,
Obserwuj
Polityka

Co z Trybunałem Konstytucyjnym? "Moje serce krwawi"

2 min. czytania
16.09.2026 19:50
Obserwuj nas na Google

- Aż się dziwię, że ani sędziowie, ani z urzędu policja tam nie wkracza. Nie zatrzymuje prezesa Trybunału Konstytucyjnego na gorącym uczynku - mówił w "Wywiadzie politycznym" w TOK FM były minister spraw wewnętrznych i administracji Ryszard Kalisz.

Trybunał Konstytucyjny
Trybunał Konstytucyjny
fot. Mateusz Grochocki/East News

Co dalej z TK? Kalisz w TOK FM: Kancelaria Prezydenta narusza prawo

W środę powinna rozpocząć się kadencja Macieja Berka jako sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jednak prezydent Karol Nawrocki nie zaprosił go do tej pory na ślubowanie, bo - według środowiska prezydenta - nie spełnia wymogu, jakim jest minimum dziesięć lat pracy jako radca prawny.

- Zarówno urząd pana prezydenta, jak i organ wykonawczy tegoż urzędu, czyli Kancelaria Prezydenta, nie ma żadnych podstaw do żądania jakiegokolwiek dokumentu od wybranego przez Sejm sędziego Trybunału Konstytucyjnego - skomentował w "Wywiadzie politycznym" mec. Ryszard Kalisz, członek Państwowej Komisji Wyborczej, były Szef Kancelarii Prezydenta RP i były Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji. 

- Moje serce krwawi, kiedy widzę, co się dzieje w Trybunale Konstytucyjnym - przyznał w rozmowie z Karoliną Lewicką. Przypomniał, że w marcu wybrano sześciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którzy "stali się sędziami z chwilą ogłoszenia przez marszałka sejmu, że zostali wybrani".

- Od czworga Nawrocki nie przyjął ślubowania, a prezes Trybunału naruszając prawo karne, co najmniej dwa przepisy, nie dopuszcza tych sędziów do sprawowania swojego urzędu. To tak, jakby ktoś stanął przed budynkiem, w którym mieści się TOK FM albo drodzy państwo przed waszym miejscem pracy i nie dopuszczał was do budynku. Wtedy byście wezwali policję. Aż się dziwię, że ani sędziowie, ani z urzędu policja tam nie wkracza. Nie zatrzymuje prezesa Trybunału Konstytucyjnego na gorącym uczynku - podkreślił w TOK FM. 

Pytał też retorycznie, czy to nie jest dawanie obywatelom Rzeczypospolitej policzka każdego dnia. - Jeżeli jest, przepraszam bardzo, złodziej, który kradnie, to co policja najpierw zastanawia się, czy prokuratura złodziejowi podstawi zarzut i nie zatrzymuje go, kiedy kradnie? - zwrócił uwagę na koniec.  

Źródło: TOK FM 

Redakcja poleca