Szczepionka na grypę za 400 zł. Sprawą zajmie się Izba Lekarska i resort zdrowia. "Oburzająca spekulacja cenowa"

Izba Lekarska reaguje na interwencję TOK FM i wszczyna postępowanie wobec lekarzy zachęcających do szczepienia przeciw grypie w jednej z prywatnych przychodni. Jak informowaliśmy, szczepienie kosztuje tam 400 złotych. Sprawie ma przyjrzeć się też resort zdrowia.
Zobacz wideo

W poniedziałek pisaliśmy w TOK FM, że jedna z prywatnych przychodni oferuje szczepienie na grypę za 400 zł. Jednakże szczepionka, którą proponują, kosztuje w aptece nieco ponad 45 zł (to cena urzędowa, ustalona z góry - red.). Udało nam się dodzwonić do rzeczonej przychodni. Poinformowano nas, że szczepionka jest dostępna, a wizyta razem z zaszczepieniem kosztuje 400 zł. A ile kosztuje sama wizyta? - Około 160 zł - usłyszeliśmy. Przychodnia nie zaprzeczyła, że faktycznie pacjent musi zapłacić 240 zł za samo "udostępnienie szczepionki". Pracownik przychodni nie potrafił też odpowiedzieć na pytanie, skąd taka cena. Właściciele też nie odnieśli się do naszych pytań. 

Prokuratura wejdzie do gry?

Po informacji przekazanej przez TOK FM, sprawą zainteresowała się Izba Lekarska. Prezes jej warszawskiego okręgu Łukasz Jankowski zaznacza, że nie może dochodzić do takich sytuacji - Sama szczepionka stała się dobrem niemal luksusowym, a w tym przypadku przedmiotem oburzających spekulacji cenowych. Cała ta sytuacja pokazuje skalę zapotrzebowania na szczepienia - mówi Jankowski i dodaje, że izba będzie chciała wyjaśnić tę sprawę.

Do tej kwestii odniósł się także minister zdrowia Adam Niedzielski. - Na pewno, jeżeli są to sytuacje spekulacyjne, to jest to po pierwsze zachowanie nieetyczne, to jest zachowanie, które powinno urągać powadze zawodu lekarza czy farmaceuty - ocenił Niedzielski podczas wtorkowej konferencji prasowej. 

Dodał, że Izba Lekarska i Izba Farmaceutyczna będą zajmowały jednoznaczne stanowisko, co do tego typu przypadków. - Rzeczywiście miałem takie informacje z obu izb, że w takich przypadkach będą reagowały względem tych osób, które takie nieuczciwe praktyki stosują - powiedział.

Zaznaczył, że ministerstwo sprawdzi, "czy od strony formalno-prawnej jest możliwość skierowania, czy zainteresowania prokuratury takimi przypadkami". - Zero tolerancji - podkreślił.

"To oburzające"

Praktyką kliniki oburzony był szef Naczelnej Izby Lekarskiej prof. Andrzej Matyja. - To bolesna i przykre. Szczególnie, że jesteśmy w stanie wojny. W takich sytuacjach powinny obowiązywać ceny urzędowe (takie regulacje obejmują apteki - red.). Nie można aż tak zarabiać na ludzkiej tragedii. Są granice wolności gospodarczej – przekonywał na antenie TOK FM prof. Matyja. 

Problem ze szczepionkami na grypę

Szczepionki przeciwko grypie są w całym kraju praktycznie nieosiągalne. - Po jednej, po dwie sztuki czasem pięć. Takie dostawy do nas trafiają - mówi nam jeden z warszawskich aptekarzy i dodaje, że na większą ilość praktycznie nie ma szans. Z naszych informacji wynika, że w pozostałej części kraju wcale nie jest lepiej. Są apteki, które nie miały jeszcze ani jednej sztuki.

Resort zdrowia zapewniał, że szczepionek nie powinno zabraknąć, ale zainteresowanie jest obecnie wielokrotnie większe niż liczba szczepionki na rynku. Z różnych informacji, które przedstawiało ministerstwo wynikało, że na rynek ma trafić od 2,5 do prawie 3 milionów szczepionek.

DOSTĘP PREMIUM