,
Obserwuj
Kultura

Agnieszka Holland staje w obronie filmu "Naza". "Tam gromadziły się bojówki w stylu naszego Bąkiewicza"

2 min. czytania
28.10.2026 20:01

Agnieszka Holland stanęła w obronie reżyserów głośnego filmu "Naza". - Reakcja na ten film ze strony władz izraelskich, pogróżki i kampania nienawiści pod adresem jego twórców była gwałtowna i sprzeczna z jakimikolwiek zasadami elementarnej wolności wypowiedzi - mówiła w TOK FM.

Agnieszka Holland
Agnieszka Holland
fot. Bartosz Ksiezak / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O czym jest film "Naza"?
  • Dlaczego władze Izraela grożą reżyserom?
  • Co o sytuacji uważa polska reżyserka Agnieszka Holland?

W piątek odbyła się polska premiera filmu dokumentalnego “Naza”, który ujawnia kulisy izraelskich operacji wojskowych w Strefie Gazy, wykorzystanie sztucznej inteligencji do namierzania celów oraz akceptowanie strat wśród ludności cywilnej. Film został wyróżniony specjalną Nagrodą Jury na 83. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji.

Film wywołał gwałtowną reakcję polityczną i społeczną ze względu na oskarżenia pod adresem izraelskiego wojska o dokonywanie masakr na Palestyńczykach. A izraelskie władze chcą odebrać obywatelstwo twórcom tego filmu Yuvalowi Abrahamowi i Rachel Szor. Minister kultury publicznie oskarżył twórców dokumentu o zdradę państwa.

Agnieszka Holland - wybitna polska reżyserka i laureatka wielu nagród filmowych - wyjaśniła w audycji “Zapytam inaczej” w TOK FM powody, dla których Zarząd Gildii Reżyserów Polskich stanął w obronie izraelskich dokumentarystów. - Przede wszystkim dlatego, że reakcja na ten film ze strony władz izraelskich, pogróżki i kampania nienawiści pod adresem jego twórców, była tak gwałtowna i sprzeczna z jakimikolwiek zasadami elementarnej wolności wypowiedzi - mówiła. A, jak podkreśliła, reżyserzy filmu opowiedzieli po prostu o pewnych faktach.

Jak dodała, myślała, że banicji nie ma już we współczesnych krajach demokratycznych jako kary. - Poza tym wokół domu rodziców współreżyserki tego filmu gromadziły się bojówki w stylu naszego Bąkiewicza - relacjonowała.

Izrael będzie pariasem świata?

Jak zauważyła dziennikarka TOK FM Anna Piekutowska, sytuacja Izraela mocno się w ostatnim czasie zmieniła, przekształca się on w państwo pariasa. Bo empatia świata po zamachu Hamasu z 7 października 2023 roku już dawno wygasła, a przyczynił się do tego sam Izrael swoimi działaniami w Strefie Gazy.

- Ja zresztą mówię tym, którzy przekonują, że nie można krytykować Izraela, bo tutaj jest zagrożenie. I rzeczywiście jest to zagrożenie, tylko ono będzie coraz bardziej realne, jeśli oni dalej będą prowadzić tego typu zbrodniczą politykę. Bo przegrywając światową opinię publiczną, przegrają wkrótce również poparcie rządów zachodnich, które utrzymują ten Izrael w dużym stopniu przy życiu. Więc jest to szalenie krótkowzroczna polityka - oceniła Holland.

- Wydaje się, że jest to polityka, która ma służyć kilku faszystom i Netanjahu, który walczy o swój tyłek. Więc jest to tragiczne - skwitowała reżyserka m.in. “Zielonej granicy”.

Redakcja poleca

Źródło: TOK FM