Putin zaatakuje Ukrainę? Gen. Różański: Chce się zapisać w historii jako ten, który odbudował potęgę Rosji

Sytuacja wokół Ukrainy jest tematem rozmów delegacji USA i Rosji, które zaczęły się w Genewie. Kijów od tygodni ostrzega, że Władimir Putin szykuje się do kolejnego ataku. - To nie jest gra, którą prowadzi Rosja. Ona nie potrzebuje dziś zajmować kolejnego terytorium, nawet wschodniej części Ukrainy - komentował w TOK FM gen. Mirosław Różański, były Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych.
Zobacz wideo

Rozpoczęte w Szwajcarii rozmowy to wstęp do zaplanowanych na środę 12 stycznia szczytu Rosja-NATO oraz szczyt OBWE-Rosja, który zacznie się dzień później. Rozmowy z Rosjanami dotyczą sytuacji wokół Ukrainy. Kreml od tygodni koncentruje wojska wokół wschodniej granicy Ukrainy. Świat odbiera to jako groźbę inwazji. 

Jak komentował w TOK FM gen. Mirosław Różański, już sam kalendarz spotkań pokazuje zmianę układu sił w polityce zagranicznej.  - Niestety, Putin ma przewagę w tych dotychczasowych rozgrywkach. Dlaczego? Po 2014 r., po aneksji Krymu, za wyjątkiem Chin, cały świat potępił Rosję i Putina za zajęcie części Ukrainy, a proszę zwrócić uwagę na to, co się dzieje teraz. Putin doprowadził do tego, że wszyscy z nim rozmawiają. Zażądał - bo tak to trzeba powiedzieć - rozmów, rozdzielając NATO od USA bądź USA od NATO. Czyli doprowadził do sytuacji, w której wrócił do dyskusji w wymiarze geopolitycznym - tłumaczył były Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych, prezes Fundacji Bezpieczeństwa i Rozwoju Stratpoints.

Rosja zaatakuje Ukrainę?

Gen. Różański pytany przez Mikołaja Lizuta o plany prezydenta Rosji i ewentualny atak na Ukrainę, ocenił, że to raczej mało prawdopodobny scenariusz. - To nie jest gra, którą prowadzi Rosja. Ona nie potrzebuje dziś zajmować kolejnego terytorium, nawet wschodniej części Ukrainy - uważa ekspert. 

Jak przekonywał, dla Rosji jest ważne, by Ukraina pozostała w sferze wpływów Putina. Zarówno gospodarczych, by można było z nią handlować, ale też politycznych, żeby mieć wpływ na wybór ukraińskiego rządu przy  kolejnych wyborach. - Nie jest potrzebne terytorium, by sprawować domenę nad danym państwem - podkreślił były Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych.

"Putin chce się zapisać w historii jako ten, który odbudował potęgę Rosji"  

Zdaniem gen. Różańskiego, Putin będzie za to dalej konsekwentnie realizował politykę zmierzającą do rozbicia sojuszu północnoatlantyckiego i UE. - Jego strategicznym celem jest też odbudowanie - może nie terytorialnie - ale wpływów, jakie kiedyś miał Związek Radziecki. I każde z państw, które kiedyś było w Związku Radzieckim lub w Układzie Warszawskim, jest teraz w obszarze zainteresowania Kremla - wyjaśnił.

Tym bardziej istotne, jak podkreślił ekspert, że "Putin ma już swoje lata i chce się zapisać w historii jako ten, który odbudował potęgę Rosji".  To też, jak przekonywał, zadecyduje np. o tym, że Moskwa nie będzie chciała oddać Kazachstanu komukolwiek albo pozwolić ustanowić tam rząd, który byłby niezależny od Moskwy. - Ale kwestia dotycząca Kazachstanu ma jeszcze jeden istotny wymiar. To tam startują wszystkie rakiety i to tam jest punkt, z którego Rosja chce też mieć wpływ na to, co się dzieje w kosmosie - przypomniał gość TOK FM.

Do tej pory - według oficjalnych danych - w Kazachstanie zginęły co najmniej 164 osoby. Służby zatrzymały blisko 8 tys. uczestników antyrządowych protestów.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM