym z sądownictwem.

  • Likwidacja Izby Dyscyplinarnej,
  • Reforma systemu dyscyplinarnego dla sędziów i zakaz karania ich dyscyplinarnie za treść wydawanych orzeczeń sądowych,
  • Powtórne rozpatrzenie spraw zbadanych dotąd przez Izbę Dyscyplinarną, w tym odsuwających niektórych sędziów od orzekania.

Co znalazło się w ustawie o SN przyjętej przez Sejm?

Prezydent Andrzej Duda przygotował projekt ustawy o zmianach w sądownictwie, który miał być próbą rozwiązania pata pomiędzy polskim rządem a Komisją Europejską. Od początku po poznaniu zapisów projektu prawnicy i politycy wskazywali, że nie wprowadzają one istotnych zmian do obowiązującego prawa i nie rozwiązują żadnych problemów wskazanych przez instytucje unijne.

Mimo to Sejm pod koniec maja ostatecznie uchwalił ustawę o Sądzie najwyższy. Usunął z niej wcześniej niemal wszystkie poprawki zaproponowane przez Senat. Pozostawił kilka o charakterze redakcyjnym, niemerytorycznym.

Co ostatecznie uchwalił Sejm?

Między innymi likwidację Izby Dyscyplinarnej, ale powołał na jej miejsce Izbę Odpowiedzialności Zawodowej. Ustawa nie usuwa z SN wadliwie wybranych sędziów, tylko daje im możliwość kontynuowania kariery lub przejście w stan spoczynku. Pozostałe zmiany w podobny sposób odnosiły się do zaleceń Komisji Europejskiej, jak ta o Izbie Dyscyplinarnej. Nie miały z nimi nic wspólnego.

Do tego, odnośnie punktu z KPO o przywróceniu do pracy zawieszonych sędziów, chwilę po przegłosowaniu nowelizacji, pojawiły się doniesienia o sprawach 2 sędziów walczących o swoje prawa:

  • Sędzia Juszczyszyn został przywrócony do pracy, a następnie od razu wysłany na urlop,
  • Postawiono nowe zarzuty dyscyplinarne sędziemu Żurkowi.

Premier o aptekarskim podejściu Komisji Europejskiej

Po zaakceptowaniu polskiego KPO, a następnie uchwaleniu przez Sejm nowelizacji ustawy o SN, premier Mateusz Morawiecki ogłosił sukces. Zrobił to, pomimo że akceptując KPO Ursula van der Leyen wyraźnie mówiła podczas debaty 7 czerwca 2022 w Parlamencie Europejskim: "Żadne pieniądze nie zostaną wypłacone, dopóki reformy nie będą zrealizowane".

Do wczoraj, gdy wiceprzewodnicząca KE Very Jourovej powiedziała w Parlamencie Europejskim, że polska reforma nie spełnia założeń KPO,  przedstawiciele rządu powtarzali, że pieniądze w zasadzie mamy już w kieszeni. Wczorajsza wypowiedź Jourovej można przetłumaczyć jako: "król jest nagi".

Czy po tej wypowiedzi polscy politycy zreflektują się, że zmiany, jakie wprowadzają, nie mają nic wspólnego z realizacją wymagań?

Wygląda na to, że będą brnąć dalej.

- Jak ktoś po aptekarsku będzie chciał mierzyć wskaźniki i cele, to oczywiście, że coś tam może nie pasować, ale my będziemy walczyli o swoje racje. Ja jestem dobrej myśli, że na przełomie tego i przyszłego roku pierwsze środki, nie tylko z Umowy Partnerstwa, ale także z Krajowego Planu Odbudowy, pojawią się na konkretne programy w Rzeczpospolitej — oświadczył Mateusz Morawiecki, odnosząc się do wypowiedzi Jourovej.

Czy wiesz, że możesz słuchać TOK FM przez internet bez reklam? W Radiu TOK + Muzyka zamiast reklam usłyszysz muzykę. Kup TOK FM Premium w promocyjnej cenie 1 zł za pierwszy miesiąc, później 13,99 zł za każdy kolejny.

Nie czekaj, wypróbuj Radio TOK FM bez reklam!

DOSTĘP PREMIUM