advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Anomalie w komisjach i podejrzana aplikacja. Petycja ws. wyborów robi furorę w sieci

3 min. czytania
09.06.2025 13:47
W reakcji na liczne doniesienia, dotyczące anomalii w komisjach wyborczych powstała petycja o ponowne przeliczenie głosów w II turze wyborów prezydenckich z 1 czerwca. Do godz. 13 w poniedziałek zebrano blisko 243 tysiące podpisów.
|
|
fot. Sławomir Kamiński - Agencja Wyborcza.pl/secure.avaaz.org
  • Po sieci krąży petycja, której autor żąda od PKW ponownego przeliczenia głosów z II tury wyborów prezydenckich z 1 czerwca. Do godz. 13.00 w poniedziałek zebrano blisko 243 tys. podpisów;
  • W niektórych komisjach - m.in. w Krakowie - doszło do błędnego przypisania głosów między kandydatami, co budzi obawy o rzetelność wyniku przy niewielkiej różnicy 369 591 głosów;
  • W petycji wskazano też na użycie nielegalnej aplikacji, przez którą odmawiano wydania kart do głosowania, oraz "znaczące odchylenia" w wynikach ponad 3000 komisji.

Nieprawidłowości w liczeniu głosów. Nie tylko Kraków

1 czerwca zwycięzcą drugiej tury wyborów prezydenckich ogłoszono kandydata PiS Karola Nawrockiego, który uzyskał 10 606 877 głosów (50,89 proc.). Rafał Trzaskowski zdobył 10 237 286 głosów (49,11 proc.). Różnica pomiędzy obydwoma politykami to jedynie 369 591 głosów.

Kilka dni po tym, jak poznaliśmy nazwisko prezydenta elekta, zaczęły pojawiać się sygnały o nieprawidłowościach w przeliczaniu głosów przez członków komisji. Najgłośniejszym i najbardziej jaskrawym przykładem jest sytuacja w obwodowej komisji wyborczej nr 95 przy ul. Stawowej w Krakowie, gdzie odwrotnie przypisano głosy oddane w drugiej turze wyborów prezydenckich na Karola Nawrockiego i Rafała Trzaskowskiego. Według doniesień mediów, do nieprawidłowości mogło dojść w kilkunastu innych komisjach, m.in. w Gdańsku, Tychach i Bielsku-Białej.

Czy wybory będą ważne? Ważny apel do prezes Manowskiej. 'To jedyne rozwiązanie'

Petycja o ponowne przeliczenie głosów. Liczba podpisów rośnie z każdą minutą

W piątek 6 czerwca na platformie Avaaz.org pojawiła się petycja autorstwa użytkownika Leszka M. zatytułowana "Petycja o ponowne przeliczenie głosów w wyborach na Prezydenta RP 2025". "Z uwagi na niezwykle małą różnicę 369 591 głosów pomiędzy kandydatami w ostatnich wyborach prezydenckich, bardzo wysoką liczbę 189 tys. nieważnych głosów, a także liczne doniesienia o nieprawidłowościach w pracy komisji wyborczych, czujemy się w obowiązku zaapelować o ponowne przeliczenie wszystkich oddanych głosów. Nasz niepokój budzą statystycznie wyniki odnotowane w ponad 3000 komisji wyborczych, które znacząco odbiegają od norm i mogą wskazywać na błędy lub celowe manipulacje" - czytamy w opisie petycji.

Leszek M. zwrócił uwagę także na doniesienia o nielegalnej aplikacji, przez którą odmawiano wydania kart do głosowania. Chodzi o nieautoryzowaną przez PKW aplikację Stowarzyszenia Ruch Kontroli Wyborów. W dniu drugiej tury wyborów poseł PiS Dariusz Matecki zaapelował do członków RKW, którzy zasiadają w komisjach wyborczych, by sprawdzali dokument za pomocą właśnie tej aplikacji.

Petycja o ponowne przeliczenie głosów oddanych na Nawrockiego i Trzaskowskiego od razu zyskała popularność, a liczba podpisów pod nią ciągle rośnie. Do godz. 13.00 w poniedziałek zebrano blisko 243 tysiące podpisów. Docelowo autor petycji chce zebrać 300 tys. podpisów.

Aby wynik wyborów mógł zostać zakwestionowany, Państwowa Komisja Wyborcza musiałaby stwierdzić łącznie co najmniej 184 796 błędów na niekorzyść Trzaskowskiego - tzn. przypadków, gdy jego głosy przypisano Nawrockiemu, bez równoważnych pomyłek w odwrotną stronę.

Jak poinformowała w poniedziałek Monika Drwal z zespołu prasowego Sądu Najwyższego, do SN wpłynęło dotąd 28 protestów przeciwko wyborowi prezydenta. Termin na składanie protestów upływa 16 czerwca. Pierwsze dwa protesty we wtorek rozpatrzy Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.

Posłuchaj: