Rekordowo dużo nowych zakażeń koronawirusem. Nowe dane o COVID-19 w Polsce [22 stycznia]

Ostatniej doby odnotowano aż 40 876 nowych zakażeń koronawirusem w Polsce - podało Ministerstwo Zdrowia. W związku z COVID-19 zmarły 193 osoby.
Zobacz wideo

Tak wielu nowych potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem w ciągu doby nie zanotowano w Polsce od początku pandemii. Ministerstwo Zdrowia, poza danymi zbiorczymi, podało również dane dla poszczególnych województw: mazowieckiego (7120), śląskiego (6442), małopolskiego (4001), dolnośląskiego (3644), wielkopolskiego (3152), pomorskiego (2857), łódzkiego (2387), podkarpackiego (2329), lubelskiego (1800), kujawsko-pomorskiego (1404), zachodniopomorskiego (1367), warmińsko-mazurskiego (1169), opolskiego (1000), podlaskiego (818), świętokrzyskiego (688), lubuskiego (495).

Na COVID-19 zmarło w ciągu ostatniej doby 30 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarły 163 osoby. 

Koronawirus w Polsce. Bilans ostatnich dni

W piątek poinformowano o 36 665 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. To dotychczasowy rekord pandemii w Polsce. W związku z COVID-19 zmarły 254 osoby. W ubiegły piątek nowych przypadków było 16 047. - Jest tu dość duży skok, o 128 procent. Obserwujemy, że następnie dni też będą z bardzo wysoki wynikami. To nas niepokoi - powiedział Kraska.

W czwartek odnotowano 32 835 nowych zakażeń koronawirusem w Polsce - podało Ministerstwo Zdrowia.  W związku z COVID-19 zmarło 315 osób. W środę 19 stycznia - szef resortu zdrowia Adam Niedzielski podał, że stwierdzono 30 586 nowych zakażeń koronawirusem w Polsce. Ostatni raz ponad 30 tysięcy zakażeń koronawirusem odnotowano w marcu 2021. W związku z COVID-19 zmarło 375 osób.

We wtorek 18 stycznia Waldemar Kraska poinformował o 19 652 nowych zakażeniach koronawirusem. Wiceminister przekazał, że zmarło 377 osób.

- Mamy 10 445 nowych przypadków zakażeń koronawirusem; cztery osoby przegrały walkę z COVID-19 - powiedział w poniedziałek (17 stycznia) wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Zaznaczył, że 611 przypadków to zakażenia nowym wariantem omikron. 

Zmiana zasad kwarantanny, darmowe testy, badania dla seniorów. Nowe decyzje rządu

W piątek w związku z rekordową liczbą zakażeń premier Mateusz Morawiecki ogłosił nowe decyzje rządu, m.in. skrócenie kwarantanny, darmowe testy w aptekach i badania dla seniorów. 

O szczegółach nowych rozwiązań opowiadał minister zdrowia Adam Niedzielski. Wyjaśnił, że skrócenie okresu izolacji ma związek z wariantem omikron. - Wszędzie w Europie obserwujemy, że te zachorowania są krótsze, zmniejszył się okres w którym jest ryzyko zakażenia, dlatego podjęliśmy decyzję o skróceniu kwarantanny do 7 dni - tłumaczył. 

- Uruchamiamy też powszechne testowanie w aptekach. - Każdy kto jest zainteresowany może wypełnić formularz w domu lub w aptece i zostać przetestowany - mówił minister. Od 27 stycznia darmowe testy antygenowe będą dostępne w aptekach.

Minister Zdrowia wskazał także, że w tej fali ważna będzie opieka poza szpitalna. - W ciągu 48 godzin lekarze POZ będą mieli obowiązek zbadać, osłuchać pacjentów powyżej 60 roku życia - zapowiedział.

Zwiększona ma być też liczba łóżek covidowych w szpitalach. Premier Morawiecki apelował także do przedsiębiorców o wprowadzenie w miarę możliwości pracy zdalnej. 

Piąta fala pandemii. "W lutym lockdown może nastąpić samoistnie"

Prof. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, a do niedawna również członek Rady Medycznej przy premierze, przyznał w TOK FM, że wprowadzanie dziś głębszych obostrzeń to byłaby "musztarda po obiedzie".

- Przy takim przebiegu epidemii to nie jest moment na wdrażanie lockdownu - mówił, dodając, że należało to zrobić wcześniej. Wówczas udałoby się zapewne uniknąć wielu śmierci osób na COVID-19. Jednak jak dodał, to wcale nie oznacza, że sytuacja jest opanowana.

- Jest ryzyko, że lockdown dokona się samoistnie. Jest coraz więcej osób z wynikami dodatnimi, z łagodnym przebiegiem, ale z wymogiem izolacji, takich, które wymagają odsunięcia od pracy. Obawiam się, że w lutym, a nawet jeszcze pod koniec stycznia będziemy mieli samoistny lockdown, część zakładów pracy nie będzie w stanie realizować zadań z powodu chorób pracowników - mówił lekarz. 

Piąta fala pandemii. Kiedy szczyt zachorowań?

Minister zdrowia Adam Niedzielski powiedział, że ostatnie dni można nazwać eksplozją epidemii COVID-19. Podkreślił, że najważniejsze jest teraz to, jak liczby zakażeń przełożą się na hospitalizacje i ciężki przebieg choroby. Zwrócił uwagę, że raczej realizowany jest scenariusz bardzo szybkiego przyspieszenia zakażeń. Zastrzegł, że apogeum dziennych zachorowań spodziewane jest w lutym. Wtedy - jak mówił - dzienna liczba zakażeń może wynieść około 100 tys.

Dr n. med. Konstanty Szułdrzyński, były członek Rady Medycznej przy premierze alarmował w TOK FM, że cały czas mamy w Polsce do czynienia z ogromną liczbą zgonów i trzeba się zastanowić, co zrobić, żeby to zmienić. - Co gorsza, fala kolejnego wariantu może zakazić ozdrowieńców, również osoby, które zaszczepiły się dwiema dawkami, ale dawno temu - ostrzegał. 

Wspominał, kiedy zauważył wyraźną zmianę w decyzjach podejmowanych przez władzę. -  W okolicach wakacji okazało się, że priorytety w polityce się zmieniły. Nagle to nie ocalenie życia obywateli stało się najważniejsze, tylko inne czynniki. Zaczęto mówić o obawie niepokojów społecznych - relacjonował. 

Były członek Rady Medycznej przy Prezesie Rady Ministrów nie ma optymistycznych prognoz. Jak mówił, obawia się, że piąta fala spowoduje napływ do szpitali bardzo wielu pacjentów. - Wszyscy wiemy, jak mało jest lekarzy i pielęgniarek w Polsce oraz jak słaby i przestarzały jest system opieki zdrowotnej. Obawiam się, że ta fala zgonów może być naprawdę ogromna - ocenił dr n. med. Konstanty Szułdrzyński. 

DOSTĘP PREMIUM